Potęga trzeciej władzy amerykańskiej

23.11.2018, 08:00; Aktualizacja: 23.11.2018, 08:14

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sędzia Kavanaugh jest teraz częścią rodziny Sądu Najwyższego. Nasza dziewiątka (skład amerykańskiego SN – red.) stanowi rodzinę w stopniu nie mniejszym niż nasze osobiste więzi. W końcu ta sądowa relacja jest na całe życie – powiedziała ultraliberalna sędzia Sonia Sotomayor (nominowana przez Baracka Obamę) o ultrakonserwatywnymsędzim Bretcie Kavanaugh, wydelegowanym do SN przez Donalda Trumpa.

Jej słowa padają nieco ponad miesiąc od zaprzysiężenia Kavanaugha, oskarżanego przez trzy kobiety o przemoc seksualną. Skandal z jego udziałem – wywołany i nagłośniony przez Partię Demokratyczną – wybuchł tuż przed głosowaniem w Senacie, zaplanowanym na 6 października br. Pierwsza z kobiet, Christine Blasey Ford, ujawniła, że przed 36 laty na suto zakrapianej imprezie w internacie przyszły sędzia Sądu Najwyższego – wówczas 17-latek – molestował ją, a nawet chciał zgwałcić. Opisywanego przez nią wydarzenia nie potwierdził żaden świadek, nie mogła go sobie także przypomnieć przyjaciółka Ford. Kavanaugh kategorycznie zaprzeczył, aby w ogóle kiedykolwiek poznał Christine Ford, a oskarżająca nie przedstawiła żadnego dowodu ich znajomości. Niemniej rewelacje te zostały potraktowane na tyle poważnie, że senacka Komisja Sprawiedliwości przesłuchała i ją, i sędziego Kavanaugha na sesji otwartej dla mediów. Choć czas antenowy temu nie sprzyjał – późny ranek i wczesne południe – szacuje się, że ok. 11–13 mln widzów włączyło CNN, Fox lub NBC, by obejrzeć show. Przesłuchania wygrały konkurencję z ligą futbolu amerykańskiego i najnowszą edycją popularnego serialu „Chirurdzy”.

W Polsce proces nominacji i zatwierdzenia kandydatów do Sądu Najwyższego przebiega, przynajmniej ostatnio, błyskawicznie. Sprawa amerykańskiego sędziego Kavanaugha i przypadki wielu poprzednich nominacji, pokazują, że w Ameryce trwa to miesiącami, a czasem latami. Procedura zatwierdzania przez Senat kandydatów wskazywanych przez prezydenta jest niezwykle rygorystyczna, a rezultat często niepewny (przynajmniej jedna trzecia kandydatów nie objęła stanowiska). Grzechy młodości, nawet najbardziej odległej, mogą być powodem do odrzucenia nominacji. Dzieje się tak, ponieważ trzecia władza w USA ma znaczenie fundamentalne. Praktycznie od powołania amerykańskiej państwowości i ustanowienia Sądu Najwyższego jego rola była przeogromna – sąd np. zdecydował o legalności i zasadach ekspansji terytorialnej USA – a jego status absolutnie nienaruszalny. Tak praktycznie jest do dziś.

Status trzeciej władzy


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane