statystyki

„Ostatki u premiera”. Szykuje się protest pracowników sądów i prokuratur

autor: Piotr Szymaniak04.03.2019, 07:52; Aktualizacja: 04.03.2019, 08:43
Przy tak niskich płacach trudno znaleźć chętnych do pracy.

Przy tak niskich płacach trudno znaleźć chętnych do pracy.źródło: ShutterStock

Kilka tysięcy pracowników sądów weźmie udział we wtorkowej manifestacji organizowanej pod hasłem „Ostatki u premiera”. Manifestacja rozpocznie się pod Ministerstwem Finansów, skąd protestujący przejdą pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Będą domagać się 450 zł podwyżki jeszcze w tym roku oraz przyjęcia korzystnych rozwiązań finansowych dla tej grupy w budżecie na 2020 r.

– Nie mamy prawa do strajku, dlatego osoby, które zdecydowały się wziąć udział w proteście, poświęcą na to swój wolny dzień – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa.

To kolejna próba zwrócenia uwagi na problem bardzo niskich płac urzędników sądowych, asystentów sędziów i pozostałych pracowników administracyjnych. Jak wyliczają związkowcy, 14 proc. urzędników sądowych (i 90 proc. innych pracowników obsługi) zarabia na rękę mniej niż 1,8 tys. zł, a tylko 6 proc. ma pensję przekraczającą 2850 zł. Pozostałe 80 proc. zarabia pomiędzy 1,8 a 2,8 tys. zł. W tym przedziale kształtuje się też wynagrodzenie zasadnicze asystentów sędziów.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • Kacz(2019-03-04 10:25) Zgłoś naruszenie 424

    Niech wreszcie decydenci zrozumieją, że płacą powinna być godziwa, a wszystkie zasiłki niskie, by motywować do pracy, a nie lenistwa. Na razie w Polsce lenie górą. Taki mamy rząd. Sami za wiele nie pracowali, to i nie szanują ludzi pracowity Ch i obowiązkowych. Czas na zmiany!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xxw(2019-03-04 19:26) Zgłoś naruszenie 142

    Dziękujemy kochane społeczeństwo za wsparcie. Nie wiem, czy zauważyliście, ale idziemy za waszymi radami - masowo odchodzimy z sądów i znajdujemy szczęśliwie zatrudnienia w innych miejscach. W związku z tym w sądach pracuje coraz mniej osób, a pracy ciągle jest tyle samo. W efekcie coraz częściej spadają rozprawy, bo nie jesteście na czas o nich zawiadamiani. I nie będziecie. Wasze procesy będą trwały jeszcze dłużej. Sorki, ale ci, co na tonącym okręcie zostali, nie będą, bo nie muszą, pracować po 24 godziny na dobę i to za płacę nieco wyższą, niż najniższa krajowa.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • żądam podwyżki emerytury(2019-03-04 12:02) Zgłoś naruszenie 122

    przepracowałam 40 lat w budżetówce i też domagam się 450 zł podwyżki emerytury, bo rząd płacił mi wynagrodzenie wystarczające na miskę ryżu

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Obeznany(2019-03-04 12:09) Zgłoś naruszenie 547

    Za picie kawy i zatrudnianie po znajomości, powinni dostawać najniższą krajową! Smiechu warte te wolne sądy, od czego, chyba od nepotyzmu!Hipokryci!!!

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Łukasz (2019-03-04 12:39) Zgłoś naruszenie 519

    Roszczenia trzeba było zgłaszać w okresie zatrudnienia. Albo trzeba było zmienić pracę na lepiej płatną. Dzisiaj to możesz mieć pretensje tylko do siebie samej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czytelnik(2019-03-05 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    no bo dawno się nie odzywali, wh prezes tylko na prowincji można żyć za 10000 zł

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane