Mieszkańcy osiedla domów jednorodzinnych w Poznaniu zwrócili się do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w celu likwidacji bezprawnie funkcjonującego boiska do gry w koszykówkę. Znajdowało się ono na terenie osiedla, w ogrodzie należącym do jednego z mieszkańców.

PINB odmówił. Powołał się na kontrolę, podczas której ustalono, że boisko to w rzeczywistości mata imitująca kostkę chodnikową, przy której znajduje się kosz do gry, niezwiązany trwale z gruntem. Zgodnie więc z prawem budowlanym (t.j. Dz.U. z 1994 r. nr 89, poz. 414 z późn. zm.) jest to obiekt małej architektury służący codziennej rekreacji, który nie wymaga pozwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia.

Mieszkańcy wnieśli zażalenie. Ich zdaniem obiekt małej architektury musi być niewielki, jak np. piaskownica czy huśtawka. Przekonywali także, że rytmiczny hałas odbijanych piłek jest trudny do zniesienia.

Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wyjaśnił jednak, że celem ustawodawcy na pewno nie była reglamentacja wszelkich robót budowlanych, a zwłaszcza niewielkich placów przeznaczonych do rekreacyjnego uprawiania sportu.

Roszczenia mogą zaś być dochodzone w postępowaniu cywilnym przed sądami powszechnymi. Mieszkańcy wnieśli więc skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

WSA uchylił zaskarżone postanowienie inspektoratu. Na wstępie zauważył, że jeśli organ odmawia wszczęcia postępowania, a więc nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, to nie może również formułować wniosków i ocen dotyczących meritum żądania.

Postanowienie nadzoru budowlanego narusza zatem prawo, ponieważ organ dokonał oceny zakresu i charakteru prac związanych z urządzeniem miejsca do gry w koszykówkę.

W efekcie organ odwoławczy zajął stanowisko merytoryczne, a zatem wykroczył poza swoje uprawnienia w tej sytuacji. Ustaleń merytorycznych można bowiem dokonywać jedynie we wszczętym postępowaniu.

Sąd wskazał także, że przepisy nie zawierają definicji boiska. Należy jednak uznać, że jest to teren, który posiada odpowiednie podłoże określonych rozmiarów. Niewątpliwie istotnymi elementami boiska są też bramki, słupki do zawieszenia siatki lub kosze.

Zdaniem WSA właściwy organ powinien więc jednoznacznie ustalić, jaki charakter ma ustawienie kosza i przygotowanie nawierzchni. Tylko wtedy będzie można ocenić, czy powstanie takiego obiektu wymagało zgłoszenia. Wniosków takich nie można natomiast wyciągać bez wszczęcia postępowania w sprawie.

Wyrok WSA w Poznaniu, sygn. akt IV SA/Po 332/12.