Zastosowanie w praktyce obowiązujących regulacji oznacza, że organy prowadzące przeszukanie umieszczają zajęte przedmioty we własnych magazynach (np. policji, prokuratury lub sądu) lub przekazują innej osobie. Warto jednak podkreślić, że powinna ona spełniać szczególny wymóg, czyli być osobą godną zaufania.

Taka osoba musi więc swoją postawą, zachowaniem oraz nastawieniem do sprawy gwarantować, że przekazane jej przedmioty będą prawidłowo zabezpieczone na potrzeby sprawy. Powinna ponadto zagwarantować, że powierzone jej przedmioty nie będą dostępne dla osób zainteresowanych wynikiem postępowania.

W praktyce często zdarza się, że przedmioty pozostawiane są u osób, u których dokonano ich zajęcia. W takiej sytuacji zajęte przedmioty powinny zostać należycie zabezpieczone poprzez ich np. zamknięcie w oplombowanym pomieszczeniu.

Należy zwrócić jednak uwagę na to, że przedmioty nie mogą być przekazane osobie podejrzanej lub oskarżonej, u której dokonano ich zajęcia. Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2000 r., sygn. akt II CKN 256/00. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że osoby takie są bezpośrednio zainteresowane wynikiem prowadzonego przeciw nim postępowania. A co za tym idzie nie mogą być one uznane za osoby godne zaufania.

Należy jednocześnie podkreślić, że nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby strony postępowania wyszły z inicjatywą przekazania zajętych przedmiotów na przechowanie wybranemu podmiotowi. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z materiałami wymagającymi szczególnych warunków przechowywania, np. środkami chemicznymi.

Należy również zwrócić uwagę na to, że osoba, której powierzono na przechowanie zajęte przedmioty, zobowiązana jest do ich wydania na każde żądanie organu prowadzącego postępowanie.