Z powodu bałaganu w sądach giną akta spraw

autor: Katarzyna Żaczkiewicz03.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 03.09.2009, 14:13

W zeszłym roku zginęły 334 akta sądowe, których nie dało się odtworzyć. Najwięcej ginie spraw cywilnych w apelacji warszawskiej. Zdaniem prawników rozwiązaniem problemu byłaby informatyzacja sądów.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (52)

  • 60(2009-09-13 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    59 - to co powiesz na przypadek 12 i 15 ukryty sędzio ?

    jak widać to niektórzy sędziowie powinni być pod kluczami, które następnie powinny zaginąć bez powodu

    Odpowiedz
  • ktoś - tam(2009-09-07 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem wdzięczna Tym, którzy poruszyli problem ginących akt w sądach.
    Moje akta równiez zginęły w jednym z warszawskich sądów. I nie ma wytłumaczenia, że sądy są przeciążone natłokiem spraw, bądź że sędziwie, czy pracownicy nie mają warunków do pracy.
    Nic nie ginie bez powodu...wszystko ma swoją przyczynę i skutek.

    Odpowiedz
  • IKE(2009-09-05 17:19) Zgłoś naruszenie 00

    A ja bylam swiadkiem jak to ZUs przesyla akta do sądu wszystko w kompletnym balaganie ze chyba sąd to by z pare mc szukal konkretnego w aktach dokumentu tak tez 2 razy wycofywalam akta i dotąd az zrobi szanowna załoga KLANU porzadek przeciez to nieprzyzwoite takbalagan w aktach przesylac do sądow byc moze dlatego w wiekszosci sprawy tak dlugo sie toczą w tych sądach

    Odpowiedz
  • Stow. Przeciw Bezprawiu(2009-09-05 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    do 42. Masz oczywiście rację. Nie napisałeś jednak wszystkiego. Sędzia delegowany do ministerstwa, dostaje znacząco wysokie wynagrodzenie - ok. 20 tys zł/ miesiąc za te właśnie statystyki, słupki, odpisywanie na skargi. Ale czy wiesz z jakiego to idzie budżetu? Płaci za to sąd z którego delegowany jest sędzia. Na okres delegowania sąd ma zablokowany jego etat. Nie można zatrudnić w to miejsce innego sędziego. A zarabia na tym oddelegowaniu 3 razy więcej jak w macierzystym sądzie, za pieniądze tego sądu a nie ministerstwa. Tak to można zatrudniać no nie p. ministrze Czuma. Co do ginięcia akt. Zachłystujecie się tymi pewno nieprawdziwymi danymi. Z akt wystarczy wyjąć jeden dokument i to zmienia bieg sprawy. Tego statystyki nie ujmuja. Ciekawi mnie ile akt ginie w prokuraturach? To statystyka tajna. To przecież super służba polityków. Co zaś się tyczy szanownych uczestników dyskusji to nawet ślepy by się zorientował, że najbardziej agresywne i chamskie odpowiedzi pochodzą od sędziów, asystentów lub administracji sądowej. A gdzie wasze kodeksy etyki? Gdzie kultura? Wasze chamstwo wystawia wam najlepszą ocenę czego w RP warci są sądziowie. A że korupcja u was kwitnie, akta i dokumenty się kradnie, wyroki załatwia jest tak pewne, że w tej chwili jest dzień. Gratulujemy więc Wam chamstwa , arogancji oraz dobrego samopoczucia.

    Odpowiedz
  • marti(2009-09-04 23:54) Zgłoś naruszenie 00

    może więc wreszcie zaczniesz płacić za mieszkanie...

    Odpowiedz
  • $$$$$$$$$$$(2009-09-04 15:35) Zgłoś naruszenie 00

    Dzięki , że chociaż są sądy okręgowe i apelacyjne, te to dopiero są uczciwe i sprawiedliwe, zaznaczam nie wszyscy sędziowie.
    Sąd rejonowy i sąd odwoławczy, ręka rękę myje i są skorumpowani z
    adwokatami spółdzielni mieszkaniowych.

    Odpowiedz
  • iudex(2009-09-04 14:31) Zgłoś naruszenie 00

    do 49.
    Niby "sekr". (pewnie sądowy, a raczej sądowa), a udaje, że nie wie dlaczego sędziowie wynoszą akta do domu.
    Niewtajemniczonym wyjaśnię (sekr. do nich nie należy), że robią to po to, by w domu pisać uzasadnienia, ewentualnie przygotowywać się do rozpraw.

    "Jak im się żywnie podoba" ? - to byłoby dość dziwne upodobanie.

    Tymczasem sekr. ma pecha, bo jej sędzia wyniósł akta i zrobił to po to, żeby je schować albo spalić, a jej zrobić na złość. Jak by tego było mu mało, to jeszcze pewnie zapomniał o imieninach swojej współpracownicy - i stąd jej potworna frustracja.

    Odpowiedz
  • qwer(2009-09-04 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    Ministerstwo zaniepokojone tym, że akta giną ?
    Zakazać kategorycznie wynoszenia akt z budynku sądowego. Wtedy dopiero okazałoby się ile spraw ciągnie się latami, bo sędziowie nie ślęczą nad nimi w domach tylko pracują jak normalny człowiek w godzinach urzędowania.

    Odpowiedz
  • sekr.(2009-09-04 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    póki co na szczęście mamy wolność słowa, cenzorze Abbo.
    Typowa postawa polskiego sędziego - jestem święty i nie wolno mnie tykać, przekonanie o nieomylności i alergia na wszelką krytykę, najchętniej wprowadziliby ustawowy zakaz krytyki pod swoim adresem. Przyjmijcie jednak łaskawie do wiadomości że o wyrokach sądowych i postawach sędziów można i należy dyskutować, także krytycznie. Tak jest w całej Europie i nie widzę powodu by z polskich sędziów na siłę robić święte krowy, nawet jeśli im samym byłoby z tym bardzo wygodnie.
    Tak jak reszta urzędników jesteście sługami narodu, nawet jeśli co niektórym zadufanym w sobie sędziom wydaje się że jest odwrotnie.

    Odnośnie ginących akt: prawdą jest że sędziowie wynoszą sobie akta z sądu jak im się żywnie podoba, bez rejestracji i zgłoszenia tego faktu. W razie zagubienia sędzia zwala obłudnie winę na bogu ducha winny sekretariat... Ot taka sędziowska "moralność". I wy chcecie by was szanować??? A niby za co?

    Odpowiedz
  • Abbo(2009-09-03 23:24) Zgłoś naruszenie 00

    do 47

    Ech, matematyk, to i tekstu pisanego nie rozumie.

    A co do korupcji. Jestem za tym by skorumpowanych sędziów natychmiast usuwać z zawodu i wsadzać do więzień. Ale jednocześnie chciałbym żey wprowadzono prawo, zgodnie z którym jeżeli ktoś publicznie zarzuca sędziemu korupcję, to ma obowiązek przedstawić na to dowody. A jeżeli nie będzie w stanie tego zrobić, to on sam pójdzie siedzieć. Może wtedy skończyłoby się bezprawne pomawianie sędziów.

    Odpowiedz
  • matematyk(2009-09-03 23:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie 11 milionów spraw rocznie? Jeśli do jednej tylko sprawy trzeba było dostawić szafy na korytarz...
    Ale tupet, żeby tak tłumaczyć korupcję...

    Odpowiedz
  • aramis(2009-09-03 22:09) Zgłoś naruszenie 00

    O jej. Jestem bardzo przestraszony. W błogiej nieświadomości wybrałem się na urlp i oczywiście zabrałem akta spraw do uzasadnienia, aby "lud pracujacy miast i wsi" mógł wywieść oczywiscie bezzasadne apelacje. A jak ktoś mi się włamie do domu i ukradnie. Łojjjejjjj. Sądownicto w USA jest mi bliskie, tam nie pisze się uzasadnień, a przecież każdy obywatel wskazuje ten system za wzór do naśladowania. A "biały wywiad..."

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-09-03 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    do 27, hmmmm bardzo interesująca konstrukcja sprzeciwu, zapewne skuteczna, sąd został powalony,... ze śmiechy:)))))), dobrze, że sądzia referent nię pękł ze śmiechu
    do 34, mylisz się sędziowie wogle nie widzą akt, orzekają po omacku, zresztą po co mają czytać, czasami to są takie bzdury, że szok. W sądach na niektóre sprawy bawiącej na tym forum części gawiedzi, powinno stoswać się taką pieczęć, podobną do kauzuli wykonalności z nadrukiem: Spie... mi z tym gó..., nabijało by się na niektóre pisma klauzulę w języku zrozumiałym dla adwersarzy i sprawa załatwiona.

    Odpowiedz
  • J-23(2009-09-03 20:59) Zgłoś naruszenie 00

    Dla tzw. sędziów liczba 334 to pikuś... Tylko STATYSTYKA.
    Nie ma dziwne. Tak jak w prowadzonych przez siebie sprawach - nie widzą, że jest to AŻ 334 ludzkich tragedii

    Odpowiedz
  • Adam22(2009-09-03 20:11) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram wpis 42. Z łódzkiej Apelacji została delegowana pani sędzie Jolanta Grzegorczyk ponoć dobry sędzia. Ściągnął ja do Ministerstwa min. Ziobro i już tak zostało a może szkoda dobrych sędziów do pracy w Ministerstwie?

    Odpowiedz
  • I Ns 1L/40%(2009-09-03 19:39) Zgłoś naruszenie 00

    Prośba do redaktorów Gazety Prawnej.
    Czy jest możliwość zbadania wpływu delegowania Sędziów i Prokuratorów do Ministerstwa Sprawiedliwości na sprawność działania wymiaru sprawiedliwości ?? Przypuszczam, że większość obywateli nawet o tym nie wie, że ogromną część merytorycznych pracowników MS stanowią właśnie Sędziowie i Prokuratorzy. Nie od dziś wielu mędrców zastanawia się jak to możliwe że w Polsce jest tak dużo sędziów a mimo to narzekają na brak rąk do pracy... Problem tkwi w tym że wielu sędziów zwyczajnie nie sądzi. Jest niezwykle rozbudowany w sądach "system funkcyjny" np. można być sędzią od jakiś szkoleń czy prezesem sądu itp. co w praktyce z sędziego robi urzędnika. Nic to jednak w porównaniu z liczbą sędziów, którzy są delegowani do MS !! Orzekać im nie wolno i robią to samo co urzędnicy prawnicy. Najciekawsze jest to że delegacje są dosłownie do prawie wszystkich Departamentów MS !! Sędziowie chętnie pracują tam gdzie nawet z prawem nie mają dużo do czynienia. Wielu pracuje sobie w Departamencie etatyzacji sądownictwa gdzie prowadzą statystyki, oglądają słupki z cyferkami choć to raczej praca dla kogoś z wykształceniem matematycznym czy ekonomicznym. Również nadzorują aplikacje korporacyjne czy też siedzą sobie w Wydziale Skarg i Wniosków gdzie po raz 10ty piszą temu samemu petentowi, że MS nie może zmienić wyroku Sądu Najwyższego. Pytanie zatem ile tracą obywatele i budżet państwa na tym że sędziowie na potęgę chcą zostać urzędnikami choć zostali przez państwo wykształceni do sądzenia ? Ile kosztuje delegacja sędziego do MS w porównaniu z zatrudnieniem członka korpusu służby cywilnej ? Nadmieniam że tych merytorycznych jest niewielu raczej są po to żeby jacykolwiek byli. Są Departamenty gdzie na 10 - 15 sędziów przypada jeden członek korpusu służby cywilnej - z wykształceniem prawniczym.
    O niedawno powstałej możliwości delegowania się do KSSiP już nie wspomnę...

    Odpowiedz
  • ja(2009-09-03 17:36) Zgłoś naruszenie 00

    Giną? Czyżby? A może tak na niby giną. Hę, watpliwa sprawa, nawet dla strony przeciwnej nie przesyłaja akt, bo pewnie zaginęły, hę. Miało to miejsce w moim przypadku, sąd nie dostarczył załącznków strony przeciwnej na które ona w pismie procesowym się powoływała, same pismo procesowe do mnie tylko dotarło. Hę, akta zaginęły. Czyżby?

    Odpowiedz
  • do 37(2009-09-03 17:36) Zgłoś naruszenie 00

    :0 ale sie z Ciebie usmialem. naprawde cudowny z Ciebie komik. Pisz dalej.


    PS.

    sygnature z NC Ci zmienili misiu na C - bo wniosles skutecznie sprzeciw, ktory rozpoznali (zwykla procedura) - w tych aktach C masz wszysztkie dokumenty z NC - po prostu na okladce twoich akt pojawil sie nowy numer, nic wiecej sie nie zmienilo.


    No i gratuluje samopoczucia. TO ze ktos egzekwuje od Ciebie niesplacone dlugi to wg Ciebie zamach przemoca na ustruj RP to naprawde masz rowno pod deklem skopane.

    Czuwaj

    Odpowiedz
  • do ZIG-ZIG-a(2009-09-03 17:35) Zgłoś naruszenie 00

    Panie sedzio spoko,niech Pan wychamuje..tak żeby byc usunietym przez administratora..traci Pan nerwy..do oszołomów trzeba z milosierdziem..to Pan ma być wzorem.Wstydze sie za Pana..może juz powinien Pan pójśc jednak do adwokatury.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 37do35(2009-09-03 17:20) Zgłoś naruszenie 00

    sorry- poprawka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane