Czy koronawirus może być powodem bezkosztowego odwołania imprezy turystycznej?

autor: Jakub Styczyński10.03.2020, 10:00; Aktualizacja: 10.03.2020, 11:30
Artykuł 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (dalej: u.i.t.) pojawił się w polskim prawie, aby wypełnić wymogi unijnej dyrektywy

Artykuł 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (dalej: u.i.t.) pojawił się w polskim prawie, aby wypełnić wymogi unijnej dyrektywyźródło: ShutterStock

PROBLEM. Epidemia wirusa SARS-CoV-2 spowodowała niemałą panikę wśród klientów touroperatorów. Ostatnio zwłaszcza osoby z wykupioną wycieczką do Włoch zaczęły zgłaszać się do biur podróży z żądaniem rozwiązania umowy. Jako przesłankę podają art. 47 ust. 4 ustawy z 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 548), umożliwiający bezkosztowe odwołanie wyjazdu w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie. Aby tak się stało, muszą być jednak spełnione łącznie trzy przesłanki – wyjaśnia nam resort rozwoju w stanowisku przygotowanym w odpowiedzi na pytania DGP.

Artykuł 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (dalej: u.i.t.) pojawił się w polskim prawie, aby wypełnić wymogi unijnej dyrektywy. Doktor Piotr Cybula, radca prawny oraz autor bloga PrawoTurystyczne.com, przyznaje, że Bruksela, wprowadzając omawiany mechanizm, obciążyła organizatorów turystyki ryzykiem poniesienia skutków np. epidemii.

– Specyfiką polską jest praktyczny brak możliwości ubezpieczenia się od tego ryzyka. Nawet gdy jakiś zapobiegliwy organizator chciał to zrobić na wypadek wystąpienia tego rodzaju zdarzeń, to okazywało się, że na polskim rynku nie ma takich produktów ubezpieczeniowych – dodaje dr Piotr Cybula. Na poważne niebezpieczeństwo związane z tym przepisem zwróciła w ostatnich dniach uwagę m.in. Krakowska Izba Turystyki w liście do premiera. „Przy tak dużej skali w praktyce nie jest możliwe zastosowanie art. 47 pkt 4, gdyż organizatorzy ponieśli koszty, wpłacając zaliczki, kupując bilety lotnicze i inne usługi, i nie dysponują środkami, których żądają klienci. Zastosowanie obecnej ustawy oznacza konieczność ogłoszenia upadłości wielu organizatorów, co wiąże się z masowymi zwolnieniami pracowników, ubytkiem fiskalnym i składkowym ZUS oraz obciążeniami budżetu związanymi z wypłatami z Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego” – przestrzega KIT. Izba wniosła o pilne doprecyzowanie, uchylenie lub zawieszenie przepisu.

Na razie rząd wprowadził możliwość uzyskania zwrotu wpłaconych składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny za imprezy turystyczne, od których odstąpiono lub które zostały rozwiązane z przyczyn bezpośrednio związanych z wybuchem epidemii (wynika to z ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych).

Leszek Przybyłka, adwokat z Kancelarii Adwokackiej Proniewski Przybyłka w Krakowie, zauważa, że w przepisach zabrakło doprecyzowania pojęcia „najbliższe sąsiedztwo”. W ocenie adwokata należy je jednak odczytywać zawężająco. Można to zilustrować przykładami.


Pozostało jeszcze 68% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane