"Likwidacja sądów rodzinnych to cios dla dzieci"

autor: Ewa Ivanova16.07.2010, 03:00; Aktualizacja: 16.07.2010, 09:29
  • Wyślij
  • Drukuj

EWA WASZKIEWICZ o nowelizacji ustawy antyprzemocowej - Sędziom rodzinnym przybędzie wkrótce pracy. Już 1 sierpnia wchodzi w życie ważna nowela ustawy antyprzemocowej. Które z nowych obowiązków będą dla sędziów szczególnym wyzwaniem?





  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 35

  • 21: znajpmy Ewy W. z IP: 83.25.71.* (2010-07-18 15:51)

    Relikt bolszewizmu, narzędzie do zintegrowanego systemu wyniszczenia polskiej rodziny powinien jak najszybciej ulec likwidacji, a orzekający w nich sędziowie poddani weryfikacji i ocenie w kontekście stworzenia w Polsce systemowego sieroctwo społecznego.
    Waszkiewicz "Sędzia rodzinny nie może tylko trzymać się sztywno litery prawa" - odpowiedzialność karna za przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

  • 22: aferzysta z IP: 83.25.71.* (2010-07-18 16:00)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 23: samotny ojciec z IP: 217.172.246.* (2010-07-18 18:56)

    Sytuacje napewno uzdrowi natychmiastowa likwidacja Wydziałów Rodzinnych. Zresztą trudno to nazywać ,,wydziałami Rodzinnymi", bo w rzeczywistości jest to tylko kontynuacja do nie istniejącego zapisu w Konstytucji, że ,, Państwo Polskie CHRONI i UMACNIA pozycję kobiet. Te wydziały powinny dzisiaj nazywać się ,,Wydziałami Kobiecymi". Nie będzie też błędne określenie ,,zwolenniczek tak zwanego ,,FEMININAZIZMU", którego celem jest utrudnianie ojcom kontaktów z ich dziećmi. Taką ocenę mam po 4 postęp[owaniach prowadzonych przed sądem opiekuńczym. Postanowienie przyznające dzieciom prawo do kontaktów z ojcem jest, ale realizacji i pomocy ze strony sądu opiekuńcdzego wogóle brak./ Dlatego zawsze przychylę się do zatwierdzenia likwidacji Wydziałów rodzinnych. Zaś sędziom rodzinnym, jak się praca niue podoba, tyo niech ją zmieniają, droga wolna. W końcu i tak nie umieały i nie umieją sądzik tak, aby umieć stosować przepisy prawa.

  • 24: zgnojony przez sady z IP: 95.98.80.* (2010-07-18 22:38)

    Sedziowie, do was pytanie. Zajmujecie sie bardzo delikatna materia ale czy wy jeszcze wiecie w ogole co to jest sumienie, czy tylko pieniadze i funkcje. W mojej sprawie sedzina napisala w uzasadnieniu, ze nie wspolzyje z zona od 10 lat. Zeznania stron w tej sprawie byly rozbiezne i nawet nie siegaly takiej daty. Jaka zdzira ma prawo orzekac kiedy ostatnio wspolzylem z zona i jeszcze to ukwiecac, nastepnie robic z tego dokument. To skandal - tylko jeden z wielu w sprawie trwajacej 5 lat. Takie osly robia innym opinie. Nie dziwcie sie, ze rzygac sie chce jak sie widzi sedzie rodzinna - to powinno po wiezieniach siedziec. Caly powod w tym, ze nie musza sie trzymac zasd kodeksowych. Dlaczego w sprawach rodzinnych nie ma kasacji? Dlaczego sedzia nie odpowiada za swoje decyzje tylko chowa sie za immunitetem? Nie znaja podstawowych artykulow kpc, krio nie mowiac o Konstytucji czy prawie miedzynarodowym. Wielokrotnie zarzadzano przerwe na doszkolenie, gdy skladalem pismo powolujace sie na artykuly kodeksowe.

  • 25: zyje, a chcialyscie zebym zdechl z IP: 95.98.80.* (2010-07-18 23:15)

    Chcecie demagogii sadowej, sku...synstwa, prosze, cytat z uzasadnienia wyroku, jescze cieply:
    "Zachowanie pozwanego wywoływało napięcia i konflikty w rodzinie i jeżeli
    powódka równiez wzywała policję cry składała wnioski o wszczęcie postępowania karnego, to była to reakcja na Życie w stresie i pod presją despotycznego pozwanego. Nie ma dowodów, aby powódka swoim zachowaniem wywoływała konflikty, jej zachowanie było reakcją na postępowanie męŻa, JeŻeli nawet było zbyt impulsywne
    czy nadmiernie nerwowe, było odpowiedzią na zachowanie pozwanego' zatem
    rozstrzygnięcie o rozwiązantu związku małŻeńskiego stron z winy pozwanego jest trafne."

  • 26: uznany za druga kategorie z IP: 95.98.80.* (2010-07-18 23:34)

    "Apelacja, w szczególności w części sporządzonej przez Samego pozwanego, stanowi polemikę z ustaleniami i oceną dokonaną ptzez Sąd okręgowy. Zawiera drobiazgowe omówienie poszazególnych sytuacji i wydarzeń, które przez niemal trzydzieści Iat mialy miejsce w rodzinie oraz subiektywną ich ocęnę Z punktu widzenia pozwanego. Nie mozna w uzasadnieniu wyroku odnieśc się do wszystkich wydarzen które mialy miejsce w takim przedziale czasowym"
    ISTNIEJE OBOWIAZEK ODNIESIENIA SIE DO KAZDEGO ZARZUTU a jak nie to krowy pasc.

  • 27: ADDa z IP: 83.16.88.* (2010-07-19 09:22)

    W sądzie rodzinnym mężczyzna stoi z góry na straconej pozycji. Nawet kobiecie swieżo po szpitalu psychiatrycznym i na lekach jest dawana większa wiara niż mężczyźnie!!! Udowodnienie przed sądem kłamstwa kuratorki nic absolutnie nie zmieniło. To sa fakty. Więc niech likwidują to zaprzeczenie sprawiedliwości

  • 28: hehehe z IP: 83.2.210.* (2010-07-19 10:01)

    OSTATNIE POSTY DOKŁADNIE WSKAZUJĄ Z KIM MAJĄ DO CZYNIENIA SĘDZIOWIE RODZINNI.

    CYWILIŚCI I KARNIŚCI - SAMI DOSWIADCZYCIE TEGO MIODU

  • 29: mama z IP: 89.77.65.* (2010-07-19 10:48)

    Sędziowie zgromadzeni na XI Kongresie Stowarzyszenia Sędziów Sądów
    Rodzinnych w Polsce, w dniach od 28 września do 1 października 2009 r.
    w Zakopanem, przyjęli jednogłośnie uchwałę która w
    pkt. 14 zdecydowanie opowiadają się przeciwko monitorowaniu przez
    media pracy polskiego sądownictwa rodzinnego.
    Ten hermetyczny twór, działający od schyłku lat sześćdziesiątych
    ubiegłego stulecie, powstały w apogeum komunizmu w Polsce, nie
    znoszący żadnej kontroli, zagrażający podstawom państwa
    demokratycznego, tęskni za minioną epoką.
    Epoką zamordyzmy, dowolnością stosowania prawa, unicestwiania polskiej
    rodziny.
    Media które są wyznacznikiem w opiniowaniu społecznym stają się dla
    tego środowiska niewygodne. Obnażanie niekompetencji, niejednokrotnie
    przekroczenia prawa przez sędziów, nazywane zostało przez obradujących
    " negatywnym kształtowaniem wizerunku sądów i sędziów rodzinnych w
    oparciu o incydentalne przypadki pejoratywnej oceny orzeczeń
    sądowych".
    Ten język jest specyficzny, znany ogromnej rzeszy 'klientów" Sądów
    Rodzinnych, brzmi tak samo złowrogo, jak wydawane orzeczenia -
    nieprzyjazne rodzinie, dziecku, ogółowi obywateli rzeczpospolitej.

  • 30: egzamin.apl.sąd., asystent+ kurator sądowy z IP: 83.17.239.* (2010-07-20 08:08)

    Sędziowie karniści i cywiliści jeszcze nie do końca zdają sobie sprawę, że bez poparcia sędziów rodzinnych, ergo przez grzech zaniechania, w końcu mogą wpaśc w bagno spraw rodzinnych. Prosze sobie przypomniec z aplikacji specyfikę spraw rodzinnych.
    Poza tym, czy ktos mi odpowie, dlaczego w sądach szczecińskich oba wydziały rodzinne sa zawalone sprawami. Sędziowie mają tyle spraw, że fizycznie nie są w stanie zapanować na decernatami, a na pierwsza rozprawe czeka sie nawet pół roku. Choc znam sprawy, gdzie pierwszą rozprawę, np. w sprawie nieletniego, wyznacza się grubo po pół roku. Dlaczego sędziowie rodzinni nie są w żaden sposób odciążani? I tylko na marginiesie, szkoda jednak, że sędziowe ze Stowarzyszenia dopiero teraz zaczynają podnosić larum.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie