statystyki

Pisuliński: Pozorowany „dialog” ministerstwa ze środowiskiem prawników

autor: Prof. Dr Hab. Jerzy Pisuliński11.12.2019, 08:30; Aktualizacja: 11.12.2019, 10:49
Oczekiwanie, że polscy prawnicy będą publikowali głównie w czasopismach zagranicznych, jest nierealne, bo prawo ma w dużej mierze charakter lokalny, gdyż tworzone jest przez narodowe parlamenty czy organy władzy wykonawczej

Oczekiwanie, że polscy prawnicy będą publikowali głównie w czasopismach zagranicznych, jest nierealne, bo prawo ma w dużej mierze charakter lokalny, gdyż tworzone jest przez narodowe parlamenty czy organy władzy wykonawczejźródło: ShutterStock

Przed kilkoma dniami zostało ogłoszone rozporządzenie ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 28 listopada 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sporządzania wykazów wydawnictw monografii naukowych oraz czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych.

Ze zmianą rozporządzenia z 7 listopada 2018 r., które było podstawą ogłoszonego 31 lipca br. nowego wykazu czasopism naukowych, środowisko prawnicze wiązało nadzieję na uwzględnienie zgłaszanych od dawna postulatów. Liczono, że umożliwi ona przywrócenie na listę wielu uznanych, renomowanych polskich prawniczych czasopism. Tak się jednak nie stało, gdyż ogłoszone rozporządzenie nie różni się od projektu z 24 września 2019 r., który był przedmiotem konsultacji społecznych, a do którego zgłoszone zostały propozycje zmian m.in. przez Komitet Nauk Prawnych PAN i Komisję Prawniczą PAU. Skutkiem obecnej polityki resortu nauki może być więc stopniowa likwidacja wielu polskich czasopism naukowych.

Istota problemu

Niezorientowanemu czytelnikowi należy się wyjaśnienie, dlaczego ważny jest wykaz czasopism naukowych ogłaszany przez ministra nauki. Jest tak z kilku powodów. Po pierwsze, publikacja artykułu w periodyku z wykazu jest warunkiem wszczęcia postępowania o nadanie stopnia doktora (art. 186 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, dalej nazywanej ustawą). Po drugie, cykl artykułów opublikowanych w czasopismach znajdujących się w wykazie może być podstawą nadania stopnia doktora habilitowanego (art. 219 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy).

Po trzecie, publikacje w czasopismach z wykazu są także istotnym kryterium oceny aktywności naukowej kandydata do stopnia doktora habilitowanego, jeśli podstawowym osiągnięciem naukowym jest monografia. Po czwarte, punktacja za publikacje pracowników uczelni, reprezentujących daną dyscyplinę naukową, w pismach znajdujących się w wykazie istotnie wpływa na ocenę dyscypliny naukowej w ramach przeprowadzanej tzw. oceny parametrycznej (art. 265 ust. 6 i 9 ustawy). Jej wynik przekłada się na wysokość subwencji dla uczelni, a także – co jest nie mniej istotne – na uprawnienia do kształcenia doktorantów, nadawania stopni naukowych, prowadzenia studiów czy wpływa nawet na status uczelni jako uczelni akademickiej. Niska ocena dyscypliny, spowodowana np. publikacjami w periodykach spoza wykazu, może doprowadzić do przekształcenia uczelni akademickiej w uczelnię zawodową, jeżeli utraci ona kategorię A+, A lub B+ w danej dyscyplinie (art. 15 ust. 7 w zw. art. 14 ust. 1 ustawy).


Pozostało jeszcze 79% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • R(2019-12-11 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    Jakich prawników. Dla polityków liczą się tylko korporacje prawnicze. Reszta prawników nie istnieje. I jest ot odczuwane na każdym kroku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane