zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Każdy sędzia powinien mieć swoją kancelarię"

skomentuj

Trzy pytania do ARKADIUSZA NIKLA, byłego sędziego i członka zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia - Sędzia nie powinien rozstrzygać w przedmiocie kosztów sądowych, pisać comiesięcznie wielostronicowych sprawozdań ze swojego referatu czy redagować korespondencji do różnych urzędów. Tego typu sprawami powinni zajmować się referendarze lub inni pracownicy sądu.

Publikacja: 26 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 26 lutego 2010, 10:27

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 115

  • 1: Prawnik z IP: 79.186.65.* (2010-02-26 07:01)

    Dobrze,że Pan pozostawił etat sędziego dla innego prawnika. Sędzia który pisze o wielkosci referatu czyli zaległych sprawach kompromituje się. Największe referaty mają sędziowie nieudolni i leniwi. Wazne jest ile miesięcznie lub rocznie wpływa spraw do referatu sędziego. Sędzia nieudolny nie będzie pokrywał wływu i będzie miał duży referat zaległych i starych spraw. Znam doskonałych sędziów którzy rocznie załatwiają dużo trudnych spraw i nie maja zaległosci w referatach.To według Justici kiepscy sędziowie bo nie mają zaległosci.

  • 2: Abbo z IP: 89.72.78.* (2010-02-26 07:16)

    Panie "prawniku" Niech Pan jeszcze raz przeczyta to, co Pan napisał i się nad tym dobrze zastanowi.

  • 3: deq z IP: 95.49.86.* (2010-02-26 07:30)

    1 to nie prawnik tylko "skrzywdzona" strona postępowania.

  • 4: zig~zig z IP: 79.163.222.* (2010-02-26 07:33)

    Szacunek dla wypowiedzi tego Pana, gdyż jest ona diagnozą problemu w 100% trafną. Tłuszcza wyjąca i żądająca sędizowskiej krwi, która zaraz zacznie ujadać powinna się cieszyć. Cieszyć się powinni również asystenci i referendarze. Właśnie dzięki odejściu robi się miejsce dla ludzi z misją, którzy za miskę ryżu i włosiennicę będą orać przez 12 godzin na dobę ku chwale wymiaru sprawiedliwości. Ja jednak nie jestem zwolennikiem misji, gdyż istnieje obawa, że sędziowie - misjonarze staną się sędziami - inkwizytorami. Od źle pojmowanego poczucia misji do fanatyzmu jest tylko krok. Zaręczam, że sfrustrowani ludzie zostający sędziami będą chcieli to odreagować, poczuć władzę, siłę na sekretariacie, stronach itp... Ja w każdym bądź razie z szcunkiem do Pana Nikiela! Sam również pożegnałem się z moim sądem i w pełni świadomie oraz dobrowolnie odszedłem do wolnego rynku. W żadnym momencie nie miałem wątpliwości co do słuszności takiego postępowania. Przyjdą nowi, młodzi, zdolni, może doradcy prawni...

  • 5: aa z IP: 95.48.115.* (2010-02-26 07:52)

    Skończyłem czytać po pierwszym pytaniu i odpowiedzi. "Ładną mamy pogodę, prawda?", "Też lubię klocki Lego!".

  • 6: stin z IP: 62.233.240.* (2010-02-26 07:54)

    po pierwsze sędziowie nie zarabiają za mało w porównaniu do płac w Polsce czyli w kraju gdzie orzekają. Po drugie uzasadnienia piszą za nich asystenci.

  • 7: Maria z IP: 79.186.65.* (2010-02-26 07:55)

    Co to jest duży referat sędziego? Czy są to sprawy zalegające czy wpływające ? Czy sędziego rozlicza się z tego czy pokrywa wpływ? Czy przy zwiększniu etatów w sądzie bierze się pod uwagę wzrost wpływu do sądu czy wzrost zalełosci w sądzie ?

  • 8: do 6: stin z IP: 83.238.174.* (2010-02-26 08:08)

    jeśli już to projekty uzasadnień i troszkę pokory ...

  • 9: asystor z IP: 80.53.72.* (2010-02-26 08:19)

    zgadzam się ze wszystkim tylko nie z jednym, to nie jest tak że szansę na etat sędziowski mają osoby, które słabo zdały egzamin sedziowski no chyba że mamy do czynienia ze zjawiskiem nepotyzmu w danym sadzie, po prostu obecnie jest za dużo kandydatów na urząd sedziego, a niektorzy próbują cały czas robić z urzedu sędziego koronę zawodów prawniczych ale Panowie i Panie z czym do Ludzi? Dlaczego o tej koronie nie mówiło się choćby parę lat temu kiedy etaty dostawali dosłownie wszyscy po aplikacji równiec ci z trójami, moze dlatego, ze wtedy zarobki sedziego starczały na godne życie, a teraz nie jest tak czyli tak naprawde chodzi tylko o pieniadze

  • 10: Co za brednie z IP: 79.190.74.* (2010-02-26 08:21)

    tego nie da się czytać. A co do uzasadnień. Jeśli sędziowie piszą zbyt obszerne uzasadnienie, to między innymi dlatego, że np. w sprawach cywilnych cześć z nich ma niekiedy problemy z właściwym odkodowaniem podstawy faktycznej roszczenia i prowadzą sposób w ten sposób, że „zobaczymy co z tego będzie”. Później przepisują zaś niemal „toczka w toczkę” pisma procesowe stron. W rozważaniach prawnych czy to ma sens czy nie kopiują całe ustępy uzasadnień z orzeczeń Sądu Najwyższego. Proszę więc o trochę pokory, bo faktycznie chyba jest jednak trochę prawdy w krążącym po korytarzach powiedzenie, że „pycha jest chorobą zawodową sędziów”

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter