Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czyli urząd od wszystkiego. Pora na zmiany

autor: Dr Marek Martyniszyn06.12.2019, 19:00; Aktualizacja: 06.12.2019, 19:22
Polski system ochrony konkurencji pozostaje ważnym punktem odniesienia dla innych krajów regionu, które zmagają się z podobnymi wyzwaniami. Działalność UOKiK spotyka się z uznaniem, a w niektórych kwestiach jest źródłem dobrych praktyk.

Polski system ochrony konkurencji pozostaje ważnym punktem odniesienia dla innych krajów regionu, które zmagają się z podobnymi wyzwaniami. Działalność UOKiK spotyka się z uznaniem, a w niektórych kwestiach jest źródłem dobrych praktyk.źródło: ShutterStock

W przyszłości użyteczne byłoby instytucjonalne odseparowanie ochrony konkurencji od spraw konsumenckich, aby urząd mógł wypełniać swój kluczowy dla gospodarki mandat.

W olna konkurencja jest fundamentalnym mechanizmem regulującym funkcjonowanie gospodarki rynkowej. Rywalizacja o klienta prowadzi do niższych cen, lepszych produktów i usług oraz szerszego ich wyboru. Zachęcając firmy do kreatywności, zapewnia też bodźce proinnowacyjne. Nie bez kozery Amerykański Sąd Najwyższy określił prawo konkurencji mianem gospodarczej ustawy zasadniczej (Magna Carta of free enterprise).

Większość państw – od Stanów Zjednoczonych po Chiny – ustanowiła i egzekwuje reguły konkurencji celem jej ochrony, aby skorzystało na tym społeczeństwo. Chodzi tu zwłaszcza o eliminowanie ograniczających konkurencję, nielegalnych i szkodliwych porozumień między firmami. Przykładem są kartele, czyli zmowy między konkurentami, zazwyczaj w celu ustalenia cen. Równie ważna jest walka z nadużyciami firm posiadających pozycję dominującą na rynku. Nierzadko próbują one eliminować pozostałych konkurentów czy też eksploatują wygórowanymi cenami pozostawionych bez wyboru konsumentów.

W państwach z bagażem doświadczeń gospodarki centralnie planowanej, jak Polska, ważne jest dbanie o to, aby firmy państwowe nie były faworyzowane kosztem innych podmiotów, a w efekcie konsumentów. Istotne jest też zabieganie o to, żeby tworzone prawo i wdrażane strategie nie ograniczały konkurencji. Państwo może bowiem samo pozbawiać konsumentów korzyści konkurencji rynkowej – albo na skutek szkodliwego lobbingu konkurentów chroniących swoje interesy, albo poprzez przyjmowanie nie w pełni przemyślanych rozwiązań (np. chroniąc istniejące podmioty przed konkurencją za pomocą różnorodnych barier prawnych).


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane