Warszawski sąd osądzi jednak autorów stanu wojennego

30.06.2008, 12:16; Aktualizacja: 30.06.2008, 14:59

Autorzy stanu wojennego - w tym Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak oraz Stanisław Kania - staną jednak przed sądem. Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie uchylił decyzję niższej instancji o zwrocie sprawy do IPN. Proces mógłby się zacząć najwcześniej we wrześniu lub październiku.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Andrzej(2008-06-30 23:21) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się tylko skąd ten stan wyższej konieczności? Ja to rozumiem tylko jako linię obrony wobec siły dowodów z dokumentów.

    Odpowiedz
  • lex(2008-07-01 16:15) Zgłoś naruszenie 00

    a co z asystentami ?

    Odpowiedz
  • Dominik(2008-06-30 22:10) Zgłoś naruszenie 00

    Powinnismy pozyczyc szubiennice z Iraku w koncu jestesmy koalicjantem USA.
    Sprawdzona i wytrzymala chyba , ze nasza z Wronek na ktorej wieszano POLAKOW jest jeszcze w dobrym stanie. Szubiennica zawsze pozostaje symbolem sprawiedliwosci dziejowej. A tak na serio to powinno postawic sie kilka szubiennic jako znak ostrzegawczy: jedna przed gmachem rzadu, druga przed sejmem, trzecia przed trybunalem konstytucyjnym, po jednej przed urzedem wojewody i przed kazdym urzedem pracownika publicznego. Polacy chca aby ludzie uczciwi reprezentowali nas na karzdym szczeblu wladzy w Polsce i w Unii Europejskiej - tak tak w Brukseli tez powinna stac jedna a moze i wiecej...

    Odpowiedz
  • lexpistols(2008-06-30 22:22) Zgłoś naruszenie 00

    jestem wielkim przeciwnikiem kaczyzmu, zaś gen. Jaruzelskiego w jakiś sposób cenię, tym nie mniej uważam, że jeżli stan wojenny został wprowadzony tylko po to żeby zlikwidować opzycję, w dodtaku wprowadzony został przez organ nie zany konstytucji i bezpodstawy prawnej, to winny powinii zostać postawieni przed sądem, żeby ponieśli choćby symboliczną odpowiedzilaność, chyba, że Sąd ustali, iż działali w stanie wyższej konieczności wtedy muszą zostać uniewinnieni

    Odpowiedz
  • asr(2008-06-30 17:55) Zgłoś naruszenie 00

    "...mogą nie doczekać uzupełnienia postępowania przygotowawczego".
    To tym bardziej nie doczekają się wyroku, jeżeli sąd będzie musiał przeprowadzić postępowanie dowodowe w rozszerzonym nie wiadomo do jakich rozmiarów zakresie.

    ""Prokurator ponosi ryzyko niezgodnego z jego oczekiwaniami rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji nieprzeprowadzenia dowodów winy" - oświadczyła sędzia. "Prokurator winien więc w trakcie całego postępowania aktywnie uczestniczyć w rozprawie i w razie konieczności wnioskować o przeprowadzenie odpowiednich dowodów; ewentualnie, jak to może mieć miejsce w niniejszej sprawie, ułatwiać sądowi uzyskanie stosownych dokumentów" - dodała."
    Czyżby w tej sprawie nie obowiązywała święta zasada prawdy materialnej?! Jeżeli tak, to proszę uprzejmie o rozszerzenie obowiązywania zasady kontradyktoryjności na pozostałe sprawy karne rozpatrywane przez polskie sądy. Z góry dziękuję

    Odpowiedz
  • lexpistols(2008-06-30 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    do 1, byc może S.A wskazał, iż przesłuchanie osób z kierownictwa ZSRR nie jest konieczne w postępowaniu przygotowawczym i może być przeprowdzone na etapie postępowania sądowego, zwłaszcza, że obrona wskazała kogo nalezy przesłuchać, nie ma zatem mowy o konieczności poszukiwania nowych dowodów, zwłaszcza, że są to dowody obrony, ale to tylko moje przypuszczenia. Sąd Apelacyjny miał też pewnie pewnie na uwadze wiek oskarżonych, którzy mogą nie doczekać uzupełnienia postępowania przygot.

    Odpowiedz
  • sędzia z Łodzi(2008-06-30 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Bez sensu. Podstawą linii obrony oskarżonych będzie niewatpliwie kontratyp stanu wyższej konieczności. Od dawna Jaruzelski twierdzi, że w KC obawiali się realnej interwencji wojsk Układu Warszawskiego. Bez przesluchania osób z ówczesnego kierownictwa ZSRR nie da się ustalić, czy faktycznie byly jakieś sygnały od Wielkiego Brata wskazujące na taką ewentualność oraz czy rzeczywiście zaprzyjaźnione wojska wkroczyłyby na teren PRL, gdyby stanu wojennego nie wprowadzono. A bez tego odpowiedzialności karnej (podkr. autora) ustalić nie sposób . To, że moralnie odpowiadają za stan wojenny to jedno. Czym innym jest natomiast możliwość pociągnięcia ich za to do odpowiedzialności karnej ...

    Odpowiedz
  • leoon(2008-06-30 22:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawym kiedy kaczkom dobiorą się wreszcie do d...?

    Odpowiedz
  • ADDa(2008-06-30 22:11) Zgłoś naruszenie 00

    Zemsta ludzi małych takich jak kaczory. Nikt dzisiaj nie udowodni czy działali w stanie wyższej konieczności, bo nikt nie wie jaką WÓWCZAS wiedzą oni dysponowali. A dywizje pancerne za Bugiem nocami grzały silniki - czyżby nikt tego nie pamiętał?

    Odpowiedz
  • lexpistols(2008-07-01 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    do 6 do d... tylko do kuprów.....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane