Dokonując zakupu używanego samochodu, nabywca powinien dołożyć należytej staranności przy sporządzaniu umowy, szczególnie wówczas, gdy transakcję zawiera z nieznaną mu wcześniej osobą poznaną za pośrednictwem ogłoszenia w prasie lub na giełdzie samochodów.

Nie wystarczy, że sprawdzi się pojazd od strony technicznej i dokładnie obejrzy numery silnika i podwozia, aby upewnić się, czy nie były przerabiane. Wszelkie manipulowanie przy obu tych numerach może świadczyć o tym, że samochód mógł zostać ukradziony i dawniej miał zupełnie inne numery.

Trzeba sprawdzić właściciela

Kupując używany pojazd należy domagać się wydania pełnej dokumentacji dotyczącej go i sprawdzić, czy jest autentyczna, niepodrabiana i wystawiona na osobę, która przystępuje do transakcji jako sprzedawca, a nie na kogoś o takim samy imieniu i nazwisku. W tym celu warto porównać dane zawarte w tej dokumentacji z ujętymi w dowodzie osobistym. W ten sposób można uniknąć zakupu samochodu od pasera, złodzieja albo innej nieuprawnionej osoby (np. od syna, który bez zgody ojca chce zbyć jego samochód, a w dodatku nosi takie samo nazwisko i imię jak ojciec).

Umowę należy zawsze zawierać z właścicielem, a nie z jego najbliższymi krewnymi, którzy twierdzą, że mają jego ustną zgodę na sprzedaż wozu i twierdzą, że właściciel nie może osobiście przystąpić do transakcji, bo wyjechał za granicę do pracy.

Tymczasem prawda może być taka, że właściciel rzeczywiście przebywa na emigracji i pozostawił samochód w kraju, ale nic nie wie o tym, że jego najbliżsi krewni chcą go sprzedać, a sam nie wyraża zgody na zbycie.