Na korzyść podejrzanych przemawia opinia biegłych psychiatrów, według której niektórzy z nich działali w stanie ograniczonej poczytalności.

Według "Wiadomości", na złagodzenie kary może liczyć czwórka podejrzanych. Dzięki niej sąd może - choć nie musi - wymierzyć im niższą karę pozbawienia wolności.

"Uznano, że niektórzy żołnierze, wskutek stresu na polu walki działali w warunkach ograniczonej poczytalności co może spowodować nadzwyczajne złagodzenie kary" - powiedział w sobotę PAP mec. Piotr Kruszyński, adwokat jednego z żołnierzy.

Jak dodał Kruszyński, opinia biegłych psychiatrów "nie miała prostego przełożenia" na piątkową decyzję sądu o wypuszczeniu z aresztu trzech podejrzanych.


Według Kodeksu Karnego "jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary".

Naczelna Prokuratura Wojskowa w Poznaniu we wtorek otrzymała opinie biegłych z Kliniki Psychiatrii Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.

W piątek Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzył wniosek prokuratury o przedłużenie tymczasowego aresztowania dla siedmiu podejrzanych żołnierzy. Sąd uchylił areszt trzem z nich. Czterej mają zostać w areszcie do 13 sierpnia.

Trzej żołnierze nadal przebywają w aresztach śledczych w Środzie Wielkopolskiej i w Poznaniu. Do ich wypuszczenia wymagane są dostarczone z sądu oryginały odpisu postanowienia o uchylenie aresztu i nakaz zwolnienia, które dotrą do obu placówek prawdopodobnie w poniedziałek.

Do ostrzału wioski doszło 16 sierpnia ub. roku. W jego wyniku zginęło ośmioro afgańskich cywili, w tym kobiety i dzieci.

Sześciu żołnierzom z 18. bielskiego Batalionu Desantowo- Szturmowego prokuratura zarzuca zabójstwo ludności cywilnej, za co grozi kara do dożywocia; jednemu - atak na niebroniony obiekt cywilny, za co grozi do 25 lat więzienia.

Prokuratura zapewnia, że postępowanie w sprawie Nangar Khel zakończy się do 30 czerwca br.