"Oznacza to, że KRS będzie musiała raz jeszcze rozpatrzyć sprawę powołań na ogłoszone wolne stanowiska m.in. w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi" - wyjaśnił PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

Kwestia obsady wolnych stanowisk sędziowskich w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi wzbudziła kontrowersje na jesieni ub.r. KRS podjął uchwałę 11 października 2018 r., a 22 października zgromadzenie przedstawicieli sędziów apelacji łódzkiej w przyjętej uchwale wyraziło "najwyższe oburzenie przebiegiem procedury opiniowania przez KRS kandydatów na sędziów sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych apelacji łódzkiej".

"W trakcie tej procedury wielokrotnie pomijano względy merytoryczne, dotyczące poszczególnych kandydatów, nie brano pod uwagę opinii wizytatorów, kolegiów poszczególnych sądów oraz głosowań zgromadzeń sędziów. Wiele rekomendacji miało jednoznacznie polityczny charakter" - uznali wtedy łódzcy sędziowie.

W komunikacie SN przekazanym PAP w piątek poinformowano, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozpoznała sześć odwołań od uchwały KRS w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na cztery z siedmiu stanowisk sędziego w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi.

"Sąd Najwyższy uwzględnił wszystkie odwołania, uchylił uchwałę w zaskarżonej części i przekazał sprawę w tym zakresie KRS do ponownego rozpatrzenia" - czytamy w komunikacie.

Ponadto Izba Kontroli SN uwzględniła też odwołanie od uchwały KRS ws. powołania na dwa stanowiska sędziego w Sądzie Rejonowym w Mławie. Tę sprawę KRS również ma rozpoznać ponownie.

W poniedziałek TK rozpatrzył konstytucyjność przepisów umożliwiających kandydatom na sędziów w sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych oraz Sądzie Najwyższym odwoływanie się od uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów. Dotychczas - zgodnie z ustawą - w przypadku uchwał dotyczących powołań na sędziów np. sądów powszechnych - takie odwołania trafiały do SN, zaś odwołania od uchwał ws. powołań sędziów SN trafiały do NSA.

Trybunał uznał, że niekonstytucyjny jest przepis umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów SN, nie zakwestionował zaś możliwości odwołania się do SN od uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów sądów powszechnych.

Szpitale i szkoły też mogą zarobić na produkcji energii elektrycznej