Tylko tydzień dostały kancelarie prawne na złożenie ofert na obsługę prawną nowej aukcji 5G. Pierwsza została unieważniona w maju 2020 r. Jednym z priorytetów powołanego we wrześniu nowego prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jacka Oko jest przeprowadzenie kolejnej aukcji. Wybór kancelarii, która zapewni obsługę prawną, będzie pierwszym krokiem do jej ogłoszenia.
Przetarg (formalnie jest to postępowanie o zamówienie na usługi społeczne) został ogłoszony 3 grudnia, a termin na składanie ofert upływa w piątek, 11 grudnia. To bardzo niewiele czasu, zwłaszcza że wymagania wobec kancelarii są wyśrubowane. Żaden z prawników, których poprosiliśmy o ich skomentowanie (wszyscy prosili o anonimowość m.in. ze względu na zamiar złożenia oferty), nie przypuszcza, by preferowały jedną, konkretną kancelarię. Wszyscy natomiast mają wątpliwości, czy postawione warunki są adekwatne do zadań, jakie stawia się przed prawnikami.
Główna wątpliwość dotyczy warunku wcześniejszego doradzania przez okres minimum sześciu miesięcy przy projekcie o wartości aż 1 mld zł. Formalnie można znaleźć uzasadnienie, gdyż poprzedniej aukcji 5G obejmowała cztery bloki po 80 MHz, a cena wywoławcza dla każdego z nich wynosiła 450 mln zł.