Samorząd Mazowsza posiada 73 proc. udziałów w spółce PKP Warszawska Kolej Dojazdowa, a właścicielami pozostałych są: gmina Pruszków, miasto Podkowa Leśna, gmina Milanówek, gmina Grodzisk Mazowiecki, miasto i gmina Brwinów oraz gmina Michałowice.

- Przejęcie kolejki przez samorządy to nie tylko szansa na dostosowanie rozkładów jazdy do potrzeb pasażerów, ale także nowe możliwości przeprowadzenia inwestycji, których podstawowym celem będzie odmłodzenie taboru - mówi wicemarszałek Mazowsza Piotr Szprendałowicz.

Dodaje, że będzie to możliwe poprzez zakup nowych składów. Sporych inwestycji wymagają także tory, które stanowią część majątku spółki.

- Najbliższe plany to wymiana taboru i modernizacja torowiska. Na ten cel konsorcjum samorządowe na czele z marszałkiem województwa mazowieckiego (największym udziałowcem) postanowiło przeznaczyć ponad 160 mln zł - mówi Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

- Wymiernym efektem tych zmian powinno być skrócenie czasu przejazdu do stolicy, który obecnie trwa prawie godzinę, co spowoduje wzrost konkurencyjności kolejki w stosunku do pociągów PKP - dodaje burmistrz.

Nowy tabor i linie

Samorząd Mazowsza zaplanował na ten cel w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym (WPI) 165 mln zł oraz liczy na poparcie finansowe Unii. W pierwszej kolejności planowane są inwestycje w tabor i infrastrukturę, gdyż wysłużone wagony mają po 35-40 lat. Na zakup 13 nowych pociągów w WPI zarezerwowano 142,4 mln zł. Jeszcze w tym roku będzie ogłoszony przetarg na przygotowanie studium wykonalności dotyczący zakupu taboru, jak i inwestycji infrastrukturalnych. Można przypuszczać, że właściwy przetarg zostanie ogłoszony już w I kwartale 2008 r.

Obok inwestycji w tabor w planach samorzadu jest także budowa nowej linii. Aby zrealizować te inwestycje, samorząd Mazowsza oprócz zaangażowania środków własnych zamierza ubiegać się o finansowe wsparcie z funduszy unijnych.

Budowa linii kolejowej obsługiwanej przez autobus szynowy lub tabor WKD umożliwi zapewnienie pojemnego i szybkiego środka transportu. Co ważne, nowa linia pełniłaby równocześnie rolę komunikacji miejskiej dla istniejących i planowanych osiedli na przedmieściach Warszawy.

Poprawa bezpieczeństwa

- Myślę, że jako samorządy jesteśmy w stanie doprowadzić do takiej sytuacji, że kolejka, nawet jeśli będzie przegrywała z pociągiem pod względem szybkości, to wygra z nim w kwestii bezpieczeństwa podróżowania - uważa Grzegorz Benedykciński.

- Zamierzam wystąpić do pozostałych udziałowców konsorcjum samorządowego z propozycją wspólnego pokrycia kosztów zatrudnienia firmy ochroniarskiej, której pracownicy w godzinach wieczornych jeździliby w składach kolejki. Ten system w połączeniu z monitoringiem wizyjnym z pewnością zagwarantuje spokój rodzicom dzieci dojeżdżających do szkół i uczelni - mówi burmistrz.

Według burmistrza Grodziska Mazowieckiego dzięki tym działaniom uda się doprowadzić do wzrostu rentowności kolejki, co z kolei pozwoli na znalezienie inwestora strategicznego, który podjąłby się przebudowania kolejki w szybkie metro naziemne. Biorąc pod uwagę intensywny rozwój budownictwa jednorodzinnego na terenach, przez które przebiega trasa kolejki, w ciągu najbliższych lat znacznie wrośnie wartość wykorzystywanego przez nią korytarza komunikacyjnego.

- W przyszłości powinien znaleźć się inwestor, który doceni te fakty i wyłoży pieniądze na budowę bardzo szybkiego i nowoczesnego połączenia Grodziska z Warszawą, co zdecydowanie poprawiłoby atrakcyjność komunikacyjną gminy - podsumowuje burmistrz Grzegorz Benedykciński.

ZBIGNIEW ŻUKOWSKI

zbigniew.zukowski@infor.pl