statystyki

Zmiany w SN: Miało być szybciej i sprawiedliwiej. Jest?

autor: Małgorzata Kryszkiewicz06.10.2019, 14:00
Sąd Najwyższy

Zmiany w Sądzie Najwyższym przedstawiano jako sposób na poprawę jego pracy. Szybciej nie jest, a czy lepiej i sprawiedliwiej, to zależy od tego, kto ocenia.źródło: ShutterStock

Zmiany w Sądzie Najwyższym przedstawiano jako sposób na poprawę jego pracy. Szybciej nie jest, a czy lepiej i sprawiedliwiej, to zależy od tego, kto ocenia.

N ie dość, że w 2018 r. najważniejszemu sądowi w Polsce dodano dwie izby – obsadzone w atmosferze skandalu, to jeszcze na początku 2019 r. roku prezydent nadał Sądowi Najwyższemu nowy regulamin, który kompletnie przemodelował pracę sędziów. Skutki? Politycy PiS oraz przedstawiciele prezydenta, który firmował nowe rozwiązania, mówią o jakościowej poprawie. Kierownictwo SN wskazuje natomiast na pogorszenie sprawności pracy sądu.

Magazyn DGP. Okładka. 4 października 2019

Magazyn DGP. Okładka. 4 października 2019

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

O tym, że w sądzie nie dzieje się dobrze, można przeczytać w przygotowanej przez I prezes „Informacji o działalności SN w 2018 r.”. Wskazuje się tam na zamieszanie, jakie wywołały niekonsultowane z sądem zmiany w prawie. Prace legislacyjne zaczęły się w czerwcu 2017 r., a zakończyły uchwaleniem w grudniu tego samego roku nowej ustawy o SN (Dz.U. z 2019 r. poz. 5). „Efektem tych działań było istotne spowolnienie pracy Sądu Najwyższego, trudności kadrowe oraz organizacyjne. Nie było również możliwe płynne zarządzanie Sądem Najwyższym” – czytamy w dokumencie przedstawionym parlamentowi.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane