Czwartkowe burdy przed meczem Legii z Polonią w Warszawie jeszcze raz pokazały, że konieczne są radykalne środki zaradcze. Jednym z nich ma być zaostrzenie kar za wykroczenia chuligańskie i konsekwentne realizowanie zakazów stadionowych.

Celom tym służy poselski projekt ustawy nowelizujący kodeks wykroczeń. Karaniu chuliganów stadionowych poświęcony jest w nim cały odrębny rozdział.

Wyższe kary

Podwyższenie kary grzywny do 15 tys. zł za wybryki chuligańskie i obniżenie wieku odpowiedzialności młodzieży do 15 lat jest pomysłem poselskim. Jednak niektóre z proponowanych przepisów są zbliżone do regulacji w rządowym projekcie noweli do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Grzywny w tym projekcie sięgają 20 tys. zł, a w przypadku organizacji meczu bez uzyskania pozwolenia 50 tys. zł.

Dzisiaj ma się odbyć w Sejmie pierwsze czytanie poprawek do kodeksu wykroczeń, natomiast rządowy projekt czeka na rozpatrzenie przez Radę Ministrów.

Zakaz stadionowy

Według poselskiego projektu chuligani stadionowi będą płacić za swoje wykroczenia trzy razy wyższe grzywny niż obecnie. Natomiast zakaz wejścia na stadion będzie mógł zostać wydłużony od 2 do 6 lat. Ponadto posłowie proponują wprowadzenie zakazu wstępu na imprezy organizowane za granicą. W celu skutecznego egzekwowania tej kary kibic będzie musiał się stawić o wyznaczonym czasie w jednostce policji.

Według Michała Tomczaka, adwokata, byłego przewodniczącego Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, podwyższenie kar dla chuliganów stadionowych jest słuszne. - To jest główna metoda walki z nimi, gdyż znaczna część uczestników chuligańskich wybryków nie poddaje się żadnej perswazji dla dobra klubu - twierdzi Michał Tomczak. Podobnie pozytywny skutek może odnieść obniżenie wieku odpowiedzialności za wykroczenia. Natomiast wprowadzenie do kodeksu wykroczeń zakazu opuszczania kraju przez kibica chuligana, aby wziąć udział w imprezie za granicą, zdaniem Tomczaka, jest sprzeczne z konstytucją, gdyż ogranicza wolności obywatelskie.

Obniżenie wieku

Do tej pory nieletni poniżej 17 lat nie ponosili konsekwencji popełnienia wykroczeń. W przypadkach łagodniejszych wykroczeń można będzie wobec nieletniego zastosować pouczenie, ostrzeżenie czy zawiadomienie dyrektora szkoły lub uczelni, do której uczęszcza. Przed sądem nieletniemu zagwarantowana ma zostać obligatoryjna obrona.

- Najczęściej stosowaną karą za wykroczenie jest mandat lub grzywna. W sytuacji gdy obniżony zostanie wiek karalności, nieletni sprawca nieposiadający majątku nie będzie mógł grzywny opłacić - wyjaśnia Magdalena Wilk, adwokat specjalizujący się w prawie rodzinnym. - W najlepszym razie zapłacą rodzice, zaś w najgorszym - kara grzywny zamieni się na karę wolnościową. Sąd rodzinny przecież ma środki na dyscyplinowanie rodziców - uważa Magdalena Wilk.

100 tys. koszt przeprowadzenia informatyzacji związanej z nowelizacją

Podstawa prawna

• Ustawa z 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń ( t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 107, poz. 756).

JESTEM PRZECIW

ZBIGNIEW WRONA

podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Proponowane w poselskim projekcie kodeksu wykroczeń rozwiązania budzą wątpliwości. Obniżenie wieku odpowiedzialności sprawcy nie przyniesie pożądanego efektu. Nie wzięto bowiem pod uwagę, że wymierzenie 15-17-latkowi kary grzywny nie będzie wykonalne, gdyż nie ma on żadnych dochodów. W rezultacie grzywnę zapłaci rodzina, a jeśli nie zostanie orzeczona - doprowadzi to młodego człowieka do aresztu albo kary ograniczenia wolności. Kara ograniczenia wolności wiąże się z kolei z wykonywaniem pracy na cele społeczne w szpitalu czy organizacji charytatywnej. Kodeks pracy jednak zabrania zatrudniania osób, które nie ukończyły 16 lat. Taka kara również koliduje z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich i kodeksem karnym.

JESTEM ZA

MARIUSZ KAMIŃSKI

poseł sprawozdawca

Dokonujemy próby ujednolicenia przepisów rozsianych po wielu ustawach: w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych, w kodeksie karnym wykonawczym. Po wejściu w życie nowelizacji wszystkie przepisy dotyczące karania sprawców burd stadionowych znajdą się w jednym miejscu. Do tej pory nie było spenalizowane maskowanie się, np. zakładanie kominiarek w czasie meczów piłkarskich czy zakrywanie ust. Wprowadzamy więc zakaz osłaniania twarzy, wbiegania na murawę, rzucania przedmiotami. W tej chwili uczestnik awantur w wielu 15-17 lat może być upomniany albo mieć dozór rodzicielki. To nie jest żadna kara. Chodzi o to, by młodociani chuligani nie czuli się bezkarni. Mam nadzieję, że nowe przepisy temu zaradzą.