Czego nie mówią frankowicze, czyli o rewizji umów z bankami

autor: Konrad Orlik, Szymon Suchcicki13.10.2018, 19:30
Sama instytucja upadłości konsumenckiej to temat szeroki, dotyczący jednak nie tylko osób z kredytami walutowymi, ale też takich, które poprzez różnego rodzaju okoliczności, a czasami po prostu poprzez nieszczęśliwy zbieg okoliczności stały się niewypłacalne. Dotyczy ona także kredytobiorców posiadających kredyty złotówkowe, którzy wcześniej, ważąc ryzyko walutowe, nie zdecydowali się na tańsze ówcześnie kredyty walutowe, a mimo to także znaleźli się w kłopotach.

Sama instytucja upadłości konsumenckiej to temat szeroki, dotyczący jednak nie tylko osób z kredytami walutowymi, ale też takich, które poprzez różnego rodzaju okoliczności, a czasami po prostu poprzez nieszczęśliwy zbieg okoliczności stały się niewypłacalne. Dotyczy ona także kredytobiorców posiadających kredyty złotówkowe, którzy wcześniej, ważąc ryzyko walutowe, nie zdecydowali się na tańsze ówcześnie kredyty walutowe, a mimo to także znaleźli się w kłopotach.źródło: ShutterStock

Kredyty frankowe, ze względu na niski i stabilny w początkach lat dwutysięcznych kurs franka szwajcarskiego oraz atrakcyjne oprocentowanie stawką referencyjną LIBOR, stanowiły interesującą alternatywę dla relatywnie droższych w tamtym okresie kredytów w polskich złotych. Fakt ten zdaje się pomijany przez część frankowiczów, domagających się rewizji ich umów z bankami.

P oczątek XXI wieku, kolejne pokolenie Polaków marzących o własnym mieszkaniu i czas decyzji, czy wybrać kredyt hipoteczny w walucie krajowej czy kredyt tańszy i modny w walucie obcej. Szerokie grono osób poszukujących środków na sfinansowanie zakupu własnego M, pomimo występowania realnego ryzyka walutowego, podejmuje decyzje o zaciągnięciu w banku zobowiązania denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego z niższą miesięczną ratą, niż wynosiłaby rata kredytu złotowego. Wzrost kursu franka, do którego doszło w drugiej połowie 2008 r., spowodował wzrost całkowitego zadłużenia kredytobiorców względem banków kredytujących zakup nieruchomości. Ustawodawca, podejmując kroki w celu uspokojenia sytuacji panującej na rynku kredytów walutowych, wprowadził ustawę antyspreadową, która dała frankowiczom możliwość spłaty zadłużenia bezpośrednio w walucie kredytu bez dodatkowych opłat. Nowe prawo zastrzegło też uregulowanie w umowach kredytowych zasady określania sposobów i terminów ustalania kursów wymiany walut stosowanych przez banki.

Kolejna, nieprzewidziana przez światowych analityków zmiana wartości franka szwajcarskiego, powodująca nagły wzrost jego kursu względem innych walut, w tym złotówki, doprowadziła do niespotykanego dotąd wzrostu raty kredytowej, jak i wzrostu całkowitego zadłużenia względem kredytodawców. Wszystkie te okoliczności wpłynęły negatywnie na finanse dużej części kredytobiorców frankowych, a część z nich doprowadziły do poważniejszych problemów finansowych.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • pozwałemBank(2018-10-14 11:36) Zgłoś naruszenie 424

    Czego nie dowiemy się z tego ,,specjalistycznego artykułu" - nie dowiemy się o tym, że autorzy to dwaj prawnicy z kancelarii Kochanski Zięba & Partners, którzy reprezentują banki umoczone w ,,kredyty CHF" banki w sądach.

    Odpowiedz
  • Lee(2018-10-15 09:38) Zgłoś naruszenie 200

    Nie napisaliście, że banki udowadniały, że nie mamy zdolności w PLN a wykazywały zdolność w CHF.

    Odpowiedz
  • Marek Popowicz(2018-10-14 16:56) Zgłoś naruszenie 130

    W najprostszy sposób wyjaśnię, że w naszych umowach nie ma ryzyka walutowego. Bo nie ma w nich od początku NIEUCZCIWYCH tabel bankowych z mocy prawa i od dnia zawarcia umowy. Ale się mądrzy nieuk, mogliby napisać prawnicy bankowi, autorzy tekstu. Bo autorami tekstu są przecież prawnicy broniący nieuczciwe banki w sądach! Z Kochanski Zięba & Partners Po parafrazie tytułu na "Czego nie mówią prawnicy nieuczciwych banków o wyrokach SOKiK" z prawomocnego wyroku sądu konsumenckiego, sygn. akt XVII AmC 426/09 i wielu innych z sądów powszechnych „Oczywistym jest, że zawierając umowę kredytu indeksowanego w walucie obcej konsument jest świadomy (a przynajmniej powinien być świadomy) ryzyka, jakie się z tym wiąże, a więc ryzyka wynikającego ze zmienności kursów walut obcych. Czym innym jest takie ryzyko, a czym innym ustalanie kursów walut przez zarząd pozwanego. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w Banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt, a to wpływa w sposób oczywisty na sytuację konsumenta.” Dla wiadomości ogółu, warto przeczytać roczny raport Rzecznika Finansowego, a tam klęska za klęska banków - setki wyroków na korzyść kredytobiorców. Od strony 14-tej w załączniku do Sprawozdanie Rzecznika Finansowego za 2017 r. https://rf.gov.pl/files/22778__5319__Sprawozdanie_Rzecznika_Finansowego_za_2017_r_.pdf

    Odpowiedz
  • Polak(2018-10-14 15:06) Zgłoś naruszenie 1129

    Nie pomagać frankowiczom, nie wolno pomagać zachłannym idiotom

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tom(2018-10-15 10:57) Zgłoś naruszenie 63

    frankowicz.info pozwij bank za nim upadnie

    Odpowiedz
  • kot(2018-10-17 10:32) Zgłoś naruszenie 41

    skandalem jest nie to ze prywatne banki zorganizowaly napad stulecia na biedakow z europy srodkowej, ktorych najwiekszym marzeniem bylo miec dach nad glowa, zapewnic rodzinie mozliwosc fizycznego przetrwania ( musi byc pomieszczenie ocieplone, zeby przetrwac 8 miesiecy zimna, musi byc dostep do kibla, wody biezacej itd).... prywatne banki wraz z skur...prawnikami, przy wiedzy i zgodzie postkomunistycznych dorobionych cwaniakow np olechowski , przygotowali pulapke do ktorej wpadlo kilka milionow ludzi nie majacych innej mozliwosci zrealizowanima swoujej podstawowej potrzeby - mieszkania..... to nie jest skandalem. SKANDALEM JEST TO ZE ELITY KTORE PRZEJELY WLADZE W WYNIKU OBRAD OKRAGLEGO STOLU PODZIELILY MAJATEK PANSTWA, WLADZE, PRZYWILEJE I ZLIKWIDOWALY POLITYKE SPOLECZNA, RODZINNA, ktora do tej pory umozliwiala zwyklym ludziom ( pracujacym obywatelom) dostep do mieszkania.... ta cholota z okraglego stolu praktycznie zlikwidowala mozliwosc rozwoju panstwa i spoleczenstwa na wiele dziesiatek lat.... dzis dziadowski pis probuje cokolwiek ratowac... ale juz za pozno...

    Odpowiedz
  • gm(2018-11-09 07:48) Zgłoś naruszenie 00

    te umowy to zwykle obejście przepisów o odsetkach maksymalnych, zwlaszcza ze waluta nawet jesli rzeczywiscie bylaby wyplacona byla zaraz bankowi oddawana, zostawaly tylko zlotowki, a stosunek tego co sie dostalo do tego co trzeba zwracac przekracza i to znacznie wartosc odsetek maksymalnych, po drugie wzrost kursy franka wynikal z decyzji rządu Szwajcarii, a wiec nie byl zdarzeniem niepewnym, co raczej spekulacyjnym

    Odpowiedz
  • pixelek(2018-10-17 13:19) Zgłoś naruszenie 01

    ciekawe czy jak Bank Anglii zamknie LIBOR za te 2 lata, to te same argumenty będą miały zastosowanie do banków. Bo jeżeli mój kredyt będzie oprocentowany na stały procent o wysokości marży, to ja nie chcę żadnego przewalutowania. Pensje prędzej czy później nadążają za wahaniem kursów walut. Nominalnie dług rośnie, ale pensje też rosną. Problem w tym, że chyba jednak tak dobrze nie będzie....

    Odpowiedz
  • bogdan1374(2019-03-29 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Panowie piszący ten artykuł uważają chyba analityków bankowych za nieuków- "...Kolejna, nieprzewidziana przez światowych analityków zmiana wartości franka szwajcarskiego, powodująca nagły wzrost jego kursu względem innych walut ...". To klienci banków mogli nie wiedzieć o zamocowaniu FCH do innych walut w stosunku 1,3, ale nie analitycy.

    Odpowiedz
  • istarczy(2018-12-05 23:59) Zgłoś naruszenie 01

    Wynajac zakupiony apartament z wyj. jednego pomieszczenia do skromnego zamieszkania ,dobrze platne zatrudnienie stale,oszczedny tryb zycia, albo ewakuacja z rodzina do tescow,babci, cioci.Troche mniej wygodnie,ale idzie sie przemordowac przez pare lat i splacic,wmiedzyczasie moze nawet sprzedac z zyskiem, tylko sie trzeba troche postarac znalezc nabywce co dobrze zaplaci.Kurs moze tez spadnac na nasza korzysc tez,wiec problem zniknie.Podsumujac to wysokie zaropki i niskie wydatki.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane