Czy pojawienie się ogniska koronawirusa w urzędzie gminy uzasadnia opóźnienia w wydaniu decyzji administracyjnych?
Reklama
DGP
Dr Andrzej Pogłódek konstytucjonalista z Wydziału Prawa i Administracji UKSW w Warszawie
Zagadnienie wydawania decyzji administracyjnych jest uregulowane w kodeksie postępowania administracyjnego (k.p.a.). Jego przepisy przewidują, że organ powinien wydać decyzję w najkrótszym możliwym czasie. Sprawy, które można rozstrzygnąć na podstawie przedstawionych przez stronę dowodów dołączonych do wniosku, powinny być załatwiane niezwłocznie. Jeżeli organ musi przeprowadzić postępowanie dowodowe (zgromadzić dowody), na wydanie decyzji ma miesiąc. Jeżeli natomiast sprawa jest bardzo skomplikowana, na wydanie decyzji ma dwa miesiące. Sprawy odwoławcze organ powinien rozpatrzyć w ciągu miesiąca.
Wskazane terminy mają charakter instrukcyjny. Po ich upływie organ popada w zwłokę. Zgodnie z k.p.a. powinien wówczas poinformować o tym stronę (strony) oraz wyjaśnić, z jakich powodów nie wydał decyzji w określonym czasie, a także podać nowy termin na jej wydanie.
Uzasadnionym powodem opóźnienia w wydaniu decyzji administracyjnej nie może być samo obowiązywanie stanu epidemii z powodu choroby zakaźnej wywoływanej wirusem SARS-CoV-2 (COVID-19) ani też to, że dana gmina znajduje się na obszarze powiatu uznanego za strefę czerwoną lub żółtą ze względu na liczbę wykrytych przypadków COVID-19. Do uzasadnionego opóźnienia w wydaniu decyzji, które nie będzie uznane za naruszenie praw strony, może jednak dojść w przypadku, gdy w samym urzędzie gminny wystąpiło ognisko koronawirusa, które spowodowało zakłócenie w jego normalnej pracy ze względu na poddanie części pracowników kwarantannie lub izolacji oraz poleceniu niektórym wykonywania pracy zdalnie.
W przypadku niezałatwienia sprawy w terminie wskazanym w k.p.a. strona postępowania może wnieść skargę do organu wyższego stopnia (określają je k.p.a. i przepisy odrębne). Jeżeli organ wyższego stopnia uzna zażalenie za uzasadnione, wszczyna postępowanie wyjaśniające. Wyznacza również dodatkowy termin na załatwienie sprawy. Postępowanie wyjaśniające służy ustaleniu przyczyn, z powodu których nie wydano decyzji w terminie. W trakcie tego postępowania ustala się również winnych niezałatwienia sprawy. Organ wyższego stopnia może też ukarać pracownika, z którego winy nie wydano decyzji.
Opóźnienie spowodowane wystąpieniem ogniska koronawirusa – w mojej ocenie – spowoduje uznanie zażalenia za nieuzasadnione, każdy przypadek będzie jednak oceniany indywidualnie. Urząd gminny powinien jednak starać się – nawet w takim przypadku – wydawać decyzje administracyjne terminowo. Opóźnienia w tym względzie powodują bowiem nie tylko możliwość złożenia przez stronę skargi, ale też powstawanie kolejki niezałatwionych terminowo spraw.