● Polska przegrywa coraz więcej spraw w Strasburgu. Wyższe musimy też płacić kary i odszkodowania. Czy ta tendencja może zostać odwrócona?

– Kwoty słusznego zadośćuczynienia zależą od rodzaju naruszenia oraz od statusu poziomu ekonomicznego skarżącego państwa. W stosunku do najczęściej pojawiających się rodzajów naruszeń, np. nadmiernej długości postępowania sądowego, Trybunał wypracował schemat obliczania słusznego zadośćuczynienia, a zatem dokonał swoistej standaryzacji. Zdarzają się jednak wyroki, w których obok słusznego zadośćuczynienia pojawia się również odszkodowanie. Dotyczy to przykładowo spraw związanych z naruszeniami art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji – ochrona mienia, ale również niektórych praw podmiotowych o charakterze materialnym. Niekiedy to odszkodowanie jest także skapitalizowaną formą świadczeń periodycznych – typu rentowego. W tego rodzaju sprawach odszkodowania dochodzą nawet do 2 milionów euro. Wykonując taki wyrok, państwo ma obowiązek nie tylko zadośćuczynić indywidualnie skarżącemu, ale również stworzyć system efektywnego środka kompensacyjnego dla wszystkich potencjalnych ofiar naruszenia systemowego.

● W jakich sprawach zapłaciliśmy największe sumy zadośćuczynienia za krzywdy moralne? Kogo one dotyczyły?

– Przykładem takich wyroków są: Broniowski przeciwko Polsce w kwestii Zabużan i Hutten-Czapska przeciwko Polsce, sprawa, która dotyczyła czynszów regulowanych. W momencie wydawania wyroku w pierwszej sprawie potencjalna wysokość roszczeń wynosiła, według niektórych obliczeń, nawet 90 mld zł, a w drugiej od 40 do 80 mld zł. Ostatecznie stworzone w Polsce efektywne środki kompensacyjne spowodują wydatki ze Skarbu Państwa na kwotę ośmiokrotnie mniejszą.

● Dlaczego tak się dzieje?

– Wynika to z faktu, że efektywny środek musi być wykonalny dla Skarbu Państwa. W grupie zabużańskiej istniejący system kompensacyjny był nierealny i dlatego nie mógł być efektywny. W odniesieniu do roszczeń właścicieli czynszówek takiego środka w ogóle nie było, natomiast roszczenia właścicieli były niemożliwe do zrekompensowania w formie odszkodowania. Dlatego w postępowaniu dotyczącym wyroku pilotażowego dochodzi do negocjacji środka kompensacyjnego, który byłby możliwy do wykonania przez skarżące państwo, a tym samym byłby efektywny.