Notariusz, który poświadcza własnoręczność podpisu na dokumencie, nie ma obowiązku badania jego zgodności z prawem.
Publikacja: 11 lutego 2011, 03:00 Aktualizacja: 11 lutego 2011, 10:51
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: back z IP: 77.109.139.* (2011-02-11 08:00)
To do tego, żeby potwierdzić własnoręczność podpisu potrzebne są w Polsce studia???
Przecież nawet babcia klozetowa z wykształceniem podstawowym tyle to by zrobiła za złotówką na talerzyk.
2: praktyk z IP: 80.52.157.* (2011-02-11 09:56)
ależ praca notariusza polega głównie na sprawdzaniu dowodów osobistych i pobieraniu opłat w wys. średniej pensji za półgodzinną czynność. Umowy notarialne są w 95% szablonowe, w wielu wypadkach praca sekretarki notariusza (bo to ona sporządza naprawdę te umowy) ogranicza się do wpisania danych osobowych w szablon.
Czy do takich czynności potrzeba jest specjalna korporacja zawodowa, uprzywilejowana, bogata i zamknięta przed nowymi członkami, odpowiedzcie sobie sami...
3: gwidon z IP: 85.128.35.* (2011-02-11 10:17)
oczywiście, że jest potrzebna - zaraz dostaniesz tu sto dowodów, jak potrzebny jest notariat łaciński, jaka to ważna i służebna praca i bez nich to w ogóle rynek, gospodarka i cały kraj by się zawalił a ludzie mieliby takie problemy, że nawet strach tu na forum napisać a co dopiero pomyśleć :)
4: M z IP: 88.156.35.* (2011-02-11 10:30)
Tytuł powinien brzmieć "Za dodatkową opłatą notariusz nie musi sprawdzać zgodności dokumentu z prawem". Bo z tego co wiem to dokument sam nie potrafi sprawdzić czy jest zgodny z prawem :)
5: sta z IP: 199.48.147.* (2011-02-11 11:01)
Po co notariuszowi studia prawnicze to ja nie wiem.
6: gość z IP: 83.6.240.* (2011-02-11 11:19)
przez chwilę był spokój i znów się zaczęło... jak Wam żal, to zostańcie notariuszami i zacznijcie "kosić te kokosy", nikt Wam nie broni... wystarczy zdać państwowe egzaminy i ... już...a tak tylko ujadać potraficie...
7: gwidon z IP: 85.128.35.* (2011-02-11 11:37)
@gość
a jakie to egzaminy zdawała większość obecnych rejentów ? dostali się do dawnych PBNów bo nigdzie więcej się nie nadawali a raptem w 90' zostali prywatnymi byznesmenami z zapewnionym przez państwo monopoloem i przymusem korzystania usług.
No i do tego druga część rejentów - ci, co już po 90' wchodzili do zawodu, a więc w ogromnej większości pociotki i rodzina już działających notariuszy.
Ludzie głupi nie są, nasłuchali się i napatrzyli przez lata na to co się wyrabiało z naborem do notariatu więc nic dziwnego że nikt wam współczuł nie bedzie jak was okładają ;)
8: alza z IP: 192.251.226.* (2011-02-11 12:56)
Powinni złagodzić wymogi. Wykształcenie podstawowe, umiejętność czytania, podstawowa obsługa komputera (żeby sobie szablonik druknąć), i spostrzegawczość w granicach normy, żeby właściciela dowodu porównać do zdjęcia - i mamy notariusza pełną gębą.
No i oczywiście bym zapomniała - wymagane pokrewieństwo do jakiegoś innego notariusza.
9: gość z IP: 83.6.240.* (2011-02-11 13:17)
@alza
to nie kozetka u psychoanalityka, żeby leczyć swe frustracje... zgaduję, iż posiadasz owe podstawowe umiejętności, o których mówisz, a nie jesteś notariuszem...o jak mi przykro...
10: ;-) z IP: 109.243.113.* (2011-02-11 16:46)
no to teraz będzie jazda
Przekazanie pisma procesowego firmie kurierskiej nie jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.