Piotr K. z rodziną postanowił wyjechać na tydzień na święta Bożego Narodzenia na Wyspy Kanaryjskie. Wycieczkę zamówił w biurze podróży TUI Polska. Umowa obejmowała pobyt w pakiecie all inclusive za 12,5 tys. zł w apartamencie, natomiast dojazd był we własnym zakresie. Rodzina K. spóźniła się na samolot, więc musiała skorzystać z innego lotu i przyjechała o dzień później.

Apartament z usterkami

Dostała apartament z licznymi usterkami, potem zamieniono go na dwa pokoje, które również były w fatalnym stanie. Ponieważ były święta, nie było możliwości skontaktowania się z rezydentem, dlatego reklamację złożyli później. Biuro podróży nie uwzględniło jej i jako rekompensatę zaproponowało bon na 150 euro, którego Piotr K. nie przyjął i wystąpił wraz z Jakubem K. do sądu o ochronę dóbr osobistych, którymi były prawo do urlopu i przyjemność z podróży. Żądali odszkodowania w wysokości 12, 5 tys. zł, zadośćuczynienia po 5 tys. zł dla każdego członka rodziny, 25 tys. zł na cel społeczny i trzykrotnego zamieszczenia w „Rzeczpospolitej” w dodatkach „Prawo co dnia” i „Moje podróże” oraz w „Gazecie Wyborczej” przeprosin o określonej treści.

Sąd I instancji oddalił powództwo. Stwierdził, że nie ma takiego dobra osobistego jak prawo do urlopu i przyjemność z podróży. Powodowie odwołali się, a sąd II instancji uchylił wyrok w części dotyczącej żądania odszkodowania, gdyż stwierdził, że sąd I instancji w ogóle tego nie rozpatrzył. Naruszył tym art. 11a ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 223, poz. 2268 z późn. zm.). Wynika z niego, że organizator odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych. Sąd powołał się na uchwałę SN z 19 listopada 2010 r. (III CZP 79/10), w której stwierdzono, że art. 11a ust. 1 ustawy, o której mowa, może być podstawą odpowiedzialności organizatora turystyki za szkodę niemajątkową w postaci tzw. zmarnowanego urlopu.

Chcą przeprosin

Ostatecznie odszkodowanie zostało zasadzone, ale żądania przeprosin oba sądy nie uwzględniły. Dlatego w zakresie tego nieuwzględnionego żądania powodowie wnieśli skargi kasacyjne.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w części oddalającej apelację co do żądania przeprosin i przekazał do ponownego rozpoznania. Katalog dóbr osobistych z art. 24 kodeksu cywilnego jest tylko przykładowy. Można więc mówić o prawie do wypoczynku w godziwych warunkach. To rodzi – zdaniem SN – odpowiedzialność zarówno majątkową, jak i niemajątkową. Ale żądanie zamieszczenia przeprosin musi być adekwatne do naruszonego dobra. Dlatego sąd apelacyjny musi się również do tego żądania ustosunkować.

Sygn. akt I CSK 372/10