Przepisy regulujące sposób orzekania i przeprowadzania eksmisji są sprzeczne ze sobą, w dodatku obowiązują wyłącznie na papierze, a eksmisje nawet osób znęcających się nad rodziną nie są wykonywane. Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów przewiduje, że współlokator może wytoczyć powództwo o eksmisję małżonka, rozwiedzionego małżonka lub współlokatora, który uniemożliwia wspólne zamieszkanie, bo znęca się nad nim.

O eksmisji oraz o uprawnieniu lub braku uprawnienia do lokalu socjalnego orzeka sąd cywilny, natomiast o znęcaniu się nad rodziną karny. Eksmisją zajmuje się komornik, który na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego nie przeprowadzi eksmisji na bruk, ale tylko do lokalu socjalnego lub pomieszczenia tymczasowego. Jeżeli takiego lokalu gmina lub wierzyciel nie posiadają, eksmisja nie jest realizowana.