Większość świadectw straci ważność z końcem czerwca

autor: Jakub Styczyński, Bartosz Michalski07.06.2019, 07:17; Aktualizacja: 07.06.2019, 08:36
Pół miliarda złotych – na tyle wyliczają wstępnie swoje straty podmioty, które w poprzednich latach dokonały termomodernizacji zarządzanych przez siebie nieruchomości, a następnie uzyskały białe certyfikaty przetargowe, czyli świadectwa efektywności energetycznej.

Pół miliarda złotych – na tyle wyliczają wstępnie swoje straty podmioty, które w poprzednich latach dokonały termomodernizacji zarządzanych przez siebie nieruchomości, a następnie uzyskały białe certyfikaty przetargowe, czyli świadectwa efektywności energetycznej.źródło: ShutterStock

Zarządcy budynków, którzy dokonali kosztownych termomodernizacji, mogą stracić miliony złotych. Albo rząd im poda rękę, albo pójdą do Komisji Europejskiej. Nie chcą zostać na lodzie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • K.W. ES&M(2019-06-07 11:57) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno mówić o stracie. Wskazane podmioty ograniczyły zużycie energii, a więc koszty działalności i w konsekwencji zwiększyły zysk. Białe certyfikaty należy traktować jako extra premię. Przy termomodernizacji stanowi ona zresztą raczej niewiele w porównaniu z nakładami inwestycyjnymi - nie "przewraca" więc rachunku ekonomicznego. Wskazany problem dotyczy wyłącznie certyfikatów wydanych na podstawie przetargu realizowanego na podstawie ustawy z 2011 roku oraz świadectw wydanych na podstawie art 57.ust. 2 ustawy z 2016. Cena obecnie wydawanych świadectw wydaje się pewna (ponad 1650 zł) , wobec raczej małej ilości wydawanych BC. Kilka różnych uwag: Oczywiście skandalem jest, że wskutek ponad rocznego opóźnienia w wydawaniu świadectw przez URE doszło do sytuacji, gdy część pomiotów sprzedała je w 2018 r. nawet po 700-900 zł, część sprzedaje obecnie po 20-30 zł/toe, a ci którym udało się dostać je późno - tzn. już w 2019 roku - sprzedadzą po cenie 1653 zł/toe lub wyższej. I to w sytuacji gdy wszystkie wnioski złożono do 30 września 2017 roku, a o momencie wydania świadectwa, i tym samym cenie sprzedaży, mógł decydować przypadek. Można by powiedzieć, że ocenę opłacalności należy opierać na pewnych korzyściach, a nie kształtowanych na giełdzie wartościach BC. Z drugiej strony to na państwie spoczywa obowiązek kształtowania stabilnego i przewidywalnego prawa tak, aby można było przeprowadzać wiarygodne oceny ekonomiczne dla długich okresów, bez ryzyka nagłego załamania planowanych zwrotów. Niestety szanse na wygranie w tej sprawie są nikłe. Co gorsza, gdyby wprowadzono obecnie zmianę obejmującą nie sprzedane dotąd świadectwa, które zostaną umorzone na mocy ustawy do 1 lipca 2019, to "oszukanymi" byliby ci prawie wszyscy którzy sprzedali BC w okresie 2018 r i 2019 aż do dziś K.W

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane