ORZECZENIE

Nie można zmuszać gminy do nieodpłatnego przejęcia od Polskich Kolei Państwowych zadłużonych oraz wymagających remontu nieruchomości. Taki wniosek płynie z wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodny z konstytucją art. 81 ust. 5 ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe w zakresie, w jakim pozbawia gminę możliwości odmowy zawarcia umowy przekazania nieruchomości.

Niesłuszne pozwy PKP

Polskie Koleje Państwowe wniosły powództwo w sprawie nakazania gminom Gryfino i Świdnik złożenia oświadczenia woli o nieodpłatnym przejęciu przez nie lokali mieszkalnych od PKP. Zgodnie z przepisami kontrolowanej ustawy PKP ma w stosunku do gminy roszczenie o zawarcie umowy przekazania nieruchomości.

- Lokale, które mieliśmy przejąć, od lat były w tragicznym stanie. Wymagały kapitalnego remontu, brakowało również odpowiedniej dokumentacji - tłumaczy Artur Saboń z Urzędu Miejskiego w Świdniku.

Z kolei gmina Gryfino przed przejęciem domagała się od PKP przeprowadzenia kapitalnych remontów nieruchomości, sporządzenia inwentaryzacji oraz zlikwidowania wierzytelności z tytułu zaległych czynszów. PKP się nie zgodziły i pozwały gminy do sądu.

Sądy Okręgowe w Lublinie oraz w Szczecinie, powzięły wątpliwości, czy przepis pozbawiający gminę możliwości wyboru jest zgodny z ustawą zasadniczą.

Gmina jako podmiot prawa

Sędziowie TK uznali, że zakwestionowany przepis należy oceniać z punktu widzenia standardów prawa cywilnego.

- Zarówno gminy, jak i skomercjalizowane przedsiębiorstwo PKP występują w sporze jako podmioty prywatnoprawne, dysponujące własnym majątkiem, nie zaś jako podmioty publicznoprawne. Sprawa nie dotyczy sporu co do uprawnień publicznoprawnych podmiotów - podkreślał w uzasadnieniu Mirosław Granat, sędzia sprawozdawca.

Dodał, że z art. 165 konstytucji wynika zasada, iż gminy, uczestnicząc w obrocie cywilnoprawnym, powinny być traktowane jak inne podmioty prywatnoprawne.

Niekonstytucyjność przepisu

Trybunał uznał, że korzystanie przez PKP z uprawnień, które wynikały z zakwestionowanego przepisu, doprowadzało do sytuacji, że gmina wbrew swej woli musiała nabywać nieodpłatnie od PKP nieruchomości.

- Takie ukształtowanie czynności prawnej przekazania nieruchomości stanowi oczywiste naruszenie równorzędności podmiotów, która jest podstawową zasadą prawa cywilnego - tłumaczył Mirosław Granat.

Rozstrzygnięcie Trybunału z zadowoleniem przyjęli przedstawiciele samorządu. Zdaniem Janusza Nowickiego, naczelnika Wydziału Geodezji i Gospodarowania Nieruchomościami w Wodzisławiu Śląskim, żaden samorząd nie chce przejmować lokali wymagających dużych nakładów finansowych.

- Rozstrzygnięcie TK jest potrzebne. Powinno być tak, że gmina przejmuje nieruchomość, jeżeli pozwalają na to warunki finansowe. Przepisy nie powinny zmuszać samorządów do obligatoryjnego przejmowania nieruchomości, szczególnie tych zadłużonych czy wymagających remontów - wyjaśnia Janusz Nowicki.

Sygn. akt P 2/08