Projekt zmian w prawie cywilnym i ustawie o notariacie, jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z marca 2005 r., który zakwestionował wcześniejsze kodeksowe regulacje tej kwestii. Senat tej kadencji wziął na siebie przygotowywanie projektów wypełniających luki prawne powstałe po wyrokach TK uchylających niekonstytucyjne przepisy.

Według Trybunału, zrzeczenie się prawa własności nieruchomości to czynność z zakresu prawa cywilnego (nie administracyjnego), nie dotyczy wykonywania przez gminę funkcji władczych.

Dzieło wypełniania luk w prawie po orzeczeniach TK wziął na siebie Senat i przygotował nowelizację Kodeksu cywilnego. Według koncepcji izby wyższej właściciel niechcianej nieruchomości mógłby się jej zrzec na rzecz Skarbu Państwa, za zgodą właściwego starosty.

W pracach sejmowych - za radą wybitnego cywilisty prof. Zbigniewa Radwańskiego przekonstruowano formułę pozbycia się nieruchomości i zamiast jednostronnego aktu zrzeczenia się nieruchomości, właściciel zawierałby z jednostką samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa "umowę przekazania".

Nieruchomość stawałaby się własnością samorządu lub Skarbu Państwa

Taka nieruchomość stawałaby się własnością samorządu lub Skarbu Państwa, który ponosiłby odpowiedzialność za jej obciążenia. Jeżeli w chwili zrzeczenia się własności nieruchomości państwo miało do niej prawo pierwokupu, odpowiedzialność ta ograniczałaby się do sumy, która należałaby się zrzekającemu w razie wykonania prawa pierwokupu.

Senat ocenił, że ustawa nie powoduje skutków finansowych dla budżetu państwa, a przy tym tworzy podstawy prawne do uzyskiwania własności nieruchomości przez Skarb Państwa. Nowelizacja trafi teraz na drugie czytanie w Sejmie.