Prawdziwa konkurencja powinna być wspólnym celem wszystkich prawników - stwierdza szanowny pan Piotr Rola, członek Stowarzyszenia Doradców Prawnych z Lublina w tekście z 30 października 2007 r. Rozmowa o celach, jakimi powinien się rządzić rynek usług prawnych, jest potrzebna. W mojej ocenie takim celem, wspólnym celem wszystkich prawników, jest przede wszystkim budowa spójnego, nowoczesnego, sprawnego wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju. To wyzwanie dużo ważniejsze i trudniejsze niż wprowadzenie przepisów regulujących status jednej prawniczej grupy zawodowej. Widzę tu obszar do dialogu i partnerskiej współpracy sędziów, prokuratorów, radców, doradców, adwokatów. Całe środowisko prawnicze powinno aktywnie włączyć się w ten proces.

Rację ma pan piotr Rola, stwierdzając, że status doradcy prawnego wymaga ustawowego uregulowania. Taką konieczność wyraźnie przecież wskazał Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z kwietnia 2006 r. Jednak należy to uczynić, mając na uwadze cel nadrzędny - ochronę interesu osób, które z pomocy prawnej korzystają. Projekt ustawy o świadczeniu usług prawnych i licencjach prawniczych, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, tego warunku niestety nie spełnia.

Projekt przewiduje stworzenie nowej grupy prawników - uzależnionych od państwa. To minister sprawiedliwości ma decydować o przyznaniu lub odebraniu uprawnień zawodowych licencjatów. Adwokatura popiera rozwiązanie, by doradcy prawni świadczyli usługi prawne w ramach pomocy przedsądowej. Natomiast przy reprezentowaniu klientów przed sądami i trybunałami kluczowa jest niezależność pełnomocników od władz państwowych, ponieważ często reprezentują obywatela w jego sporze z państwem. Równie istotne jest gruntowne przygotowanie aplikacyjne. Rozwiązanie proponowane przez ministerstwo tych gwarancji nie daje.

Ponadto warto przypomnieć, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego stanowi, iż nie można utworzyć nowej organizacji prawniczej z takimi samymi uprawnieniami jak dwa obecnie istniejące samorządy zawodowe - a takie uprawnienia, sprzeczne z wyrokiem TK, dla doradców z III stopniem licencji przewiduje projekt ministerialny.

Wskazywanie przez palestrę na możliwe zagrożenia, przedstawianie zastrzeżeń do zapisów w projekcie ustawy w żadnym razie nie jest - jak to ujmuje szanowny pan Piotr Rola - atakiem na środowisko doradców prawnych. To głos w obronie standardów demokratycznego państwa prawa i mechanizmów chroniących wymiar sprawiedliwości przed ingerencją władzy (każdej władzy).

Wbrew przekonaniu wielu osób adwokatura rozumie potrzebę zmian, także - a może przede wszystkim - dotyczących naszego zawodu. W ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadziliśmy działania naprawcze i unowocześniające palestrę, uczestniczyliśmy również w pracach legislacyjnych dotyczących funkcjonowania samorządu adwokackiego. Jako pierwszy samorząd w Polsce wprowadziliśmy dla swoich członków obowiązek doskonalenia zawodowego, przygotowaliśmy kompleksowy projekt zmian w sądownictwie dyscyplinarnym (to z naszej inicjatywy wprowadzono jawność rozpraw w postępowaniu dyscyplinarnym). Na pewno również nie mamy intencji zamykania zawodu. W tym roku na aplikację adwokacką przyjęto 1477 osób (blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej). I mimo tego, że dla palestry liczącej blisko 7 tys. adwokatów jest to zadanie trudne organizacyjnie, przygotujemy ich do skutecznego zdania egzaminów.

Nasze poparcie dla zmian nie powinno budzić wątpliwości. Ale muszą to być zmiany spójne, mające na celu poprawę funkcjonowania całego wymiaru sprawiedliwości i z korzyścią obywateli.

STANISŁAW RYMAR

adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej