• Uchwała Sądu Najwyższego w pełnym składzie ma moc zasady prawnej
  • Ingerencja w miejsce służbowe sędziego ogranicza jego władzę
  • Orzekanie przez sędziów delegowanych jest powszechne w sądownictwie

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na przedstawione przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zagadnienie prawne: Czy minister sprawiedliwości jest zobowiązany do wykonywania uprawnienia do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie na podstawie art. 77 par. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sadów powszechnych (Dz.U. nr 98, poz. 1070 ze zm.) osobiście, czy też może być ono wykonywane na zasadach przewidzianych w ustawie z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 24, poz. 199 ze zm.) przez inne osoby?

Pierwszy prezes SN w uzasadnieniu pytania prawnego przypomniał, że w lipcu sędziowie SN uznali, że uprawnienie do przeniesienia sędziego przysługuje tylko ministrowi (uchwała SN z 17 lipca 2007 r. - III CZP 81/07). Stwierdzono w niej, że wynikające z art. 77 par. 1 p.u.s.p. uprawnienie przysługuje wyłącznie ministrowi sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne osoby. Tylko wtedy, gdy stanowisko ministra nie jest obsadzone lub jest on czasowo niezdolny do wykonywania obowiązków, uprawnienie to może wykonać prezes Rady Ministrów lub inny wskazany przez niego członek RM (art. 36 u.r.m.). Każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego, dokonywana za jego zgodą lub bez niej, w tym delegacja sędziego jest przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego.

Zdaniem pierwszego prezesa SN możliwa jest jednak interpretacja odmienna, prowadząca do wniosku, że kompetencja z art. 77 par. 1 p.u.s.p. może być wykonywana także przez inne osoby. Konieczne jest tylko ustalenie, czy może się to odbywać na zasadach określonych w ustawie o Radzie Ministrów. Z pełnienia funkcji zastępcy wynika daleko idąca samodzielność w wykonywaniu zadań ministra. Inaczej przedstawia się jednak kwestia wykonywania zadań przez ministra na podstawie art. 37 ust. 1 p.u.s.p. Mówi on, że minister wykonuje swoje zadania przy pomocy sekretarza i podsekretarzy stanu oraz gabinetu politycznego. Doktryna prawa administracyjnego stoi na stanowisku, że wykonywanie zadań „za pomocą” należy ujmować w kategoriach szczególnego rodzaju upoważnienia do wykonywania kompetencji.

Przedstawione zagadnienie prawne wymagało rozstrzygnięcia również dlatego, że orzecznictwo SN nie jest jednolite. W postanowieniu z 13 kwietnia 2007 r. (I CZ 12/07) SN stwierdził bowiem, że w zastępstwie ministra sprawiedliwości do podpisania dokumentu zawierającego udzieloną sędziemu delegację jest uprawniony tylko sekretarz stanu. Wskazane w art. 77 par. 1 p.u.s.p. uprawnienie ma charakter uprawnienia osobistego i jest ściśle związane z tym organem, nie może być zatem przenoszone na inne osoby lub organy bez wyraźnej woli ustawodawcy.

Orzekanie przez sędziów delegowanych jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy wszystkich szczebli w hierarchii sądów.

Podjęta wczoraj przez pełny skład SN uchwała z mocy prawa ma moc zasady prawnej. Oznacza to, że muszą się do niej stosować wszystkie składy orzekające SN.

Sygn. akt BSA I - 4110 - 5/07

MARTA PIONKOWSKA

marta.pionkowska@infor.pl