Lewica za odrzuceniem weta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury

21.01.2009, 12:48; Aktualizacja: 21.01.2009, 13:49

Klub Lewicy będzie głosował w Sejmie za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury - poinformował dziś przewodniczący klubu Wojciech Olejniczak.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (36)

  • Sędzia(2009-01-21 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    A ja chciałbym, żeby to wszystko sięgnęła dna. Wtedy od tego dna się odbijemy.

    Odpowiedz
  • Dorota(2009-01-21 21:43) Zgłoś naruszenie 00

    No to kochani absolwenci ruszajcie do nauki. Za kilka miesięcy ruszy nabór do szkółki. Moi znajomi asystenci już się cieszą, bo będą domagać się podwyżek. Nie może być tak, że student będzie zarabiał więcej niż osoba która ukończyła aplikancję i zdała egzamin na 4 i więcej

    Odpowiedz
  • do 33.(2009-01-21 20:07) Zgłoś naruszenie 00

    dzięki

    Odpowiedz
  • Mysz(2009-01-21 19:09) Zgłoś naruszenie 00

    zakres kognicji to jedno, ale naawet przy szerokim zekresie kognicji powstaje pytanie, czy sędzia musi wszystko sam przelacna papier, czy aby nie wystarczy, ze podejmie decyzje, a ktoś ją spoządzi w formie pisemnej. To jest podstawowy problem organizacyjny sądów

    Odpowiedz
  • M(2009-01-21 19:03) Zgłoś naruszenie 00

    będa jutro głosować

    Odpowiedz
  • ciekawy(2009-01-21 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    Głosowali już nad tym wetem?

    Odpowiedz
  • MisiekGU(2009-01-21 15:56) Zgłoś naruszenie 00

    jesli wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego nie osiągnie w ciągu najbliższych 2-3 lat kwoty 10.000 zł netto to...zapaść czy kryzys wymiaru sprawiedliwosci gotowy...i niekt mnie nie przekona ze na zwolnione miejsca przyjda chętni z innych zawodów prawniczych pracowac za 4000 zł netto...nowe ustawy, nowe zadania dla sądów, wieksze obciążenie...a odchodza nie tylko sedziowie, ale tez pracownicy adm. bo za 1200 zł netto nikt nie bedzie obsługiwał referatu sedziego ...tylko skuteczny protest związany z wyborami może cos pomóc...dni czy tygodnie bez wokand są bez sensu...pozdrawiam;)

    Odpowiedz
  • kornik(2009-01-21 15:53) Zgłoś naruszenie 00

    Może ktoś w końcu powinien dostrzec, że nie tędy droga. Referendarze tak naprawdę mają zbyt wąski zakres kognicji, a wykroczenia mogłyby robić organa pozasądowe. Teraz jeszcze sądy zostaną obciążone upadłością konsumencką. Nic, tylko płakać...

    Odpowiedz
  • kornik(2009-01-21 15:51) Zgłoś naruszenie 00

    U nas powinni się w końcu zdecydować: albo wrzucamy sądom w kompetencje wszystko, co się da i zwiększamy obsadę (przecież każdą, nawet najdrobniejszą decyzję można nazwać wymiaresm sprawiedliwości), albo rzeczywiście odciążamy sędziów. I to nie tylko w sposób, który ostatnio się promuje (tj.przez przydzielenie asystentów). Asystent na salę nie pójdzie, a w SR - gdzie- kiepsko opłacany - bywa najczęściej świeżo upieczonym absolwentem prawa- uzasadnienia nie napisze. Fakt, że docelowo asystentura nie powinna być zajęciem dla osób po aplikacji, ale kto ma szkolić asystentów bez praktyki w sądzie? Jeśli sędzia (bo MS jakoś się do tego nie pali), to pięknie, tylko kiedy? Moja Pani Asystent (rok po studiach) pracuje równocześnie dla 3 osób. Prawdę mówiąc niewiele potrafi ( i trudno jej się dziwić), a ja zwyczajnie nie mam czasu, żeby przysiąść z nią`raz w tygodniu i potrenować, wytłumaczyć. Gdybym to robiła w chwili obecnej, uzasy musiałabym chyba pisać w czasie snu:-).

    Odpowiedz
  • Mysz(2009-01-21 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    do: HZ: z moich obserwacji - a pisałam o refach w niemczech wynikało, że oddzielni pracownicy zajmowali się wyliczaniem o sporządzaniem post w przedmiocie kosztów.

    Odpowiedz
  • mapaal(2009-01-21 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    Alternatywą jest aplikacja radcowka i adwokacka, gdzie płacą ok. 1000 zł za ciężką harówę. Po drugie, trzeba spojrzeć na to jak wyglądała sytuacja wcześniej, o czym pisał(a) Lilian. Moim zdaniem kluczowe jest jak będzie się kształtowało wynagrodzenie sędziów w przyszłości. To zadecyduje o "popularności" tego zawodu. Zresztą stypendium aplikanta wg. nowej ustawy zależy wprost od wysokości wynagrodzenia sędziego.

    Odpowiedz
  • mysz(2009-01-21 15:44) Zgłoś naruszenie 00

    zapomniałam dodać, że każda kobieta pracująca w sądzie i posiadająca dzieci zatrudniona jest na 1/2 lub 3/4 etatu, według woli i poptrzeb w sądzie. To tak na marginesie a propos polityki prorodzinnej naszego kraju...
    Mają tez inne ciekawe rozwiązania. Np sędzia na próbę zaczyna prace w SO, uczy sie rzemiosła orzekając w składzie trzyosbowym. Najpierw zostaje sie sedzią, a dopiero, gdy szczegółowe wyliczenia pozwolą przypuszczać, że w danym sądzie przez najbliższe 15 - 20 lat potrzebny będzie jeszcze jeden etat sędziowski to wtedy dany sędzia zostaje Sędzią Sądu Rejonowego w X. To rozwiązane pozwala na przesuwanie sędziów według potrzeb, dotyczy wyłacznie sędziów, a nie SSR w X. Dokładnie wyliczane jest obciążenie poszczególnych sędziów i smiem twierdziuc, że nie ma takich dysproporcji w obciążeniach poszczególnych sądów jak u nas. nie ma tez problemu z przesuwaniem sędziów z wydziałów cywilnych do karnych bo procedura jest mniej sformalizowana.

    Odpowiedz
  • HZ(2009-01-21 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    Myszo 21.
    Katalog zadań tzw. Rechtspfleger'a określony jest w paragrafie 3 ustawy o referendarzach sądowych - RPflG (D. U. I 1969, 2065) i samych kosztów tam nie odnajduję. Poza rzucającym się w oczy zakresem nieporównywalnie szerszych kompetencji jest jedna podstawowa różnica - tam referendarz może robić wszystko co nie zostało wyłączone w stosunku do niego.
    I to jest prawdziwy sens tej instytucji, a nie partyzantka uskuteczniana u nas przez kilka ostatnich lat.

    Odpowiedz
  • Ygrek(2009-01-21 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    Olejniczak jak zwykle dał ciała. Ale to u niego norma...

    Odpowiedz
  • abc(2009-01-21 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Acha i jeszcze jedno jak odmówisz pracy w tej pipidówce to oddajesz państwu gdzieś około 150.000zł . Wreszcie państwo włożyło w ciecie, a jeżeli jesteś niewdzięczny to musisz być ukarany. W wieku 50 lat może uda ci się spłacić kredyt na mieszkanie, bedziesz jeździł starymi samochodami, jeżeli jesteś kobietą może nie zdążysz mieć dziecka, a nawet wyjść za mąż, a w wieku 60lat zostaniesz sfrustrowanym człowiekiem w "godnym stanie spoczynku", gdy tymczasem twoi rówieśnicy, adwokaci, radcy i notariusze, będą odcinać kupony za swoją dobrze opłacaną pracę i zwiedzać świat.

    Odpowiedz
  • abc(2009-01-21 15:07) Zgłoś naruszenie 00

    Lilian - zastanów się dobrze czy się opłaca życiowo i finansowo uczyć się w tej szkole. Po 5 latach studiów musisz odbyć kolejne studia. Po ukończeniu tych drugich studiów, albo w trakcie możesz dojść do wniosku, że ci się to po prostu nie opłaca, bo kolega czy koleżanka, którzy wybrali inną aplikację (nie prokuratorską) zarabiają juz na swoje i na dodatek tam gdzie chcą a nie tam gdzie im każą - to jest zupełnie inna sytuacja. Nie założysz rodziny przed 30- tym rokiem, nie dorobisz sie żadnych oszczędności, bo z pieniędzy które dostaniesz w trakcie nauki musisz się utrzymać, krążąc po Polsce (załóżmy, że mieszkasz na pomorzu). A po nominacji rzucą cię do pipidówki, z dala od rodziny i znajomych i karzą ci pracować sumiennie w pocie czoła za równoważnik dzisiejszej kwoty 4000zł. Z tej kwoty masz sobie kupić mieszkanie no i wyżyć. Czy współmałżonek , jeżeli będzie, z chęcią w tej pipidówce zamieszka, czy będzie miał pracę?. Odpowiedz sobie sam.

    Odpowiedz
  • Mysz(2009-01-21 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się z gretą. Miałam przyjemnośc być na stażu w kilku sądach niemieckich. Bardzo interesował mnie zwykly dzień sędziego sądu rejonowego. Otóz wygląda on tak. Poczta: woźny sądowy przywozi rano pocztę, jest to w większości świeży wpływ. Postanowienia wpadkowe, np. w co do kosztów przygotowywane sa przez tzw. Rechtspfleger. Do każdego przypadku przewidziane sa gotowe formularze a każdy pkt i podpunkt ma w nawiasie podana podstawe prawną. Robienie poczty polega więc na zakreslaniu krzyżykiem odpowednich pól na gotowych formularzach. Sędzia nie przygotowuje żadnych dokumentów na pismie. jeżeli istnieje taka potrzeba i nie ma gotowego formularza dyktuje do dyktafonu treśc pisma. Dyktuje równiez uzasadnienia do wyroków, które nie sa tak barokowe jak u nas. Cywiliści spędzają zwykle około 3 dni na sali, podobnie karniści. Sa jednak niesamowicie odciążeni od tej całej pisaniny. Oni po prostu jedynie podejmują decyzje. A obsługa adm jest o tego, żeby przelać to na papier. A u nas?

    Odpowiedz
  • -(2009-01-21 14:39) Zgłoś naruszenie 00

    olejniczak ani lepszy ani gorszy niż cała reszta

    Odpowiedz
  • nemo(2009-01-21 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    I znowu ten kundel olejniczak z tą watachą czerwonych ścierw

    Odpowiedz
  • zenek(2009-01-21 14:25) Zgłoś naruszenie 00

    Na pewno przez kilka następnych lat będzie coraz gorzej w sądownictwie. Sędziowie mają już dość wmawia im, że super zarabiają za swoją ciężką psychicznie wyczerpującą pracę. Smutne jest tylko to, że nikt nie widzi tego, że taka sytuacja już była. Już mieliśmy czasy kryzysu w sadownictwie z powodu za małej liczby sędziów. Wychodzenie z tego kryzysu trwało kilka lat a zaczęło się kiedy znacznie zaczęto zwiększać obsadę sądów w tym sedziów. Teraz chcą zrobić dokładnie to samo. Ale czy się to opłaca w imię oszczędności - obawiam się , że nie. Bo teraz jest jeszcze jedne problem, którego wcześniej nie było - za niskie płace w sądownictwie a za duże wymagania dwóch wyższych władz.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane