Autopromocja

Kieres: TK mógł poczekać ze swym wyrokiem do decyzji SN

prawo, sąd
prawo, sądShutterStock
11 września 2017

Trybunał Konstytucyjny mógł poczekać ze swym wyrokiem na wtorkowe posiedzenie Sądu Najwyższego ws. umocowania prezesa TK – uznał w swym zdaniu odrębnym sędzia Leon Kieres.

Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego są niekonstytucyjne w zakresie, w jakim pozwalają na ocenę przez sąd prawidłowości powołania prezesa Trybunału przez prezydenta - orzekł w poniedziałek niejednogłośnie TK z wniosku posłów PiS.

„Wydanie wyroku dziś przez Trybunał można oceniać jako przedwczesne” – powiedział Kieres w zdaniu odrębnym, nawiązując do zaplanowanego na wtorek posiedzenia SN. Według niego można było poczekać na rozstrzygnięcie SN.

Zdaniem Kieresa wniosek PiS nie spełniał wymogów formalnych, wobec czego sprawa w TK powinna być umorzona. Sędzia dodał, że w 13-stronicowym wniosku PiS są albo interpretacje przepisów, albo uwagi ogólne, nie ma zaś argumentów lub dowodów na niekonstytucyjność przepisów. „Przedmiotem orzekania przez TK powinna być rzeczywista treść przepisów, a nie jednostkowe przypadki ich stosowania” – dodał.

Kieres przyznał, że obecna konstytucja nie przewiduje sądowej kontroli prawidłowości wyboru sędziów przez Sejm i powoływania prezesa TK przez prezydenta. „W rezultacie, w obecnym stanie prawnym, nie ma możliwości wyeliminowania z systemu prawnego wadliwych aktów stosowania prawa, których efektem byłby wybór sędziów lub powołanie prezesa TK” – dodał Kieres, zwracając uwagę że „ten problem już się uwidocznił”.

Powiedział, że gdyby ta luka miałaby być w przyszłości wypełniona, należałoby się zastanowić, czy „funkcji nadzorczej w stosunku do rażąco niezgodnych z prawem uchwał Sejmu, nie powinien pełnić prezydent jako strażnik konstytucji”. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.