● Kiedy polskie prawo dopuszcza możliwość wywłaszczenia nieruchomości?

– W myśl konstytucyjnej zasady wywłaszczenie jest dopuszczalne, gdy dokonuje się go na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Oznacza to, iż słuszne odszkodowanie jest obok celu publicznego drugą podstawową przesłanką dopuszczalności wywłaszczenia.

● Co należy rozumieć przez słuszne odszkodowanie?

– Sądy wielokrotnie wyjaśniały, jak należy rozumieć tę zasadę. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu orzeczenia z 19 marca 1990 r. stwierdził, iż słuszne odszkodowanie to świadczenie ekwiwalentne w stosunku do wartości wywłaszczonej nieruchomości, pozwalające na odtworzenie przez właściciela rzeczy przejętej przez państwo.

● W praktyce warunek słusznego odszkodowania nie jest zawsze spełniany. Czy prawo na to pozwala?

– Organy administracji niechętnie stosują przepisy konstytucji bezpośrednio, wydając decyzję z pominięciem zasady słusznego odszkodowania. Tak było w jednej z ostatnich spraw z Torunia, gdzie wojewoda odmówił zastosowania zasady słusznego odszkodowania w postępowaniu w sprawie ustalenia odszkodowania dla dwóch przedsiębiorców, których nieruchomości zostały wywłaszczone w związku z budową drogi krajowej nr 1 z mostem przez Wisłę.

● Jaki był stan faktyczny tej sprawy?

– Wojewoda wywłaszczył nieruchomość, na której prowadziły działalność dwie spółki. Jedna docieplała budynki, druga produkowała styropian. Zatrudniały one 120 pracowników. Przejęcie gruntu przez państwo postawiło pod znakiem zapytania ich funkcjonowanie. W sprawie sporządzono operat szacunkowy, w którym określono wartość nieruchomości. Operat posłużył wojewodzie do ustalenia odszkodowania.

● Wydawałoby się więc, że wszystko było lege artis?

– Przedsiębiorcy nie zgodzili się z wysokością odszkodowania, gdyż w operacie nie została uwzględniona wartość, jaką stanowić będzie odtworzenie i uruchomienie firm. Przedstawili opinię rzeczoznawcy, w której wykazali, iż operat wskazywał zbyt niskie odszkodowanie, gdyż oparto się w nim o błędny sposób jego określenia. Wojewoda uznał jednak, iż brak jest podstaw do uznania roszczeń firm, a ustalenie odszkodowania za przedsiębiorstwa nie może być przedmiotem postępowania.