Niższe koszty inwestycji

Wniosku o odrolnienie nie będą też musiały składać gminy, które uchwalą miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Po przyjęciu w nich, że dany obszar zostanie zmieniony np. z rekreacyjnego na inwestycyjny, od razu będzie możliwe pozyskiwanie inwestorów.

- Ułatwi to pozyskiwanie inwestorów, bowiem do tej pory jeżeli inwestor miał czekać na odrolnienie kilkanaście miesięcy, to wolał wybrać grunt już odrolniony - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.

Dodaje, że automatyczne odrolnienie obniży także koszty inwestycji.

- Dysponowaliśmy działką 50 ha, która miała zostać zagospodarowana przez prywatnych inwestorów. Kiedy dowiedzieli się, że za odrolnienie muszą zapłacić aż 15 mln zł, to z atrakcyjnej dla miasta inwestycji zrezygnowali. Teraz takich problemów już nie będzie - wyjaśnia Mieczysław Kieca.

Ceny działek nie wzrosną

Właściciele działek rolnych w mieście nie powinni także liczyć na to, że nowe przepisy przyczynią się do wzrostu cen gruntów. Zdaniem pośredników nieruchomości nie będą one miały żadnego wpływu na ceny nieruchomości.

- Osoby nabywające grunty pod inwestycje budowlane do tej pory nigdy nie brały pod uwagę tego, czy dana działka była rolna czy nie. Zwracały jedynie uwagę na to, czy działka jest objęta miejscowym planem zagospodarowania lub czy zostały wydane warunki zabudowy. O cenie działki decydują faktyczne możliwości jej zabudowy - wyjaśnia Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Nowe przepisy powinny mieć natomiast wpływ na łatwiejszy obrót gruntami rolnymi. Do tej pory przed zbyciem takiej działki konieczne było podpisanie umowy warunkowej i zwrócenie się do Agencji Nieruchomości Rolnych, która musiała wypowiedzieć się na temat prawa pierwokupu. Teraz nie jest to konieczne. Właściciel i nabywca działki mogą od razu podpisać umowę zbycia nieruchomości.

Podstawa prawna

• Ustawa z 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. nr 237, poz. 1657).