•  Sędziowie odchodzą do lepiej płatnych zawodów prawniczych
  •  Przeniesienie sędziego do innego sądu zmniejsza jego poczucie niezawisłości
  •   Prokurator generalny powinien być wybierany przez organ niezależny

Sądownictwo to trzecia władza w państwie. Dlatego tak istotne jest, aby było ono sprawne, niezawisłe i opierało się na merytorycznych przesłankach. Trzeba bowiem pamiętać, że nawet najlepsze prawo stanowione może być psute w praktyce.

Problem asesorów

Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z konstytucją przepisu regulującego pozycję asesora sądowego w systemie wymiaru sprawiedliwości. Przepis, który badał TK, przewiduje uprawnienia ministra sprawiedliwości do powierzenia asesorowi pełnienia czynności sędziowskich. Trybunał uznał, że natychmiastowe wejście w życie wyroku byłoby niekorzystne, i odroczył je na 18 miesięcy. Po upływie tego czasu nowy minister sprawiedliwości będzie musiał rozwiązać problem asesorów. Z pewnością próby podejmowane przez odchodzącą ekipę - czyli wprowadzenie instytucji sędziego na próbę - nie były dobrym pomysłem.

- Zastąpienie asesury przez sędziów na czas oznaczony nie wyeliminowałoby zależności od ministra. Okres próby, podobnie jak asesura, nie sprzyja umocnieniu gwarancji niezawisłości - uważa Krzysztof Ślebzak, dyrektor Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.

Zniesienie sądów dyscyplinarnych

Wprowadzenie dyscyplinarnych sądów 24-godzinnych dla sędziów wywołało krytykę środowiska naukowego.

- Samo przyjęcie takiej poetyki sądów 24-godzinnych dla sędziów a` la sądy 24-godzinne dla chuliganów jest wyrazem braku szacunku dla sędziów - mówi sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.

Przepisy nie zapewniają sędziemu gwarancji w postępowaniu dyscyplinarnym. Prokurator wnoszący o uchylenie sędziemu immunitetu może bowiem zastrzec, że sędzia nie będzie miał dostępu do akt.

- Przepis przeczy prawu do obrony - uważa sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Zatrzymać prawników w sądach

Sędziowie od dawna czekają na podwyżki. Niezadowoleni odchodzą do lepiej płatnych zawodów prawniczych.

- Ten problem dotyczy głównie młodych sędziów, dopiero rozpoczynających drogę zawodową - tłumaczy sędzia Stanisław Dąbrowski.

Odchodzą najlepsi, bo oni poradzą sobie na rynku. W zawodzie pozostaną słabsi, co obniży jakość orzecznictwa w Polsce.

Zdaniem specjalistów wynagrodzenia sędziów powinny zostać oderwane od ustalanej przez ministra sprawiedliwości kwoty bazowej, a zostać powiązane z przeciętną płacą w gospodarce.

- Gdyby tak się stało, to zawód sędziego stałby się atrakcyjny dla dobrych adwokatów i radców prawnych - przekonuje Waldemar Żurek.

Nielegalne delegacje

Minister sprawiedliwości wprowadził możliwość oddelegowywania sędziów do pełnienia obowiązków w innym sądzie, bez jego zgody. Zdaniem prawników ogranicza to niezawisłość sędziowską.

- Perspektywa przeniesienia sędziego do innego sądu zmniejsza jego poczucie niezawisłości i swobody orzekania - uważa prof. Leszek Kubicki.

- Sędziowie mają w konstytucji zapewnioną gwarancję niezawisłości. Nie jest to przywilej sędziów, ale dobro społeczeństwa demokratycznego - przekonuje Waldemar Żurek.

- Obywatel musi wiedzieć, że na osobę, która ma go sądzić, nie ma żadnych nacisków. Sędzia raz złamany już się nie podniesie, sędzia raz zastraszony powinien zmienić zawód - podsumowuje.

Apolityczna prokuratura

Obecny model prokuratury nie gwarantuje jej niezależności. Eksperci uważają, że jest on ułomny i postulują oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości.

- Prokurator generalny powinien być wybierany przez organ niezależny, jakim jest Sejm - uważa prof. Piotr Kruszyński z UW.

Koniec kadencji prokuratora generalnego nie może pokrywać się z końcem kadencji Sejmu.

- Jeżeli na stanowisko prokuratora generalnego miałby być wybierany przez Sejm polityk, to nadal będą naciski polityczne - wyjaśnia sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.

Jego zdaniem należałoby wrócić do modelu sprzed wojny.

- Prokuratorzy podlegali wtedy prezesom Sądu Najwyższego, sądu apelacyjnego i okręgowego. Prokuratorzy mogliby działać przy sądach, które są niezależne i niezawisłe. To gwarantowałoby im niezależność - mówi Stanisław Dąbrowski.

Kodeks karny do zmiany

- Zmiany w kodeksach karnych forsowane przez resort sprawiedliwości powinny odejść do historii. Obowiązujący kodeks uchwalony w 1997 roku jest dobrym aktem prawnym - uważa prof. Zbigniew Hołda.

Eksperci chcą też likwidacji 24-godzinnego trybu orzekania, czyli tzw. sądów dla chuliganów.

MaŁgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

OPINIA

WŁODZIMIERZ WRÓBEL

profesor, Polska Akademia Nauk

Możliwość przenoszenia sędziów bez ich zgody do innego okręgu może być oczywiście wykorzystywana w sposób urągający sędziowskiej niezawisłości, np. dla realizacji partykularnych celów politycznych czy też represjonowania niewygodnego sędziego. Takie przeniesienie wiąże się przecież dla sędziego z komplikacją jego życia rodzinnego i osobistego. Dlatego takie działania, nawet jeśli są ograniczone czasowo, budzą niestety złe skojarzenia. Wszystko rzecz jasna zależy od tego, w jakich okolicznościach korzysta się z tego instrumentu. W sytuacji, w której tak łatwo w Polsce sędziów atakować, tak łatwo wywierać na nich naciski, wprowadzenie takiego instrumentu może stanowić realne niebezpieczeństwo.