statystyki

Zamówienia publiczne: Nie zawsze trzeba przedstawiać zaświadczenia o niekaralności

autor: Jakub Styczyński01.09.2020, 08:36; Aktualizacja: 01.09.2020, 09:33
!Nie tylko indywidualne, ale również zbiorcze oświadczenie o niekaralności np. członków zarządu czy wspólników spółki prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych uznaje za informacje zawierające dane osobowe.

!Nie tylko indywidualne, ale również zbiorcze oświadczenie o niekaralności np. członków zarządu czy wspólników spółki prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych uznaje za informacje zawierające dane osobowe.źródło: ShutterStock

W zapytaniach ofertowych o wartości poniżej 30 tys. euro zamawiający nie może wymagać takich dokumentów od podmiotów zainteresowanych konkursem. To dane osobowe, których RODO nie pozwala przetwarzać bez podstawy prawnej – twierdzi Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Wielu przedsiębiorców skarży się, że niektórzy zamawiający, wysyłając w ramach zapytań ofertowych dotyczących dostaw towarów lub usług o wartości nieprzekraczającej 30 tys. euro (które to nie są przeprowadzane w trybie przewidzianym ustawą – Prawo zamówień publicznych), wymagają złożenia zaświadczeń lub oświadczeń o niekaralności oferentów. A więc, że członkowie organów lub wspólnicy firmy nie zostali prawomocnie skazani za popełnienie niektórych kategorii przestępstw (np. przeciwko obrotowi gospodarczemu). Przy czym część publicznych instytucji pod groźbą niedopuszczenia do udziału w postępowaniu żąda oświadczeń indywidualnych od poszczególnych osób (członków organów/wspólników), a część wymaga tylko oświadczenia zbiorczego składanego w imieniu całego zarządu i wspólników bez podawania imion i nazwisk. Sęk w tym, że działając w ten sposób, zamawiający naruszają prawo.

Zamówienia bagatelne poza p.z.p.

O ile w art. 24 ust. 1 pkt 13 i 14 ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1843; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1086) istnieje podstawa do wykluczania z przetargów wykonawców, których zarządzający byli karani za określone przestępstwa, tak przy zamówieniach nieobjętych przez przepisy p.z.p., czyli do 30 tys. euro (tzw. zamówienia bagatelne) takiej podstawy nie ma. Co więcej, okazuje się, że zamawiający nie mają też prawa żądać składania oświadczeń nawet zbiorczych, gdzie nie padają żadne nazwiska. Prezes UODO w sierpniowym newsletterze dla inspektorów ochrony danych osobowych jednoznacznie bowiem stwierdził, że tego typu oświadczenia, wskazujące jedynie, że wszyscy członkowie zarządu lub wspólnicy spełniają wymóg niekaralności, należy uznać za dokument zawierający dane osobowe o wyrokach. UODO wyjaśnia, że bez znaczenia jest to, że w takim dokumencie nie padają żadne nazwiska, gdyż i tak istnieje możliwość identyfikacji osób, których ta informacja dotyczy. Łatwo to zrobić zwłaszcza na podstawie informacji zawartych w rejestrach publicznych np. KRS, CEIDG czy też w odpisach z tych rejestrów załączanych zazwyczaj do umów lub akt postępowań.

To są dane osobowe


Pozostało 51% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane