Projekt dotyczący wynagrodzeń sędziowskich - do podkomisji

06.01.2009, 17:48; Aktualizacja: 06.01.2009, 18:00

Projekt dotyczący m.in. podwyżek dla sędziów i prokuratorów w wysokości co najmniej 1000 zł sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka skierowała we wtorek do dalszych prac w podkomisji.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (33)

  • 1234567(2009-01-06 19:06) Zgłoś naruszenie 00

    podwyżkom tak ale i reformie prawdziwej dojścia do zawodu sędziego również tak, nie zapominajcie o ludziach, którzy wiele już poświęcili dla Wymiaru Sprawiedliwości, pracując często za darmo na aplikacji sądowej pozaetatowej, a teraz nie mogą zostać sędziami, bo jest luka w prawie...
    a pomysł KSSiP z doczepionymi rozwiązaniami o stażu asystenckim lub referendarskim to śmieszne rozwiązania, bo albo osoba z egzaminem sędziowskim nadaje się do tej pracy albo nie...

    nie można być trochę w ciąży!!!

    Odpowiedz
  • timo(2009-01-06 19:20) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie sędziowie dadzą się znowu ograć i zrezygnują z protestów.
    W sumie tego należy się po frajerach spodziewać. Następna podwyżka za 10 lat. Tak samo ogrywali lekarzy aż ci przejrzeli na oczy i zagrali po "górniczemu", dopiero to daje efekty.
    W 1995 SSR zarabiał 2,5 średniej krajowej.

    Odpowiedz
  • etatowy i asytstent(2009-01-06 20:23) Zgłoś naruszenie 00

    do 1234567

    no pewnie, aplikant POZAETATOWY z tego postu, co to w sądzie bywał sobie na aplikacji raz w tygodniu, żąda się natychmiastowej kariery bez żadnej weryfikacji...co za tupet.
    Pomysł KSSiP z doczepionymi rozwiązaniami o stażu asystenckim lub referendarskim to dobre rozwiązania

    Odpowiedz
  • historyk(2009-01-06 20:26) Zgłoś naruszenie 00

    znowu podwyżka???

    W zeszłym roku naliczyłem już co najmniej 3, jeśli nie 4 podwyżki płac sędziów, ile jeszcze pieniędzy potrzeba żeby zaspokoić pazerność tej grupy?

    Odpowiedz
  • SSR(2009-01-06 20:38) Zgłoś naruszenie 00

    Do "etatowy i asystent" - znam wielu aplinantów tzw. "etatowych", którzy podobnie, jak ja - aplikant pozaetatowy, przychodzili do sądu raz w tygodniu po akta do napisania uzasadniania i i tyle ich widziano. Otrzymywali za swą pracę 1000 zł co na tzw. ścianie wschodniej nie było mało ok 10 lat temu / w kancelarii adw. można było zarobż ok.600 - 700 zł / , a egzamin sedziowski zdawali nieraz gorzej niż pozaetatowi

    Odpowiedz
  • SSR(2009-01-06 20:39) Zgłoś naruszenie 00

    Oj historyk, historyk. Widziałem wszystkie te podwyżki i wynoszą o zł

    Odpowiedz
  • SSR(2009-01-06 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe gdzie się tych podwyżek naliczyłeś Historyku i czy potrafisz podać gdzie je nam przyznali - może dzięki temu znajdę podstawę prawną i zażądam tych 4 podwyżek

    Odpowiedz
  • a(2009-01-06 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma co się dziwić prostemu ludowi.
    Przeczyta taki, że MS obiecał podwyżki i już się denerwuje bo jak to, on zarabia 1 zł a taki sędzia to ma zarabiać 5 tyś?!? I nieważne, że sędzia musiał sie kształcić przez 12 lat zanim mógł sobie napisać SR przed nazwiskiem, nieważne że przez ten czas przymierał głodem i pracował po 20 godz. dziennie w imię dobra narodu, że nabawił się wrzodów, że przecież jest przedstawicielem 3 władzy itp. No bo niby dlaczego ma on zarabiać 4 razy więcej niż sprzedawczyni w sklepie bez matury, ona przecież ciężko pracuje:)

