Osoby, które dostaną się na aplikację sądowo-prokuratorską, będą otrzymywały stypendium. Jeżeli jednak ktoś ukończy aplikację i nie podejmie pracy w wymiarze sprawiedliwości, pieniądze będzie musiał zwrócić.
Wszyscy, którzy dostaną się na aplikację sądowo-prokuratorską, będą mieli prawo do ubiegania się o stypendium.
- O możliwości jego otrzymania nie będzie decydowała kwestia zasobności portfela rodziców czy współmałżonka. Aplikacja ma być atrakcyjna nie tylko pod względem gwarancji późniejszej pracy, ale również w sensie finansowym. Z tych pieniędzy aplikanci będą musieli się utrzymać, dojechać do Krakowa na zajęcia seminaryjne, które będą odbywały się w blokach tematycznych trwających od tygodnia do trzech tygodni. To się wiąże z kosztami - mówi prokurator Andrzej Leciak, dyrektor Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.