Domniemanie winy. Berliński bat na policjantów

autor: Artur Ciechanowicz09.06.2020, 12:20; Aktualizacja: 09.06.2020, 12:25
‒ Berlińska ustawa antydyskryminacyjna w rzeczywistości dyskryminuje Niemców, których nadal będzie można bez problemu kontrolować. W przypadku migrantów z kolei trzeba będzie udowodnić, że nie są legitymowani z powodu swojego wyglądu. Absurd ‒ napisał wprost na Twitterze Ulrich van Suntum, niemiecki ekonomista znany z konserwatywnych poglądów.

‒ Berlińska ustawa antydyskryminacyjna w rzeczywistości dyskryminuje Niemców, których nadal będzie można bez problemu kontrolować. W przypadku migrantów z kolei trzeba będzie udowodnić, że nie są legitymowani z powodu swojego wyglądu. Absurd ‒ napisał wprost na Twitterze Ulrich van Suntum, niemiecki ekonomista znany z konserwatywnych poglądów.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: OMER MESSINGER

Niemiecka stolica wprowadziła ustawę antydyskryminacyjną. Urzędnicy boją się, że sparaliżuje to ich pracę.

Berliński parlament landowy przyjął pod koniec ubiegłego tygodnia ustawę antydyskryminacyjną. Jest to pierwsza tego rodzaju regulacja w Niemczech: zakazuje ona urzędnikom niemieckiej stolicy (która jest miastem na prawach kraju związkowego) dyskryminowania ze względu na płeć, pochodzenie etniczne, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność itd. Osoby czujące się pokrzywdzone będą mogły zwrócić się do specjalnie powołanego w tym celu rzecznika i ‒ jeśli urzędnik nie udowodni swojej niewinności ‒ liczyć na odszkodowanie. Jego wysokość nie została jeszcze ustalona. Nowe przepisy opracowane przez rządzącą w Berlinie koalicję socjaldemokrtatów, Zielonych i postkomunistycznej Lewicy dotyczą nie tylko pracowników urzędu miejskiego, lecz także m.in. policjantów czy nauczycieli.

‒ W tym mieście są ludzie, dla których dyskryminacja jest częścią codzienności. Są jej ofiarami w metrze, na ulicy lub w pracy. Może się też zdarzyć, że urzędy traktują ich inaczej niż pozostałych berlińczyków. Jeśli na przykład trzech białych mężczyzn złoży wniosek o pozwolenie na prowadzenie restauracji i je zdobędzie, ale czarnoskóra osoba nie, to musimy przyjrzeć się bliżej tej sprawie ‒ uzasadniał wprowadzenie nowych przepisów Dirk Behrendt, minister sprawiedliwości Berlina, w rozmowie z regionalną telewizją rbb.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane