statystyki

Czwartkowy wyrok SN to początek morderczego procesu. Zwłaszcza dla sędziów sądów powszechnych

autor: Małgorzata Kryszkiewicz06.12.2019, 07:30; Aktualizacja: 06.12.2019, 07:30
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższyźródło: ShutterStock

Czwartkowy wyrok Sądu Najwyższego stwierdzający, że Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem niezależnym, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu przepisów unijnych, wywołał trzęsienie ziemi. A to dopiero początek procesu, który może się zakończyć odwróceniem skutków tzw. reformy sądownictwa przez Prawo i Sprawiedliwość. Procesu długiego i morderczego. Zwłaszcza dla sędziów sądów powszechnych.

SN dokonał syntetycznego i klarownego podsumowania tego, co od czterech lat dzieje się w wymiarze sprawiedliwości. Kierując się wskazówkami zawartymi w listopadowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, krok po kroku wyjaśnił, dlaczego zmiany wdrożone przez ekipę rządzącą są niebezpieczne dla obywateli. Ujmując to najprościej, jak się da: odbierają im prawo do sądu. Sądu niezależnego od wpływów politycznych. Bohdan Bieniek, sędzia sprawozdawca, precyzyjnie wytłumaczył, co skłoniło SN do dokonania takiej właśnie oceny. W uzasadnieniu orzeczenia była mowa zarówno o tym, w jaki sposób powołana została obecna KRS, jak i o jej obecnej działalności. Podkreślono, że to Sejm wybrał sędziów do rady, w efekcie czego aż 23 z 25 członków organu, który ma bronić niezależności sądów i niezawisłości sędziów przed zakusami władzy ustawodawczej i wykonawczej, zostało powołanych właśnie przez którąś z tych dwóch władz. Sędzia sprawozdawca zwrócił też uwagę na nieprawidłowości, jakie pojawiły się w procedurze wyłaniania sędziowskiej części KRS. Poruszył więc wątpliwości związane z wycofaniem przez kilku sędziów poparcia dla jednego z kandydatów do rady, a także zaznaczył, że listy poparcia podpisywały osoby będące w pewien sposób zależne od kandydata. Wreszcie SN wytknął KRS, że nie wypełnia dziś swoich podstawowych obowiązków. Dowodem na to ma być m.in. fakt, że w ciągu niemal dwóch lat działalności nie zajęła ani jednego stanowiska i nie podjęła ani jednej uchwały dotyczącej narastającej fali postępowań dyscyplinarnych wytaczanych sędziom za ich działalność orzeczniczą. Konkluzja: KRS nie jest organem niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Magazyn DGP 6 grudnia 2019

Magazyn DGP 6 grudnia 2019

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

SN nie pozostawił także suchej nitki na Izbie Dyscyplinarnej. I w tym przypadku powiedział jasno, że nie można tego tworu uznać za niezależny. Co wynika zarówno z okoliczności faktycznych, jak i prawnych. Do tych pierwszych należą powiązania towarzyskie między sędziami zasiadającymi w Izbie Dyscyplinarnej a przedstawicielami władzy wykonawczej. Do tych drugich zaliczyć trzeba przede wszystkim to, że cała nowa izba została obsadzona osobami powołanymi przez KRS. A jak już wiemy, ta ostatnia, zdaniem SN, nie jest organem niezależnym.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • KON-STY-TU-CJA(2019-12-06 09:39) Zgłoś naruszenie 5234

    Pani autorko, niech Pani nie łamie polskiego prawa ,to Konstytucja jest nadrzędnym aktem prawnym w Polsce, a o tym czy Ustawa (KRS, IDSN są ustawowe i konstytucyjne ) decyduje polski TK a nie TSUE czy SN. Niech Pani nie fałszuje rzeczywistości.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • bynio(2019-12-06 09:34) Zgłoś naruszenie 4629

    Stara ekipa sędziów tylko broni swoich interesów. Jej zdaniem sędzia może zawyżyć koszty dojazdów i nic mu za to nie grozi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Bert(2019-12-06 20:23) Zgłoś naruszenie 2516

    Autorka to taki czołowy kark wuja pieńkosia, i bardzo trafia w jego gust : motywacja passionarii, erudycja albina siwaka i elokwencja red. tumanowicza.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Brawo Ziobro(2019-12-06 23:12) Zgłoś naruszenie 2113

    Zasada jest prosta za działalność polityczną i wywrotową zawieszamy takich delikwentów, co jest jednoznaczne z utratą wynagrodzenia, jak nie dostaną kasy podatników za pracę - bo nie pracują, to się uspokoją. Nie płacić im, to zawsze skutkuje.

    Odpowiedz
  • ja(2019-12-07 22:50) Zgłoś naruszenie 83

    Ale kogoś ta izba dyscyplinarna uwiera... w czyste sumie, uczciwość i rzetelność zawodową...

    Odpowiedz
  • ... (2019-12-07 23:11) Zgłoś naruszenie 52

    Tylko o podstawie prawnej ten szacowany SN zapomniał.

    Odpowiedz
  • hans(2019-12-06 22:50) Zgłoś naruszenie 33

    troll ms..

    Odpowiedz
  • alelleuja i do przodu(2019-12-08 16:21) Zgłoś naruszenie 21

    Reforma PiS - to reforma Solidarności z 1989 - ,,Jedni się najedli, wstać od stołu, teraz nasi kościelno-pismańscy będą jedli. Z tym, że obchodzą się delikatniej niż biskupi z Solidarnością z narodem - nie pozbawiają sędziów wynagrodzenia i pracy i nie wysyłają na zmywak za granicę. Prawo i spraw. oraz Boga wszyscy w d.. mają.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane