Skutkiem orzeczenia może być zwiększenie ilości dużych transgranicznych transakcji fuzji i przejęć zwłaszcza w odniesieniu do dużych byłych przedsiębiorstw państwowych, tzw. okrętów flagowych narodowych gospodarek.
ETS potwierdził, iż obrona tzw. złotej akcji przez rząd niemiecki opiera się na zbyt generalnych przesłankach, które nie mają wiele wspólnego z realiami gospodarczymi. Obrona szczególnych uprawnień władz nie jest zasadna, gdyż brak jest w przypadku firmy Volkswagen adekwatnego i uzasadnionego interesu publicznego.
Wyrok ma znaczenie również dla Polski. Przypomnijmy, że już w 2005 roku Komisja Europejska przygotowała niepełną listę 141 spółek, w przypadku których władze państw członkowskich dysponują szczególnymi uprawnieniami. Na liście tej znajdują się między innymi spółki z Austrii, Wielkiej Brytanii, Francji, Czech i Polski.
Według Komisji w dziedzinach usług o charakterze użyteczności publicznej oraz w tzw. sektorach strategicznych niezaprzeczalna jest konieczność utrzymania szczególnych uprawnień państwa. W interesie bezpieczeństwa publicznego szczególnie zasadne jest to w sektorze produkcji i przesyłu energii, w sektorze paliwowym oraz w telekomunikacji. Jednakże, jak podkreśla Komisja, każdy wyjątek od podstawowej swobody traktatowej, jaką jest swoboda przepływu kapitału, nie może być interpretowany rozszerzająco i powinien być stosowany tylko w przypadku występowania w danym sektorze rzeczywistego zagrożenia dla interesu publicznego o charakterze fundamentalnym.
Komisja w ostatnim okresie podjęła oficjalne działania kwestionujące zasadność stosowania złotej akcji w przypadku Polski, Portugalii i Rumunii.
ETS w swoim dotychczasowym orzecznictwie sformułował katalog zasad, których przestrzeganie umożliwia zalegalizowanie przepisów dotyczących tzw. złotej akcji. Polska ustawa o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w spółkach kapitałowych o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego w znacznej mierze te zasady realizuje.
Orzeczenie ETS, mimo iż bezpośrednio nie ma zastosowania do polskich przepisów oznacza, iż mało prawdopodobne jest, aby Komisja zrezygnowała z zamiaru złożenia przeciwko Polsce pozwu do ETS (chyba że nowo utworzony rząd zmieni swoje stanowisko). W takim przypadku rząd czeka dość trudne zadanie przekonania ETS, iż wprowadzone ograniczenia traktatowych swobód rzeczywiście są usprawiedliwione koniecznością ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego.
Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem zapewniającym bezpośredni nadzór państwa nad strategicznymi decyzjami szczególnie istotnych spółek, zaliczonych do obszaru strategicznego, byłoby utrzymanie przez Skarb Państwa kontrolnego pakietu akcji danej spółki.
Niewątpliwie obowiązujące przepisy są próbą osiągnięcia kompromisu pomiędzy interesem państwa a koniecznością realizacji traktatowych swobód, których celem jest usunięcie ograniczeń dla funkcjonowania wspólnego europejskiego rynku. Czy kompromis ten w przypadku Polski jest udany? Oceni prawdopodobnie ETS.
Robert Gago
radca prawny, Kancelaria Lovells
ikona lupy />
Robert Gago, radca prawny, Kancelaria Lovells / DGP