Fundacja Helsińska zaniepokojona naciskami na sędziów

18.03.2009, 17:17; Aktualizacja: 18.03.2009, 17:57

Helsińska Fundacja Praw Człowieka jest zaniepokojona pojawiającymi się anonimami w internecie, a także wypowiedziami osób publicznych, których celem może być wywarcie nacisku na sędziów orzekających w głośnych sprawach wywołujących zainteresowanie opinii publicznej.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (35)

  • 911(2009-03-18 21:24) Zgłoś naruszenie 00

    A cóż to się stało, że HF nie potępia sędziów, tylko zauważa drugą stronę problemu...

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-03-18 21:50) Zgłoś naruszenie 00

    do 17 i 19, tak tak blebleblebleblebleblebleblebleble, spie... z tego forum po znowu śmietnik robisz pieniaczu, tak tak wszyscy towją sprawę znają, pracodawca ci w świadectwie pracy jkichś okreśów nie wpisał, bleblebleble.

    Odpowiedz
  • Kudzia(2009-03-18 22:10) Zgłoś naruszenie 00

    Słusznie qwerq. popieram.

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-03-18 23:31) Zgłoś naruszenie 00

    smrodku piszesz z IP 83.142.122, ty jesteś znanym patriotą a więc nie podszywaj się pod kogoś innego, maluczki mam gdzieś twoje zdanie na mój temat, za te tekstu o sądzie w tychach i katowicach i itd. to powinieneś mieć sprawę karną, wiesz czemu nie masz? z litości nikt takiej prukwy nie rusza papa

    Odpowiedz
  • chmura jozef afery w debicy(2009-03-18 23:56) Zgłoś naruszenie 00

    fundacja ubekow wymyslila ze opinia publiczna wywiera naciski.rzeplinski powies sie ze swoimi kandydatami na ministrow.mafijne awanse ci sie podobaja.i bolszewizm ukrainski.okupacja sie konczy zwyrodnialcy fritzle

    Odpowiedz
  • Sędzia ogonem zawodów prawniczych(2009-03-19 09:26) Zgłoś naruszenie 00

    Sądy nie mają co marzyć o lepszym PR dopóki nie zrobi się porządku z tym gnojem w Interencie. Szczanie (przepraszam ) komuś ma głowę nie ma nic wspólnego z wolnością słową.
    O zarobkach sędziów ( w kwietniu 4-ta podwyżka, HURRA !!! ...znaczy ta trzecia co miała być w marcu, co miała być...) i salach sądowych przerabianych z kibli , "komputeryzacji" etc. litościwie nie wspominajmy...

    Odpowiedz
  • ja(2009-03-19 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka szkoda, ze nikt z Fundacji nie przychodzi na procesy i nie obserwuje co tam sie dzieje. Tylko tam, gdzie sa media jeszcze w miare przebiega proces, reszta to juz toczy się bez żadnych procedur, a KPC to dla nich nie instnieje. Po sedziach wyrzuconych sę sądu pozostaja wyroki niezgodne z prawem , które sie uprawomocniły po drodze wskutek załatwienia u kolegów z wyższej instancji, a niekiedy wystarczy 1 wyrok niezgodny sprawem, żeby uniemożliwić dalsze poprawne działanie.

    Odpowiedz
  • Maria(2009-03-19 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytajcie co na swoim blogu pisze Marek Olżyński.On uzurpuje sobie prawo do oceniania zaocznego i na odległośc orzeczeń sądowych. Onet mu udostępnia swoje strony .A kto za to płaci.Kto stoi za nim ?

    Odpowiedz
  • SSR BF(2009-03-18 21:22) Zgłoś naruszenie 00

    do Max: Pracowałem w małym sądzie i też robiełm Wrrr... na twierdzenia, że w małych sądach jest mniej spraw, obciążenie mniejsze, warunki lokalowe lepsze. Broniłem małych sądów jak niepodległości i wydawało mi się, że dużo pracuję. Potem miałem jednak okazję pracować w dwóch dużych sądach (50 sędziów) i ... niestety nie da się obronić tezy, która Pan Max prezentuje. Pracy może byc jeszcze więcej... I nie jestem odosobniony w tych poglądach wśród osób, które miały sposobność zebrać doświadczenia w różnych sądach.

    Odpowiedz
  • qwerq(2009-03-18 22:06) Zgłoś naruszenie 00

    Niech HFPC z Panem prof. Hołdą na czele zada sobie uczciwie pytanie, kto pierwszy, bez jakiejkolwiek znajomości akt zabiera się za komentowanie głośnych spraw sądowych. To właśnie takie wypowiedzi i komentarze tzw. "autorytetów" między innymi z HFPC dają pożywkę pod najprzeróżniejsze wypowiedzi w internecie.

    Odpowiedz
  • SSR BF(2009-03-18 19:27) Zgłoś naruszenie 00

    CD - PRACĄ. Sądy są bowiem zorganizowane według zasady: ktoś pracuje trzy razy więcej by nie pracowac mógł ktoś. Z tych przyczyn sądy sa pełne sfrustrowanych sędziów. Tak więc Janeczku, masz rację sprawy powinny byc rozpoznawane szybciej, czy tylko to wina sędziów? Czasem tak pewnie jest, ale w większości przypadków wiina jest organizacja pracy, która od nas sędziów nie zależy, bo to nie my mamy na nia wpływ. To nie ja decyduję, żeby zatrudnic pania Danusie, która sie do protokołowania nie nadaje, to nie ja wymysliłam, że wezwania dla ludzi moga byc doręczane TYLKO przez Pocztę Polską, której zajmuje to 4 tygodnie (przesyłka za potwierdzeniem odbioru)... mozna by mnożyc przykłady. Mozna potępiać w czambuł wszystkich sędziów, ale świat nie jest czarno - biały. Rzeczywistośc jest trochę bardziej skomplikowana niż:" źli sędziwie i dobre, prawe społeczeństwo składające się z samych dobrych Janeczków...

    Odpowiedz
  • SSR KTM(2009-03-19 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś powie, że sedziów w Polsce jest dużo.

    Od 1990 r. w zakres kognicji sądów weszły: czasami nie wiadomo po co:
    - sprawy wieczystoksięgowe
    - wykroczenia
    - sprawy gospodarcze
    - sprawy karno skarbowe
    - sprawy górnictwa, transportu, i inne tego rodzaju sprawy administracyjne
    - ustawa o ochronie zdrowia psychicznego itd.

    Kognicja sądów stale więc niepotrzebnie często rośnie.

    Jeśli zaś chodzi o obsługę administracyjną przypadającą na jednego sędziego to jesteśmy spośród państw UE na 25 miejscu / na 27 państw

    Przykładowo w Anglli sędzia po prostu mówi do obsługi (nie wydaje często pisemnego zarządzenia), że chce tą sprawę mieć np 17 kwietnia i na tym jego rola w wyznaczaniu się kończy.

    W Polsce wszystko wymaga uzasadnienia, te epistoły pożerają 50 % czasu sędziego

    A zatem nie oczekujmy cudów.

    Odpowiedz
  • Arya(2009-03-19 17:41) Zgłoś naruszenie 00

    do 37
    Od 1990 r. trzeba było zakres kognicji sądów zwiększyć, po prostu: "Państwo Prawa".
    Ilość postępowań odrębnych to skandal, dobry sędzia poradzi sobie bez tego, a złemu różne "rygory" nie pomogą i sprawa będzie trwała długo, chociażby dlatego, że będzie ciągle wracać z apelacji.
    Nadzór nad sposobem prowadzenai sprawy przez sędziów by się przydał. Z doświadczenia wiem o sędziach "specyficznych" przeciągających sprawy z różnyc powodów, a pełnomocnik procesowy nie będzie się skarżył bo przecież musi działać w interesie klienta. Niektórzy sędziowi na prawdę się obrażają!
    Co do obsługi administracyjnej 200 % racji. Przestudiowałem model francuski, tam są specjalni prawnicy zarządzający sekretariatem i podejmującym decyzje z którymi codziennie musi walczyć polski sędzia (dlaczego to sędzia musi decydować komu i co można pozwolić skopiować?).
    Kto wytoczy proces poczcie polskiej za opóźnienia? Pełnomocnicy procesowi też mają z tym ogromne problemy.
    W rodzinnych potrzeba doświadczenia!

    Odpowiedz
  • Kudzia(2009-03-19 20:37) Zgłoś naruszenie 00

    do Max: to znaczy, że pacujesz w luksusowych warunkach. Lususem jest dla mnie pisanie uzasadnien pracy - nie pamiętam takiej sytaucji. Tak, biorę udział w TBW i nie jest to łatwe przy postawie mojego prezesa i tej ilości spraw plus wykonastwo o którym nie napisałam, dyzurach na których cos się zawsze dzieje. Masz jak u pana Boga za piecem ale strasznie się oburzasz, gdy piszę, że są bardziej od ciebie obciązeni. Życzę Ci bys miał możliwość nabrac szerszej perspektywy. Z pewnością dobrze to wpłynie na rozsądek twoich sądów.

    Odpowiedz
  • zbulwersowany(2009-03-21 12:25) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wierzę w Helsińską Fundację że chce pomóc poszkodowanym , gdyz u nich istnieją dowody ludzie piszą , na powiązania i nie reagowanie z ich strony na takie zjawiska i obojętność tej Fundacji , to właśnie pozwala na bezkarne działania ludzi pracujących w wymiarze sprawiedliwości sędziów i prokuratorów . którzy dopuszczaja się nieetycznych zachowań . Dziwi mnie fakt ze oni bronią tych co krzywdza innych i każa im dać podwyżki , a oni za takie zachowania jakie media nagłasniaja winni ponosić karę a nie nagradzać ich .

    Odpowiedz
  • e. wojskowy(2009-03-28 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę przypatrzyć się orzeczeniom w sądach w całym kraju dotyczącym niezgodnej z ustawą z 10.12.1993 r. waloryzacji emerytur wojskowych od 1999 r.
    Pomimo tego sprawy są masowo"sztampowo' oddalane.Czy to świadczy o niezawisłości sądów???
    Czy ktoś się tym zajmie??

    Odpowiedz
  • Kudzia(2009-03-18 22:08) Zgłoś naruszenie 00

    W sądzie w P (10 sędziów) pracowałam 5 dni w tygodniu po 8 godzin, co drugi weekend uzasadnienia. Dyżury, owszem, niewiele się na nich działo. Obecnie pracuję w sądzie w któym sędziów jest kilkudziesięciu. Pracuję codziennie po 10 godzin, wieczorami i nocami uzasadnienia. W każdy weekend muszę pracować, bo inaczej tonę... Ja też uważałam, że dużo pracuję, gdy orzekałam w sądzie w P. teraz zmieniłą sie perspektywa i tego samego życzę Maxowi

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-03-18 21:46) Zgłoś naruszenie 00

    odnośnie obciążenia sprawami, to obserwuje to jedynie z pozycji kancelarii, alo to co stało się w S. Rej. w Gliwicach to woła o pomstę do nieba, w wydziale Cywilnym procesowym, obsadzone jest 2,5 etatu i chyba dwóch refów, roczny wpływ w C to około 2700 spraw, plus Co, plus Nc, nie wiem ile tam mają w referacie, ale po "klocku" to napewno, a Janecek się dziwi, że jego sprawa nie jest rozpoznwana na zasadzie dzisiaj pozew jutro wyrok, po tygodniu wyrok II instancji.

    Odpowiedz
  • "O dwóch takich co ..." czyli do lexpistols i Conan the Librarian(2009-03-19 07:53) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mam ochoty włączać się do dyskusji (bo jej poziom jest żeden) lecz mierzi mnie jak dwóch znanych forumowiczów o finezyjnych nickach tj. lexpistols i Conan the Librarian, zarzucają komuś trzeciemu pieniactwo wychwalając przy okazji siebie. Takie "Ojciec chwalą nas ..." Panowie - znając wasze różnorodne wypowiedzi na wszelakie tematy około sądowe - zaryzykująe twierdzenie, że kto jak kto ale akurat wy nie jesteście ostatnimi osoboami które mogłyby kogokolwiek recenzować.

    Odpowiedz
  • SSR BF(2009-03-18 19:20) Zgłoś naruszenie 00

    D=o Janeczka, rozumiem twoją frustrację związaną z czasemtrwania postępowań sądowych ale po prostu zapraszam cię do mnie. mam w toku 186 postepowań. Które mam wybrac jako najwazniejsze? Tylko jedne prowadzić, reszt zostawić, na podstawie jakich kryteriów> Rzeczywistośc wygląda tak,że podejmuje czynności w każdej sprawie co dwa tygodnie lub co 10 dni. Takie jest obciążenie. I od razu zaznaczę, że trzy razy w tygodniu sądze na sali. Często nie dostaję sali rozpraw i prezesi domagają się sądzenia w gabinecie, gdzie siedzi 3 innych sędziów. W pracy jestem codziennie, i dwa dni w tygodniu nie starcza na napisanie wszystkich orzeczeń i zrobienie tzw. poczty (bieżące pisma). Pracuję ciężko, choć wiem, że są małe sądy, gdzie sędziowie nie są za bardzo obciążeni. Jak mam skończyc sprawe w dwa tygodnie skoro moje wezwanie dla świadków jest wykonane (napisane) w sekretariacie po około 10 dniach, wysłąne po 14 dniach. PROBLEMEM JEST ZŁA ORGANIZACJA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI i NIERÓWNE OBCIĄŻENIE

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane