Projekt dotyczący wynagrodzeń sędziowskich - do podkomisji

06.01.2009, 17:48; Aktualizacja: 06.01.2009, 18:00

Projekt dotyczący m.in. podwyżek dla sędziów i prokuratorów w wysokości co najmniej 1000 zł sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka skierowała we wtorek do dalszych prac w podkomisji.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (33)

  • były aplikant(2009-01-08 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    asystenci warszawscy przede wszystkim nie są po aplikacji. No chyba, że od października zmieniła się polityka Prezesów SO i w konkursach bierze się pod uwagę byłych aplikantów.

    To tyle w temacie roszczeń "równoprawnych" asystentów warszawskich.

    Odpowiedz
  • sędzia(2009-01-08 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    do 31 : a przecież sama Pani chciała być asystentem ( ! ) sędziego, więc dlaczego te uwagi ? Sama mam asystenta i traktuję go poważnie. Na pewno ma szansę zostać sędzią, ale obecnie w naszym sądzie nie ma wolnego etatu. Z równym szacunkiem traktuję sekretarzy, sprzątaczki itd. Przecież to zależy od kultury człowieka. A jeżeli idzie o płace sędziów, to Pani optyka zmieni się , jak zostanie Pani sędzią. Aż dziwne, że takie opinie wyraża asystent sędziego...

    Odpowiedz
  • as-ka(2009-01-08 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    tylko w Warszawie są takie dysproporcje między budżetówką a sektorem prywatnym. 98% sądów mieści się jednak poza W-wą, a na prowincji proporcje zarobków są odwrotne niż w stolicy. Dlatego argumenty sędziego z 29 (który podszywa się pod radcę) to czysty populizm, warszawskie 2% składu nie może górować nad pozostałymi 98%.
    Zresztą co by nie mówić sędziowie nie mają wcale źle, ciekawe co mają powiedzieć asystenci warszawscy, ignorowani w ogóle przez sędziów (wykształcenie, przygotowanie, aplikację mają przecież taką samą)?

    Odpowiedz
  • nauczyciel akademicki(2009-01-08 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    Do 26 : Pan na pewno jest nauczycielem akademickim ? Śmiem wątpić. Mentalnie prezentuje Pan postawę osoby niedowartościowanej, zawistnej i niekulturalnej. Proszę Pana, nie musi być Pan nauczycielem /akademickim zresztą/. Jest tyle możliwości zarabiania pieniędzy. Może Pan założyć szkołę prywatną itd. Wyrażanie opinii o całych grupach zawodowych jest niegodziwe, bo sam Pan wie, że w Pana grupie zawodowej jest sporo ludzi, którzy minęli się z powołaniem i pracują "za karę". Czy nauczyciel, który kształcił premiera, prezydenta, ministra, powinien zarabiać tyle, co oni. Niech Pan się zastanowi, zanim Pan coś zapisze , bo obraża Pan kolegów po fachu. Z poważaniem.

    Odpowiedz
  • radca(2009-01-08 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    To jest żenujące, żeby płaca sędziego, tak daleko niższa od płacy wielu pracowników w Warszawie, wzbudzała tyle emocji. Przecież sędzia to poważne stanowisko, a jego wynagrodzenie nie może być porównywane do płacy zwykłego pracownika. Dalej pokutuje zasada, że wszystkim po równo. Przecież płaca musi uwzględnić rangę stanowiska, wykształcenie, przygotowanie specjalistyczne. Pan Historyk, który podaje niewłaściwe informacje, niech się zastanowi czy może być historykiem, bo przecież to właśnie jego obowiązuje właściwa ocen różnych wydarzeń, nie tylko historycznych. Swoją drogą, zamiast na historię, mógł zdawać na prawo, bo na egzaminie wstępnym są takie same przedmioty. A później na aplikację, asesurę i po wielu latach zostałby sędzią i już by inaczej mówił. A może jeszcze spróbować...

    Odpowiedz
  • do 26(2009-01-08 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Sędziowie mają poczycie wyższosci? No nie rozśmieszaj mnie:)

    A kto każe mówić do siebie "profesor" mimo że czasem nie ma nawet magistra?

    To jest chyba najlepszy przykład, że to nauczyciele tęsknią do czasów zacofania i ciemnoty, kiedy to gdy nauczyciel szedł ulicą kłaniano mu sie wpas, gdy przynoszono mu kurę, jaja i połowę świniaka.

    Idzcie na forum nauczycieli i tam psioczcie do woli

    Odpowiedz
  • do 26(2009-01-07 23:46) Zgłoś naruszenie 00

    A jakieś argumenty merytoryczne? Przegrałeś proces czy po prostu jesteś internetowym beserwiserem? (stawiam na nauki ścisłe, dr inż. ?)

    Odpowiedz
  • tez nauczyciel (akademicki)(2009-01-07 22:56) Zgłoś naruszenie 00

    a moim zdaniem rację ma ten asystent z nr 13, zastępuje sędziów to co nieco wie.
    Dziwi mnie megalomania i nieuzasadnione poczucie wyższości niedowartościowanych sędziów, którzy tęsknią do czasów zacofania i ciemnoty, kiedy to gdy sędzia szedł ulica kłaniano mu się w pas (cytat z wypowiedzi jednego z was, który nie może odżałować że to minęło)...bez komentarza

    Jacy z was mali ludzie, zakompleksieni nieudacznicy o niskim morale, za to bucie i arogancji ulicznego gangstera. Swoim zachowaniem przynosicie wstyd nam wszystkim, wstydzę się że tacy ludzie są dopuszczani do takich urzędów.

    Odpowiedz
  • sędzia(z)Kaszub(2009-01-07 21:21) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele w przeciwieństwie do sędziów mogą legalnie dorabiać. My możemy dzielić się naszą wiedzą jedynie ze studentami (uczniami). Porady prawne?W żadnym wypadku. Gdybym napisał 2-4 apelacje w miesiącu miałbym spokojnie drugą (a może i trzecią) pensję. PROPOZYCJA DLA RZĄDU: jeśli nie wiecie, że sędzia powinien zarabiać godnie i stosownie do sprawowanego urzędu i w takich też warunkach, poczytajcie Konstytucję RP (art. 178 ust. 2). Jeśli nadal uważacie, że pensja w granicach 1,3-1,5 średniej krajowej jest godna sprawowanego urzędu, pozwólcie sędziom udzielać porad prawnych.

    Odpowiedz
  • do nauczycieli(2009-01-07 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    Czy któryś z tych ziejących jadem nauczycieli wiem na czym polega praca sędziego i jak wygląda droga do tego urzędu? Nie. Niby tacy mądrzy ludzie a tu proszę, ich tok myślenia nie różni się niczym od podrzędnego, sfrustrowanego i leniwego obywatela naszego narodu. Bo Polska to taki kraj, gdzie na każdego kto się kształci i ma ambicje należy napluć.

    Nauczyciele nie są przedstawicielami trzeciej władzy. To ludzie, którym nie udało sie dostać na żadne studia dzienne. Pokończyli zaocznie prywatne szkoły policealne a następnie uzupełniajace prywatne studia magosterskie. Teraz siedzą sobie w szkołach i nie potrafią zdobyć szacunku nawet u 6-latka. Obserwowałam ich pracę przez ładnych kilka lat i nie zauważyłam, by się przemęczali.
    Efekt ich pracy -uczniowie w gimnazjum nie potrafią czytać ze zrozumieniem a licealiści muszą chodzić na prywatne lekcje żeby przygotować się jako tako do matury.
    Chcecie sędziowskich pensji to zostańcie sędziami.

    Odpowiedz
  • viktus(2009-01-07 19:54) Zgłoś naruszenie 00

    "że "za dużo", że sędziowie to leniuchy, że w głowach im się przewraca." Przeciętny internauta posługuje się pewnymi schematami myślowymi. W zacytowane zdanie w miejsce "sędziowie" można wstawić każdą inna grupę zawodową i jest ok. Jakie to proste. Dla większości za trudne jest poszukanie w googlach raportu banku światowego, który porównuje sędziów z różnych krajów. Niestety z tego raportu wynika, że ilość spraw rozpoznawanych przez polskich sędziów jest jedną z największych w Europie. Ale tego argumentu przeciętny polski internauta nie zaakceptuje, no bo wtedy nie da się dokładać, opluwać, a to nasz ulubiony sport narodowy.

    Odpowiedz
  • devolder(2009-01-07 19:19) Zgłoś naruszenie 00

    żałosne jest to, że niewielka w sumie podwyżka dla sędziów wywołuje tak wiele zgryźliwych komentarzy - że "za dużo", że sędziowie to leniuchy, że w głowach im się przewraca. Miał rację zmarły filozof ukuwając zwrot "homo sovieticus". Bo dla mnie ci ludzie prezentują taką właśnie ograniczoną, plebejską, przaśną mentalność. Byle tylko wszystkim było po równo, byle ktoś nie dostał coś więcej. Wreszcie należy otwarcie powiedzieć: Sędziowie! zarabiajcie nawet po 10, 15 tysięcy złotych! W takim kraju jak Niemcy, Hiszpania, czy Francja żadnemu nieskażonemu komuną pisarczykowi nie przyszłoby do głowy ferowanie poglądów, że sędzia ma być jakimś biedakiem pracującym bez wytchnienia za miskę ryżu. Niestety, homo sovieticus tego nie pojmie. Mózg ma zajęty czystą zawiścią...

    Odpowiedz
  • Kalwas(2009-01-07 15:26) Zgłoś naruszenie 00

    Żadnego najazdu nie zrobicie, co najwyżej zajazd i to w jakimś marnym lokalu.

    Odpowiedz
  • do 16(2009-01-07 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    Odpowiedz dla nauczycieli:

    Podnieść pensum do 30 godz.
    Panom/Paniom od W-F, Plastyki, Techniki itp. Do 40 godz. tygodniowo.
    W wakacje i ferie (rodzice pracuja) niech szkoly wtedy organizuja zajecia pozalekcyjne, wyrównawcze, kółka zainteresowań itp.

    Wtedy dać im takie wynagrodzenia jak mają przeciętni pracownicy budżetówki z wyższym wykształceniem – kolo 2200 brutto.

    P.S. wszyscy muszą się szkolić i przygotowywać do pracy, nie tylko nauczyciele. Tyle tylko, ze od tych innych wymaga się by to robili po godzinach pracy, a nauczyciele niby robią to w każdym tygodniu w pozostałych 22 godz – skończyć z fikcją i wyrównać pensje zgodnie z wykształceniem w sferze budżetowej ; )

    I jak podoba się pomysl panstwu nauczycielom?

    Odpowiedz
  • piorun(2009-01-07 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Może Ci posłowie by sie pośpieszyli,bo niedługo razem z prokuratorami zrobimy najazd na Warszawke.

    Odpowiedz
  • IUDEX(2009-01-07 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    To jest dalsze przeciaganie właściwego załatwiena postulatów sędziów.Mam nadzieję,że reakcja środowiska będzie adekwatna.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel..(2009-01-07 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    Przepraszam za literówki.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel,kształcący przyszłych prawników(2009-01-07 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Dostanie po ukończeniu 55+ według ministra Buciora świadczenie przedemerytalne w wysokości 400-600 zl netto, a po przejściu na emeryture 500-720 zl netto. Wg MEN ( informacja podana na posiedzeniu sejmu przez minister Szumilas, po której cała sala zarechotała) polscy nauczyciele zajmują 6 miejsce w świecie pod wzgłedem zarbków.Wg innych badań (miedzynarodowych) nauczyciel polski otrzymuje uposażenie równe zarbkom robotnika niewykwalifikowanego. Dla sędziów i nauczycieli pracodawcą jest PAŃSTWO POLSKIE.

    Odpowiedz
  • anna(2009-01-07 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    do była

    Serdecznie pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki, że albo w końcu zostaniesz sędzią, albo ,,ustawisz'' się o wiele lepiej niż sedziowie. Bo ci się to w życiu należy.
    Też byłam pozaetatową (etatowych było trzy w okręgu - wszystkie dla uzdolnionych genetycznie), też nikogo nie obchodziło z czego się utrzymuję, też harowałam, jak ten osioł. Różnię się od ciebie chyba tylko tym, że szczęśliwym trafem znalazło się dla mnie miejsce na asesurze. Po ponad roku czekania po egzaminie sędziowskim. To było jednak w 2002 r.
    Głowa do góry.

    Odpowiedz
  • etatowa(2009-01-07 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    moim zdaniem słusznie wydłużono okres praktyki dla aplikantów pozaetatowych, możliwe że był gdzieś przypadek że któryś z nich bywał w sądzie częściej, na moim roczniku wśród około 20-30 apl. pozaetatowych nie zdarzały się jednak takie przypadki, parę osób przez pierwsze m-ce faktycznie przychodziło częściej (ale nie codziennie) ale zapału starczyło im na bardzo krótko, 90% aplikacji odbyli w systemie "raz w tygodniu". Dlatego byłoby uczciwie gdyby te braki musieli nadrobić nieco dłuższym stażem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane