Automatyczne odrolnienie nie zwiększy liczby działek

autor: Arkadiusz Jaraszek14.01.2009, 03:00

O zabudowie działki nadal będą decydowały gminy w planach zagospodarowania przestrzennego. Wykorzystanie działek rolnych pod budownictwo wymaga ich uzbrojenia i nowych podziałów. Skróci się czas budowy, gdyż inwestorzy nie będą musieli występować o odrolnienie

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • lr(2009-01-14 13:43) Zgłoś naruszenie 00

    Do 5:ala; Co myślisz o kompetencjach Arka Jaraszka?Przecież w tytule używa ,,odrolnienia,,.

    Odpowiedz
  • Pedro.morales(2009-01-14 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    do ces:
    A z czyją to pomocą jak nie ww. "ekspertów" powstał taki artykuł z "jednym wielkim stekiem bzdur".

    Odpowiedz
  • urbicom(2009-01-16 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    do 10; niektóre gminy umożliwiają współfinasowanie planów miejscowych przez inwestorów; może skrzyknąć sie z sąsiadami i dołożyc się do opracowania planu miejscowego; jeśli teren jest mało konfliktowy (brak terenów chronionych) powinno sie udać w 12 miesięcy, to może lepsze niż czekanie na inicjatywę władz lokalnych; warunkiem koniecznym jest jednak zgoda gminy

    Odpowiedz
  • Malgoska(2009-02-08 17:06) Zgłoś naruszenie 00

    Prosze o porade.
    Kupilam działke 10h rolna w jednym kawalku (male miasto)co robic?
    Uprawiac czy przeksztalcac ? Z gory sliczne dzieki.

    Odpowiedz
  • Dorota(2009-01-15 16:01) Zgłoś naruszenie 00

    "Nowe przepisy powinny mieć natomiast wpływ na łatwiejszy obrót gruntami rolnymi. Do tej pory przed zbyciem takiej działki konieczne było podpisanie umowy warunkowej i zwrócenie się do Agencji Nieruchomości Rolnych, która musiała wypowiedzieć się na temat prawa pierwokupu. Teraz nie jest to konieczne. Właściciel i nabywca działki mogą od razu podpisać umowę zbycia nieruchomości"

    CZY MOGŁABYM POZNAĆ PODSTAWĘ PRAWNĄ TAKIEJ TEZY??? Bo prawo pierowkupu wynika z zupełnie innej ustawy, która zmieniona nie została, a ponadto pierwokup dotyczy nieruchomości rolnej w rozumieniu przepisów KC!

    Odpowiedz
  • dla Ir(2009-01-15 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    mam podobny przypadek, niewielka działka 1 tys w miescie, bez planu oczywiście, w zeszłym roku odmówiono ustalenia wz na dom jednorodz. ze względu na rolny charakter stwierdzajac, że media, droga i sąsiedztwo są ok. Złożyłem ponownie w styczniu po wejściu w życie nowelizacji (tzw odrolnienia) i czekam. W Twoim przypadku może być problem bo sąsiednie działki nie są zabudowane i nie ma się do czego odnieść. Studium to oczywiście nie jest podstawa prawna wydawania wz. Można próbowac skłonić gminę do poszerzenia analizowanego obszaru tak aby objął jakąś zabudowę w okolicy, ustawa o planowaniu i zagosp. mówi bowiem(jeślidobrze pamiętam) o minimalnym zasięgu obszaru analizowanego i nie precyzuje jaki jest jego max zasięg. Spróbuj pójść tym tropem. Jeśli chodzi o samąustawę to wg mnie jest potrzebna, nie chodzi tylko o mójprzypadek ale grunty rolne w miastach to głupota, w przypadku braku planów (w dużych miastach norma) nic nie można wybudować.Tanowela musi zdyscyplinowaćgminy do planowania

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lr(2009-01-14 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    Do 4: ole ; Zgoda.! A co powiesz o takim przypadku : Mam działkę 3000 m2 na obszarze miasta / w perspektywie najbliższych lat nie będzie mpzp/ ale w Studium Uwarunkowań przewidziano głównie zabudowę mieszkaniową/wielorodzinną i jednorodzinną/.W tej chwili brakuje mi tylko warunku bliskiego sąsiedztwa i nadal nie mogę zbudować na swojej własności domku jednorodzinnego.Co radzisz w takim przypadku?Myślisz,że jest jakaś szansa?

    Odpowiedz
  • HL(2009-01-14 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Co za brednie! Przecież właśnie odrolnienie było największym problemem w tym całym dotychczasowym bagnie! Odrolnienie to po pierwsze konieczność uzyskania zgody - często uzależnionej od wręczenia łapówki, po drugie okropnie wysokie opłaty.

    Odpowiedz
  • ces(2009-01-14 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    Cały ten "artykuł' to kuriozum ! Wstyd !!! Jak można ludziom wciskać takie głupoty ?! Co zdanie to jeden wielki stek bzdur! Tego "artykułu" nie da się skomentować - ręce opadają!

    Odpowiedz
  • Stan@(2009-01-14 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    To odrolnienie w miastach niczego nie rozwiązało - bo i tal Wójt, Burmistrz, Prezydent, a właściwie jego upoważnieni urzędnicy sterują jakie tereny mają być ujęte w miejscowych planach. Idą pod plany grunty kolesi a nie tereny podzielone przez obywateli ( to właściciel gruntu decyduje czy podzielić czy nie ) - i tu jest korupcja > np. jedna lub dwie działki albo kasa.
    Obywatel może składać wnioski o ustalenie warunków zabudowy - a Wójt - urzędnik nie ma terminu na wydanie takiej decyzji dla terenu gdzie nie ma planu. Chociaż art 56 ustawy o planowaniu mówi - Wójt musi wydać decyzję - to jest fikcja, bo postępowania odwołwcze mogą toczyć się latami - do zmęczenia materiału ludzkiego.
    To lobbi samorządowe doprowadza do takich zmian, które niczego nie zmieniają - bo władza musi być w rękach decydentów > a więc cały szereg specjalistów > urzędników, decydentów, planistów, architektów, kontrolujących, uzgadniających - a obywatel > chodzi, kłania się, zaciska zęby a go szlak trafia.

    Odpowiedz
  • ala(2009-01-14 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Zgoda na przeznaczenie gruntów rolnych na cele nierolne to jedno zagadnienie. A wyłączenie z produkcji rolnej to zupełnie co innego.
    O pierwsze występuje gmina przy sporządzaniu planu zagospodarowania przestrzennego, jest to nieodpłatne.
    O drugie występuje inwestor przed pozwoleniem na budowę i to może, ale nie musi być bardzo kosztowne. Zależy to od klasy i pochodzenia gruntu.
    Afera Lepera z tzw. "odrolnieniem" spowodowała, że te pojęcia są mylone. W polskim prawie nie ma pojęcia "odrolnienie".

    Odpowiedz
  • ole(2009-01-14 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Ja wybuduję obok twojej działki oczyszczaalnię, z tyłu działki fermę drobiu, a po drugiej stronie stację benzynową i dyskotekę. Pasuje?

    Odpowiedz
  • Pedro.morales(2009-01-14 08:12) Zgłoś naruszenie 00

    cyt. "...Do tej pory nawet jeżeli miejscowy plan zagospodarowania określał, że teren przeznaczony jest pod budownictwo, to właściciele musieli występować do marszałka województwa lub ministra rolnictwa (w zależności od klasy gruntu) o jego odrolnienie. Podobną procedurę musiały przejść osoby, które otrzymały decyzję o warunkach zabudowy..."

    Co to za bzdury!
    To nie właściciele gruntów występują do marszałka lub ministra lecz wójt burmistrz lub prezydent (w toku prac nad sporządzeniem planu miejscowego) - art 17. ust. 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

    Odpowiedz
  • lr(2009-01-14 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    Ale wymyślił artykuł! Przecież to oczywiste,że nie zwiększy!

    Odpowiedz
  • korado(2009-01-14 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za porąbany kraj gdzie o wszystkim decyduje urzędnik.Moja działka to chcę budować dom to buduję a wójt tylko może się z tego cieszyć.

    Odpowiedz
  • DOZ(2009-01-22 23:23) Zgłoś naruszenie 00

    Działki rolne - sprzedaż obsługuje Bank Ziemi - www.dzialkirolne.pl

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane