– Do niedawna do spadkobierców ustawowych należeli: małżonek spadkodawcy, jego zstępni, rodzice oraz rodzeństwo i zstępni rodzeństwa. W sytuacji braku wymienionych osób dziedziczy gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy lub Skarb Państwa, gdy spadkodawca miał ostatnie miejsce zamieszkania za granicą. Nowelizacja ta zmieniła znacząco zasady dziedziczenia, poszerzając krąg spadkobierców ustawowych. Teraz obejmuje on oprócz osób dziedziczących obecnie również dziadków spadkodawcy, rodzeństwo rodziców spadkodawcy oraz jego pasierbów. Tak szerokie ujęcie spadkobierców ustawowych pozwoli ograniczyć do minimum dziedziczenie gminy i Skarbu Państwa.

● Kto i po kim będzie mógł teraz dziedziczyć?

– Zmiany dotyczą przede wszystkim dalszej kolejności dziedziczenia, w przypadku braku zstępnych.

W sytuacji gdy nie ma dzieci lub wnuków spadkodawcy, dziedziczą jego małżonek oraz rodzice. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, jego miejsce zajmują bracia i siostry spadkodawcy. Dziedziczą oni część spadku, która przypadałaby zmarłemu wcześniej rodzicowi, w częściach równych. Nie ma przy tym znaczenia, czy chodzi o rodzeństwo przyrodnie, czy rodzone. W przypadku gdy któreś z rodzeństwa nie dożyło otwarcia spadku, wówczas dziedziczą jego zstępni.

W dalszej kolejności, gdy brak jest wskazanych wyżej osób, chcących i mogących dziedziczyć, do spadku powołani są dziadkowie spadkodawcy. Jeżeli któreś z dziadków nie dożyło otwarcia spadku, udział, który miałby mu przypaść, dziedziczą w równych częściach jego zstępni, czyli wujkowie, stryjkowie, ciocie, stryjenki spadkodawcy, a także ewentualnie ich zstępni – kuzyni spadkodawcy.

Nowością jest wprowadzona przez omawianą ustawę możliwość dziedziczenia ustawowego przez pasierbów spadkodawcy, którzy dziedziczą, jeżeli brak jest małżonka spadkodawcy i kogokolwiek spośród krewnych należących do wskazanych wcześniej grup spadkobierców ustawowych. Jednak warunkiem dziedziczenia pasierba jest to, aby żadne z jego rodziców nie dożyło otwarcia spadku.

● Problem może pojawić się natomiast w sytuacji, gdy jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, a spadkodawca był jedynakiem i pozostawił małżonka...

– To prawda. Ustawa nie przewiduje wyraźnie, jakie są udziały spadkowe małżonka i jednego rodzica w takiej sytuacji. Problem polega na tym, że znowelizowany przepis nie wskazuje osoby, która dziedziczy zamiast zmarłego rodzica. Tę lukę należy jak najszybciej uzupełnić.