Lex przylej-przytul. Raz to nie przemoc? A co, gdy ktoś ukradnie tylko jeden samochód?

autor: Patryk Słowik05.01.2019, 08:15
Słyszeliśmy, że nie można do końca życia stygmatyzować ludzi, którzy raz przesadzą i w emocjach uderzą. Złośliwie można jednak spytać, dlaczego tej samej miary nie przyłożyć np. do złodzieja? Dlaczego mamy nie „stygmatyzować” sprawcy przemocy domowej, ale jesteśmy za stygmatyzacją kogoś, kto ukradnie „zaledwie” jeden samochód?

Słyszeliśmy, że nie można do końca życia stygmatyzować ludzi, którzy raz przesadzą i w emocjach uderzą. Złośliwie można jednak spytać, dlaczego tej samej miary nie przyłożyć np. do złodzieja? Dlaczego mamy nie „stygmatyzować” sprawcy przemocy domowej, ale jesteśmy za stygmatyzacją kogoś, kto ukradnie „zaledwie” jeden samochód?źródło: ShutterStock

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (opublikowany 31 grudnia 2018 r.) powinno się wyśmiać. Sęk w tym, że dotyczy kwestii śmiertelnie poważnych. I wyśmiewanie go mogłoby doprowadzić do przeoczenia tego, co w nim naprawdę ważne i – niestety – groźne.

Zacznijmy od sprawy formalnej: gdy zaczynałem pracę nad tym tekstem, pisałem jeszcze o projekcie znajdującym się w legislacyjnym obiegu. Gdy kończyłem – znana już była deklaracja premiera Mateusza Morawieckiego, że „projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów”. Tym bardziej warto podpowiedzieć, co urzędnikom poszło nie tak w przygotowaniu pierwszej wersji ustawy, by błędów tych udało się uniknąć w kolejnej.

N owa ustawa ma dotyczyć przemocy domowej. I tu pierwsza zmiana w stosunku do tego, co jest obecnie. Teraz przepisy dotyczą „przemocy w rodzinie”. Będą zaś (o ile oczywiście projekt ujrzy jeszcze światło dzienne, a nie trafi na lata do szuflady) mówić o „przemocy domowej”. Najprawdopodobniej za tą korektą stała ideologia, by nie łączyć rodzin z przemocą. Niemniej jednak to dobra zmiana. Ofiarami przemocy domowej mogą być przecież osoby żyjące w konkubinacie. I choć dziś sądy także uznają, że podlegają one ochronie, to nie zaszkodzi jej wzmocnić. To niestety ostatnia dobra zmiana w projektowanych przepisach.

Kwestia najważniejsza: zmienić się ma definicja przemocy domowej. Dziś jest nią „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste”. Będzie zaś „powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie”. Oznacza to, że przemocą miałoby być to, co się powtórzy. Jednorazowe uderzenie nie byłoby już w świetle ustawy penalizowane, a osoba, która się go dopuści, nie byłaby sprawcą.

Czemu ma służyć taka zmiana? Nie wiadomo. Projektodawca nowelizacji – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – nie wyjaśnia tego w uzasadnieniu. Można więc jedynie odnosić się do argumentów przywoływanych wcześniej przez osoby związane z rządem. Słyszeliśmy wielokrotnie, że nie można do końca życia stygmatyzować ludzi, którzy raz przesadzą i w emocjach uderzą. Złośliwie można jednak spytać, dlaczego tej samej miary nie przyłożyć np. do złodzieja? Dlaczego mamy nie „stygmatyzować” sprawcy przemocy domowej, ale już jesteśmy za stygmatyzacją kogoś, kto ukradnie „zaledwie” jeden samochód? To zresztą argument niefortunny, gdyż co tak naprawdę oznacza, że coś zostało zrobione „jednorazowo”? Raz w życiu? Nawet najpoważniejsze przestępstwa się przedawniają. Może więc raz na dekadę? A może raz w roku?


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • mordimer(2019-01-05 11:25) Zgłoś naruszenie 103

    i pomyśleć, że kiedyś prostactwo było powodem do wstydu i infamii - dziś niektórzy się nim szczycą i "sprostaczają" innych a ci ostatni przyjmują to za honor...

    Odpowiedz
  • marta(2019-01-05 11:44) Zgłoś naruszenie 111

    No ale takie ustawy to bubel od samego początku bo nie ogarniają całości problemu , to samo z ustawami o niepełnosprawności , dostęp plus itp. Wszystkie te ustawy są b. zawężone , z klapkami na oczach i właśnie takie , że raz to się nie liczy....kolejny biurokratyczny koszmar który też tworzą feministki....Ustawy tworzą głupi , rozpieszczeni ludzie...nikt nie dopuszcza do głosu ofiar czy niepełnosprawnych , tworzy się kolejne problemy....samo "państwo " jest ogromnie przemocowe wobec ofiar , niepełnosprawnych , słabszych....z dużą chęcią skazuje ich na tortury , śmierć...jak psychopaci mogą stworzyć ustawę ?Oni nie są w stanie zrozumieć problemu !

