Skutki ekonomiczne

Podkreślono także wagę gruntownej analizy ekonomicznych skutków wprowadzenia regulacji dla poszczególnych sektorów gospodarki, wskazując m.in. na skłonność do wykorzystywania instytucji pozwu zbiorowego jako narzędzia faktycznego szantażu wobec przedsiębiorców (blackmail lawsuits).

Tymczasem w uzasadnieniu polskiego projektu próżno szukać śladów ekonomicznej analizy skutków regulacji. Nie bada się też rzeczywistej potrzeby objęcia nowym trybem poszczególnych rodzajów spraw (pracowniczych, inwestorskich, produktowych itd.), mimo ewidentnych różnic między nimi. Uzasadnienie – jak przy każdym projekcie rządowym – zawiera wprawdzie tzw. Ocenę Skutków Regulacji (OSR). Jednak niech o jej wartości świadczy brak spostrzeżeń autorów OSR w części „Wpływ na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym na funkcjonowanie przedsiębiorstw”.

Filtr czy furtka

Inną interesującą kwestią jest wyposażenie sędziów w narzędzia pozwalające na ocenę celowości prowadzenia postępowania grupowego. CJC i brytyjskie ministerstwo są zgodne co do konieczności istnienia procedury tzw. certyfikacji pozwu, w ramach której – oprócz badania przesłanek formalnych – sąd mógłby ocenić, czy objęcie sprawy postępowaniem grupowym jest właściwe z punktu widzenia celowości, efektywności i ochrony interesów pozwanego (subsydiarność postępowania grupowego). Faza certyfikacji byłaby zatem swoistym filtrem pozwalającym na oddzielenie spraw rzeczywiście zasługujących na objęcie ich szczególnym trybem postępowania od spraw nienadających się do zbiorowego rozstrzygnięcia. Należy bowiem pamiętać, że już rozpowszechnienie informacji o samym wszczęciu postępowania grupowego może powodować wymierne szkody dla pozwanego, szczególnie gdy jest nim spółka giełdowa.

Polski projekt ustawy pozbawia sąd możliwości takiej oceny, bezwzględnie wymagając dopuszczenia sprawy do postępowania grupowego, o ile tylko formalne przesłanki zostały spełnione (liczebność grupy, podobieństwo roszczeń itd.).