W Sejmie rozpoczęły się prace nad rządowym projektem nowelizacji prawa bankowego. Rozszerzony zostanie katalog sytuacji, w których banki będą zwolnione z obowiązku zachowania tajemnicy chroniącej konta firmowe. Dzięki zmianom prokuratura i sądy mają w przyszłości uniknąć trudności w zakresie możliwości dowodowego wykorzystania informacji związanych z obrotem środkami finansowymi na rachunkach przedsiębiorców. Chodzi o sytuacje, w których w trakcie prowadzonego postępowania konkretnym osobom nie przedstawiono jeszcze zarzutu popełnienia przestępstwa.

Prokurator zajrzy do konta

Projekt przewiduje, że prokuratura i sądy będą miały wgląd do kont firmowych osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Bank będzie musiał na ich żądanie udzielić informacji stanowiącej tajemnicę bankową, gdy będą one potrzebne w związku z postępowaniem o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe popełnione w wyniku działań przedsiębiorcy.

Do noweli sceptycznie nastawiony jest Związek Banków Polskich (ZBP).

- Obawiamy się nadużywania tego prawa przez prokuratorów. Z taką złą praktyką mieliśmy już do czynienia w przeszłości. Takie rozwiązanie, jako skutek uboczny, może zwiększyć ryzyko powiększania się szarej strefy gospodarki - tłumaczy Jerzy Bańka, prezes ZBP.

Wprowadzeniu przepisu ograniczającego tajemnicę bankową są przeciwni także przedsiębiorcy, którzy uważają, że naruszy on ich interesy i tajemnice osobiste.

Innego zdania są autorzy projektu nowelizacji. W ich ocenie to firma, a nie jej właściciel jako osoba, jest jednostką organizacyjną prowadzącą działalność gospodarczą i mającą obroty finansowe, które stanowią część przedsiębiorstwa. Nie ma więc ani ekonomicznych, ani prawnych przeciwwskazań, żeby sięgnąć po informacje gospodarcze znajdujące się na firmowym rachunku bankowym.

Informacje stanowiące tajemnicę bankową będą udzielane przez bank bezpłatnie.

Bank powiadomi Policję

Dodatkowe uprawnienia otrzymają nie tylko organy ścigania, ale i same banki. Jeśli uznają, że działalność przedsiębiorcy, który ma u nich rachunek, jest wykorzystywana do działań przestępczych, będą mogły przekazać informacje nie tylko prokuraturze, ale także Policji lub innej uprawnionej instytucji.

Policja, straż miejska i inne instytucje uprawnione do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawach o przestępstwa lub wykroczenia będą mogły uzyskiwać od banku informacje o użytkowniku pojazdu, który jest zabezpieczeniem wierzytelności w związku z czynnością bankową. W takich przypadkach bowiem w ewidencji pojazdów jako właściciel figuruje bank. Organy ścigania będą mogły bez trudu uzyskiwać informacje potrzebne do ustalenia sprawców, głównie w przypadkach kradzieży paliwa ze stacji benzynowych, sfotografowania przez fotoradar w związku z przekroczeniem prędkości czy ucieczki z miejsca kolizji drogowej.

Z tej zmiany zadowolone są banki. Obecnie bowiem nie mogły tego robić, gdyż Sąd Najwyższy stwierdził, że bank nie może udzielać Policji informacji stanowiących tajemnicę bankową na użytek postępowania w sprawach o wykroczenia.

- Trudności, jakie napotykały w związku z uchwałą SN organy ścigania usiłujące bezskutecznie ustalić sprawcę przestępstwa lub wykroczenia drogowego, były ogromne - tłumaczy Tadeusz Białek, radca prawny ze ZBP.

Dzięki zmianom banki będą mogły także bezpośrednio informować Policję o kradzieżach za pomocą kart płatniczych i kredytowych. Obecnie najpierw muszą zawiadamiać prokuraturę, a ta dopiero zleca czynności Policji.

Podstawa prawna

• Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 z późn. zm.).

OPINIE

MAREK CHMAJ

z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Łazarskiego

Umożliwienie prokuraturze wglądu do kont bankowych budzi mój sprzeciw. Jest to sprzeczne z art. 31 konstytucji, który zabrania gromadzenia informacji na temat obywatela innych niż niezbędne. Takie uprawnienia prokuratorów nie są konieczne. Należy przypomnieć, że konta przedsiębiorców mogą być udostępnione w postępowaniu przygotowawczym, jeżeli wyrazi na to zgodę sąd. Dopuszczanie do kont dodatkowego podmiotu, jakim jest prokuratura, jest zbyt daleko idące. Prokuratura nie może mieć prawa dostępu do informacji o finansach obywateli i do jakiejkolwiek ich kontroli. Obecny system zapewnia odpowiednią kontrolę, natomiast system proponowany oznacza wszechwładzę prokuratury.

JAN LIC

przedsiębiorca i pracownik naukowy Akademii Ekonomicznej w Krakowie

Zmiana przepisów, która pozwoli prokuratorom na dostęp do kont bankowych przedsiębiorców, to forma dodatkowego nadzoru nad obywatelami. Jeżeli prokurator podejrzewa, że przedsiębiorca łamie prawo, to powinien móc sprawdzić taką osobę. Wpłynie to na sprawność i szybkość działania, zwłaszcza w przypadku walki z przestępczością zorganizowaną, która korzysta z ociężałości biurokratycznej i innych możliwości spowalniających działanie wymiaru sprawiedliwości. Choć nadużycia prokuratorów są możliwe, jest jednak nadzór nad prokuraturą. Dlatego niewłaściwe wykorzystywanie informacji zdobytych przez dostęp do kont raczej nie powinno mieć miejsca.