    Odpowiedz
  • Facet(2019-01-05 13:39) Zgłoś naruszenie 1115

    ...........a co jeśli pobił ją kochanek lub alfons i zwali na męża !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!............Panowie nie dajmy się zwariować, baby w Polsce za duże mają wymagania...................raz chcą być uznawane za damy a potem chcą równouprawnienia.......................to niech idą do kopalni,na śmieciarki czy za szambo-nurka ???????................dość z tą paranoją !!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • Polak(2019-01-05 13:42) Zgłoś naruszenie 1112

    Kochanek spierze żone a mąż będzie siedział. Po takich ustawach nikt mądry się nie będzie żenił, to jest rozbijanie rodzin, nie będzie przekazywania dobrych genów, holocaust narodu. Tylko głupek się ożeni. Całkowicie wycofać takie prawo, to jest chore

    Odpowiedz
  • sceptyk(2019-01-05 15:06) Zgłoś naruszenie 58

    Głupich czytelników i głupich komentatorów można ignorować. Ale głupich dzinnikarzy to już mądry naczelny powinien zwalniać. Przeczytałem i nie żałuję,bo na przyszłość wiem,wpisy tego durnia należy ignorował.

    Odpowiedz
  • LoCo(2019-01-05 18:01) Zgłoś naruszenie 53

    Zaraz zaraz, mister redaktor-autor! Czytam: "...jesteśmy za stygmatyzacją kogoś, kto ukradnie „zaledwie” jeden samochód". Sąd NIE JEST za stygmatyzacją złodziei, i w orzeczeniu albo daje niski wyrok, albo niski "w zawiasach" z komentarzem "to pierwszy raz, więc bez ekscesów". Kiedy zabije, też będzie uzasadnienie "pierwszy raz" plus kara grzywny? Czy ja, jako okradziony (albo zabity) mam się cieszyć z humanitarnego poglądu Wysokiego Sądu? A sąd mówi: "tak stoi w kodeksie..." To dlaczego "tak" nie może być w "mordobojach domowych". Przynajmniej doktryna w kwestii (nie)powtarzalności byłaby jednakowa dla wszystkich paragrafów kodeksowych,

    Odpowiedz
  • i to by było na tyle(2019-01-05 19:25) Zgłoś naruszenie 57

    @ Facet i Polak - obaj panowie mylicie tyle rzeczy a wypowiadacie się w stylu Rydzyka i innych z mafii męskiej wszelakiej. Czas niedorozwiniętych katoprawaków teraz nadszedł. Biada słabym i uczciwym - co nam CBA i min Zero i święci w sutannach płci obojga, udowadniają.

    Odpowiedz
  • ech(2019-01-05 20:48) Zgłoś naruszenie 61

    I znowu tylko bicie piany z politycznych pobudek.

    Odpowiedz
  • gosc(2019-01-06 09:31) Zgłoś naruszenie 24

    raz można przylać, no to raz przyleję rządowi za to, że muszę ********** na czyjeś bachory tj. 500+

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-01-06 10:16) Zgłoś naruszenie 53

    Ta Ustawa to nie przypadkowe przejęzyczenie. Po prostu PiS ujawnił swój pogląd na rolę kobiet w rodzinie i społeczeństwie. To " dziewczynka do bicia" i rodzenia dzieci.......

    Odpowiedz
  • cd(2019-01-06 15:25) Zgłoś naruszenie 71

    Najczęściej pierwsze zgłoszenie ofiary przemocy na policję, to wynik niejednokrotnego pobicia. To wtedy, gdy czara się przeleje i gdy brak jest perspektyw na poprawę współmałżonka. Dlatego już pierwsze zgłoszenie na policję, powinno skutkować założeniem niebieskiej karty z urzędu, przez policję i powinno być brane na serio...

    Odpowiedz
  • Nie ma kategorii...Kradzież samochodu(2019-01-06 16:07) Zgłoś naruszenie 42

    Jest tylko ....Krótkotrwałe przywłaszczenie pojazdu w celu krótkotrwałego użycia...a to mały drobiazg

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 500+ zmienia poglądy(2019-01-06 16:10) Zgłoś naruszenie 22

    wielu byłych zwolenników PO poprze PIS.... bo przytulanie 1 tys co m-c więcej warte niż oglądnie Schetyny w roli Premiera

    Odpowiedz
  • dokładny(2019-01-07 10:19) Zgłoś naruszenie 26

    A jak ktoś raz się upije to jest pijakiem? Albo raz napisze artykuł to jest redaktorem? Nie dajmy się zwariować, czym innym jest raz uderzyć w emocjach, a czym innym siłowe załatwianie spraw.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane