ORZECZENIE
Sąd Najwyższy w sprawie Jolanty R. rozpoznał zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Okręgowy w P., czy udział sędziego w rozpoznaniu sprawy sprawcy, który złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego bez rozprawy (art. 387 par. 1 k.p.k.), oznacza konieczność wyłączenia tego sędziego od spraw współsprawców (podżegacz lub pomocnik), którzy takiego wniosku nie złożyli. SN odpowiedział, że sędzia nie powinien brać udziału w rozpoznaniu sprawy oskarżonego, jeśli wcześniej w innej sprawie przyjął jego współudział w przestępstwie. Stanowi to bowiem okoliczność wywołującą uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego (art. 41 par. 1 k.p.k.). Sędzia taki powinien być wyłączony z uwagi na uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności.
Wspólne przywłaszczenie
Konradowi B. zarzucono, że będąc handlowcem w dziale sprzedaży samochodów wspólnie i w porozumieniu z księgową Jolantą R. dokonał przywłaszczenia pieniędzy. Jolanta R. została zaś oskarżona o to, że pełniąc funkcję księgowej w tym samym dziale dokonała przywłaszczenia pieniędzy wspólnie i w porozumieniu z Konradem B.
Domniemanie niewinności
Na rozprawie Konrad B. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze (art. 387 k.p.k). Sąd Rejonowy uznał Konrada B. za winnego przywłaszczenia pieniędzy wspólnie i w porozumieniu z „inną ustaloną osobą”. Następnie sąd w tym samym składzie rozpoznał sprawę Jolanty R. uznając ją za winną stawianych zarzutów. W apelacji obrońca Jolanty R. zarzucił sądowi naruszenie zasady domniemania niewinności. Jego zdaniem stwierdzenie sądu, iż Konrad B. działał wspólnie i w porozumieniu z „inną ustaloną osobą” wskazuje, że sędzia przesądził o winie Jolanty R. Sąd Okręgowy powziął wątpliwości co do słuszności tych zarzutów z powodu rozbieżnego orzecznictwa, jak i ewentualnych trudności kadrowych sądów w razie uwzględnienia apelacji.
Istotna jest bezstronność
Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy o wyłączeniu sędziego mają za zadanie zapewnić maksymalną bezstronność orzekania.
Należy unikać sytuacji, gdy bezstronność sędziego mogłaby stać się przedmiotem racjonalnie podnoszonych wątpliwości, nawet jeżeli nie są one zasadne.
Temu celowi służy też instytucja wyłączenia sędziego w okolicznościach, które u każdego rozsądnie rozumującego obserwatora mogą wzbudzić pogląd, że kolidują one z bezstronnością sędziego (art. 41 par. 1 k.p.k). Zdaniem SN dlatego powinno nastąpić wyłączenie sędziego, jeśli sędzia miałby orzekać w sprawie czynu osoby, której:
  •  zarzuca się współsprawstwo z osobą lub osobami wcześniej osądzonymi za ten czyn przez tego samego sędziego,
  •  zarzuca się podżeganie lub pomocnictwo do czynu osoby lub osób wcześniej osądzonych przez tego samego sędziego za ten czyn,
  •  zarzuca się inny czyn niż czyn przypisany osobie uprzednio osądzonej z udziałem w składzie tego samego sędziego, a istnieje określony stopień powiązania między tymi czynami.
Zdaniem SN - w każdym z tych wypadków w bardzo istotny sposób sędzia narażony jest na wewnętrzny konflikt sumienia i następuje kumulacja czynników zagrażających postrzeganiu tej sytuacji jako bezstronnej. Sędzia, który uzna, że zachodzą powyższe okoliczności, powinien sam zgłosić żądanie wyłączenia.
Uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt I KZP 9/07
Piotr Trocha