Nadal nie wiadomo, czy aplikanci, którzy we wrześniu 2008 r. kończą aplikację notarialną, będą mogli w tym roku przystąpić do egzaminu końcowego. Obowiązujące przepisy ustawy z 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 163, poz. 1361) przewidują, że aplikacje adwokacka, radcowska i notarialna, rozpoczęte w 2005 roku, ulegają odpowiedniemu skróceniu, tak aby egzaminy końcowe w 2009 roku odbyły się w terminach określonych w ustawach. Aplikacja notarialna trwa jednak dwa lata i sześć miesięcy, a nie trzy lata i sześć miesięcy jak aplikacja adwokacka i radcowska, co sprawia, że przyszli rejenci powinni mieć odrębne przepisy regulujące termin ich końcowego egzaminu. Z problemem tym do ministra sprawiedliwości zwrócił się jeszcze w styczniu 2008 r. rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, któremu problem zasygnalizowali aplikanci notarialni.

- Konieczność długotrwałego oczekiwania na egzamin końcowy spowoduje, że status prawny aplikantów notarialnych będzie nieuregulowany.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmiany ustawy Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy Prawo o notariacie, ale projekt tej ustawy wciąż nie może się przedostać do porządku obrad.

- Do projektu znowelizowanego prawa o notariacie wprowadzono przepis przejściowy umożliwiający ministrowi sprawiedliwości wyznaczenie w 2008 roku dodatkowego terminu egzaminu zawodowego dla aplikantów notarialnych, którzy zdali egzamin konkursowy 10 grudnia 2005 r. - mówi wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja. Regulacja pozwoli także uniknąć oczekiwania na końcowy egzamin zawodowy przez aplikantów notarialnych, którzy aplikację notarialną rozpoczęli w 2006 roku - dodaje wiceminister Jacek Czaja.

12 sierpnia 2008 r. projekt nowelizacji został przyjęty przez Radę Ministrów, która skierowała go do Sejmu. Resort sprawiedliwości zapewnia, że minister sprawiedliwości wyznaczy termin egzaminu najwcześniej, jak to będzie możliwe. Końcowy egzamin na rejentów pozostaje teraz w rękach posłów i senatorów.