    U nas nigdy nie będzie drugiej Irlandi, bo nasi obywatele mają IQ butelki wódki. Nie potrafią zupełnie zrozumieć rzeczy które są oczywiste w cywilizowanych krajach - to że sędzia jest kimś ważnym i powinien mieć wynagrodzenie odpowiadajace godności jego urzędu.
    Wstyd mi za nich.
    P.S. nie jestem i nie będę sędzią

    Odpowiedz
  • Krzysiek(2009-01-06 21:34) Zgłoś naruszenie 00

    do historyka - albo robisz sobie żarty tą marną prowokacją albo jesteś jednym z tych co to wystarczy im powiedzieć w telewizji, że coś jest a będzie na pewno. W 2008 roku żadnej podwyżki nie było. A wiem co mówię, bo jestem sędzią.

    Odpowiedz
  • była(2009-01-06 22:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ja też jestem po pozaetatowej i nie bywałam w sądzie raz w tygodniu , tylko codziennie , za wyjątkiem dni szkoleń. Nikt się mnie nie pytał z czego się utrzymuję , za co płacę za dojazdy na szkolenia , za co kupuję książki , a rodzice mi nie pomagali z tego prostego powodu,że nie mam jednego z nich , a drugi nawet dokładnie nie wiedział , czego to ja się uczę. Zdałam lepiej niż niejeden etatowy , ale sędzią nie jestem. Sami sobie dopowiedzcie , dlaczego. Pracowałam dla sądu , jak wół . Mam wrzody , oczywiście. Ale co to kogo obchodzi ? Za sąd oddałabym życie , tylko teraz pytam siebie, czy było warto.
    A podwyżki dla sędziów , to mit. Nie dostali niczego. Zapewniam.Cały czas czekają i doczekują się , ale obiecanek. Jak narazie.

    Odpowiedz
  • zig~zig(2009-01-07 07:14) Zgłoś naruszenie 00

    do a:
    słuszna wypowiedź. Znaczna częśc inteligentów z forum w ogóle nie rozumie tego o czym napisałeś. Wściekają się, że sędziowie nie płacą ZUS-u, że chcą zarabiać, proporcjonalnie tyle ile ich koledzy z innych cywilizowanych krajów (podkreślam - nie tyle samo, tylko proporcjonalnie do zarobków w danym kraju tak samo). Porównanie leci z nauczycielami (których pracę należy szanować), z budżetówką. Argumenty i mentalność jest żenująca ale wynika przede wszystkim z nierozumienia zasad funkcjonowania współczesnego demokratycznego państwa prawnego. Źle opłacane władze są mierne i szkodzą społeczeństwu. Ma ono prawo od władzy dużo wymagać ale też obowiązek aby za wymaganiami szło odpowiednie wynagrodzenie. W przypadku sędziów tak nie jest. Dużo wymagają a nic nie dają. Natomiast z osłami jest odwrotnie- nic od nich nie wymagają a zarabiają kokosy.Chjory ten kraj

    Odpowiedz
  • fhj(2009-01-07 08:01) Zgłoś naruszenie 00

    A Ja uwazam, ze przepisy przejściowe w ustawie zawetowanej przez prezydenta są najlepszym z możliwych rozwiązań jakie wymusił wyrok TK i ZANIEDBANIA polityków. Te przepisy wymagaja okreslonego stażu co gwarantuje osobom, które ukończyły aplikację w danym roku, ze będą miały "pierwszeństwo" w dojściu do zawodu przed kolejnymi rocznikami. Za chwilę z uwagi na btrak asesury problem ten będze zaś dotyczył 3 roczników 2007-2009. Poza tym jakaś praktytka musi być, a skoro nie asesura to jaka.

    Odpowiedz
  • ast.SA z K.(2009-01-07 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    zgadzam się z fhj, ustawa w uczciwy i racjonalny sposób reguluje sytuację dotychczasowych aplikantów.

    Co do podwyżek...moim zdaniem sądownictwo odchodzi już od roli trzeciej władzy stając się urzędem. Nie ma za czym tak tęsknić, sędziowie, ten sam trend jest w wielu innych państwach.
    Upadek autorytetów jest widoczny nie tylko w sądach, ale w wielu innych dziedzinach, jest skutkiem wzrostu świadomości i wiedzy wśród obywateli - a to na pewno dobrze, a nie źle. Może kiedyś prosty, niewykształcony człowiek ze wsi kłaniał się księdzu, burmistrzowi i sędziemu w pas, ale dziś nie ma żadnych podstaw żeby powtarzać ten schemat - wiele osób ma tak samo wysokie wykształcenie i pozycję, ba - dużo o wiele wyższe, każdy może być każdym w demokratycznym społeczeństwie i to chyba jest ok. Dziwi mnie megalomania niektórych niedowartościowanych sędziów, którzy tęsknią do tamtych czasów zacofania i ciemnoty...

    Odpowiedz
  • etatowa(2009-01-07 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    moim zdaniem słusznie wydłużono okres praktyki dla aplikantów pozaetatowych, możliwe że był gdzieś przypadek że któryś z nich bywał w sądzie częściej, na moim roczniku wśród około 20-30 apl. pozaetatowych nie zdarzały się jednak takie przypadki, parę osób przez pierwsze m-ce faktycznie przychodziło częściej (ale nie codziennie) ale zapału starczyło im na bardzo krótko, 90% aplikacji odbyli w systemie "raz w tygodniu". Dlatego byłoby uczciwie gdyby te braki musieli nadrobić nieco dłuższym stażem.

    Odpowiedz
  • anna(2009-01-07 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    do była

    Serdecznie pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki, że albo w końcu zostaniesz sędzią, albo ,,ustawisz'' się o wiele lepiej niż sedziowie. Bo ci się to w życiu należy.
    Też byłam pozaetatową (etatowych było trzy w okręgu - wszystkie dla uzdolnionych genetycznie), też nikogo nie obchodziło z czego się utrzymuję, też harowałam, jak ten osioł. Różnię się od ciebie chyba tylko tym, że szczęśliwym trafem znalazło się dla mnie miejsce na asesurze. Po ponad roku czekania po egzaminie sędziowskim. To było jednak w 2002 r.
    Głowa do góry.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel,kształcący przyszłych prawników(2009-01-07 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Dostanie po ukończeniu 55+ według ministra Buciora świadczenie przedemerytalne w wysokości 400-600 zl netto, a po przejściu na emeryture 500-720 zl netto. Wg MEN ( informacja podana na posiedzeniu sejmu przez minister Szumilas, po której cała sala zarechotała) polscy nauczyciele zajmują 6 miejsce w świecie pod wzgłedem zarbków.Wg innych badań (miedzynarodowych) nauczyciel polski otrzymuje uposażenie równe zarbkom robotnika niewykwalifikowanego. Dla sędziów i nauczycieli pracodawcą jest PAŃSTWO POLSKIE.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel..(2009-01-07 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    Przepraszam za literówki.

    Odpowiedz
  • IUDEX(2009-01-07 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    To jest dalsze przeciaganie właściwego załatwiena postulatów sędziów.Mam nadzieję,że reakcja środowiska będzie adekwatna.

    Odpowiedz
  • piorun(2009-01-07 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Może Ci posłowie by sie pośpieszyli,bo niedługo razem z prokuratorami zrobimy najazd na Warszawke.

    Odpowiedz
  • do 16(2009-01-07 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    Odpowiedz dla nauczycieli:

    Podnieść pensum do 30 godz.
    Panom/Paniom od W-F, Plastyki, Techniki itp. Do 40 godz. tygodniowo.
    W wakacje i ferie (rodzice pracuja) niech szkoly wtedy organizuja zajecia pozalekcyjne, wyrównawcze, kółka zainteresowań itp.

    Wtedy dać im takie wynagrodzenia jak mają przeciętni pracownicy budżetówki z wyższym wykształceniem – kolo 2200 brutto.

    P.S. wszyscy muszą się szkolić i przygotowywać do pracy, nie tylko nauczyciele. Tyle tylko, ze od tych innych wymaga się by to robili po godzinach pracy, a nauczyciele niby robią to w każdym tygodniu w pozostałych 22 godz – skończyć z fikcją i wyrównać pensje zgodnie z wykształceniem w sferze budżetowej ; )

    I jak podoba się pomysl panstwu nauczycielom?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane