ADAM MAKOSZ:

Firmy pożyczkowe kuszą szybką i niskooprocentowaną gotówką na wakacyjne wyjazdy. Czy tzw. parabanki obowiązuje górny limit ustalanego oprocentowania i dodatkowych opłat?

KRZYSZTOF LANGE:

Wszystkie podmioty udzielające kredytów bądź pożyczek, w tym także instytucje będące parabankami, obowiązują odpowiednie normy limitujące wysokość odsetek oraz opłat i prowizji pobieranych od klienta. Pożyczkodawca nie może w umowie zastrzec odsetek wyższych niż odsetki maksymalne, wynikające z przepisu art. 359 par. 21 kodeksu cywilnego. Aktualnie stopa odsetek maksymalnych wynosi 20 proc. w stosunku rocznym. Z kolei przepisy ustawy o kredycie konsumenckim limitują wysokość prowizji i opłat związanych z udzieleniem pożyczki, wskazując, że ich suma nie może przekroczyć 5 proc. kwoty udzielonej pożyczki z wyłączeniem wszakże udokumentowanych opłat związanych z ustanowieniem, zmianą bądź wygaśnięciem prawnych zabezpieczeń spłaty zobowiązania oraz różnego rodzaju mogących wchodzić w grę ubezpieczeń sprzedawanych konsumentowi łącznie z pożyczką konsumencką.

Na co powinna uważać osoba decydująca się na podpisanie umowy o pożyczkę z taką firmą? Jakie zapisy nie powinny znaleźć się w takiej umowie?

Zawierając umowę z tzw. parabankiem, trzeba zwrócić uwagę na to, czy firma taka nie uzależnia udzielania pożyczki od spełniania przez klienta określonych warunków, w szczególności wpłaty ustalonej kwoty innej niż prowizja od udzielonej pożyczki, nie dając jednocześnie gwarancji wypłaty środków w ściśle określonym terminie. Chodzi o udzielanie pożyczek w tzw. systemie argentyńskim. Jest to praktyka zakazana w naszym systemie prawnym. Warto również zwrócić uwagę na te zapisy umowy, które mówią o oprocentowaniu udzielonej pożyczki, zasadach zmian oprocentowania oraz wszelkich kosztach związanych z wypłatą pożyczki. Koszty te powinny być dokładnie wyszczególnione.

Spośród najistotniejszych elementów, które nie mogą wystąpić w umowie o pożyczkę konsumencką, należałoby wskazać przede wszystkim zastrzeżenie prowizji od przedterminowej spłaty całości bądź części zobowiązania. Pożyczkę bowiem możemy spłacić przed terminem, nie ponosząc żadnych dodatkowych kosztów prowizyjnych. Niedopuszczalnym jest również ograniczanie prawa konsumenta do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od jej zawarcia.

Czy klient ma prawo do otrzymania formularza takiej umowy do domu i spokojnego zapoznania się z jego treścią?

Jakkolwiek przepisy ustawy o kredycie konsumenckim nie dają wprost konsumentowi takiego uprawnienia, uznać należy, że potencjalny pożyczkobiorca ma prawo dokładnego zapoznania się z treścią umowy jeszcze przed jej zawarciem. Uprawnienie to wynika bowiem z przepisów kodeksu cywilnego dotyczących zobowiązań kształtowanych na podstawie wzorców umownych, a taki co do zasady charakter mają umowy zawierane przez podmioty parabankowe w obrocie konsumenckim.